Młody łoś zablokował skrzyżowanie w Świdniku. Służby przeprowadziły sprawną akcję
11:07 11-04-2026 | Autor: redakcja
Wideo Straż Miejska Świdnik
Do zdarzenia doszło w sobotę, 11 kwietnia, tuż po godzinie 7.00 na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Drewnianej w Świdniku. Na miejscu pojawił się młody łoś, który przez pewien czas blokował przejazd pojazdów, stwarzając potencjalne zagrożenie zarówno dla kierowców, jak i dla samego zwierzęcia.
Na miejsce skierowano patrol Straży Miejskiej w Świdniku, funkcjonariuszy Policji w Świdniku oraz dyżurnego lekarza weterynarii. Dzięki sprawnej i skoordynowanej współpracy wszystkich służb udało się bezpiecznie opanować sytuację. Zwierzę zostało odprowadzone poza teren zabudowany i wróciło do swojego naturalnego środowiska w pobliskim lesie.
Służby podkreślają, że tego typu zdarzenia nie należą do rzadkości, szczególnie w okresach wzmożonej aktywności dzikiej zwierzyny. Zwierzęta coraz częściej pojawiają się w pobliżu terenów miejskich, co wynika m.in. z kurczących się siedlisk oraz poszukiwania pożywienia.
Obecność dzikich zwierząt na drogach stanowi poważne zagrożenie dla uczestników ruchu. Zderzenia z dużymi zwierzętami, takimi jak łosie czy jelenie, mogą mieć bardzo poważne konsekwencje, zarówno dla kierowców, jak i pasażerów. W takich sytuacjach szczególnie ważne jest zachowanie ostrożności, dostosowanie prędkości do warunków oraz zwracanie uwagi na znaki ostrzegawcze informujące o możliwości pojawienia się zwierzyny.
Służby apelują do kierowców o czujność, zwłaszcza w godzinach porannych i wieczornych, kiedy zwierzęta są najbardziej aktywne. W przypadku zauważenia dzikiego zwierzęcia na drodze należy zachować spokój, zwolnić i – jeśli to możliwe – umożliwić mu bezpieczne opuszczenie jezdni.
Świat stanął na głowie, kiedyś zgodnie z przysłowiem”ciągnęło wilka do lasu” teraz odwrotnie, ciągnie zwierzynę do miasta, ku wygodniejszemu życiu i żarciu na wyciągnięcie ręki. Podobnie wioski opustoszały, młodzi lgną do wielkich miast, pozostali tylko starowiny i rolnicy szukający żony.
To nie one zadomowiły się w pobliżu zabudowań tylko zabudowania włażą coraz głębiej w ich tereny
A może ten młody łoś przyszedł w odwiedziny do Kogoś ze Straży Miejskiej w Swidnku ? ( może Kumendanta ?)
„Zwierzę zostało odprowadzone” chyba pogonione kijem
Chyba chory. Widziałem go o 6tej rano w tym samym miejscu. Stał bez ruchu nawet nie zwrócił na mnie uwagi jak mu robiłem zdjęcie. 16 marca łaził kilka domów bliżej lasu z innym dorosłym. Wtedy zawróciłem nie miałem przy sobie takiego kija jak ten gajowy.
czas odławiać zwierzynę, która na stałe zadomowiła się w pobliżu zabudowań. Sarny i łosie to są straty materialne dla ludzi.
pas ożyty na socjalu też
Na social nie mam wpływu. Choć to też temat irytujący żeby pracownik pracował na podatki i nie miał czasu żyć.
Niemniej jednak po pracy, pracuje też na działce, rolnicy na polu. Inwestuje pieniądze, zginam kark a gdy przychodzi do zbioru to warzywa zjedzone, drzewa obgryzione, zdeptane pola. Zeby te zwierzęta migrowaly to ok, ale one ciągle są i wracają jak do stołowki.
Wygląda jak stek
Ołowiem trzeba było dokarmić a po sprawie przygotować mu miejsce w zamrażarce.
…”co wynika m.in. z kurczących się siedlisk oraz poszukiwania pożywienia.”??? A nie z zakazu odstrzału tych bydląt??? A przecież zielono-brunatne sk co rusz tworzą jakiś rezerwat,to nie mają gdzie grasować???