04/06/2026
690 680 960

Młody łoś zablokował skrzyżowanie w Świdniku. Służby przeprowadziły sprawną akcję

W sobotni poranek mieszkańcy Świdnika byli świadkami niecodziennej sytuacji. Młody łoś pojawił się na jednym z ruchliwych skrzyżowań, powodując chwilowe utrudnienia w ruchu drogowym.

Wideo Straż Miejska Świdnik

Do zdarzenia doszło w sobotę, 11 kwietnia, tuż po godzinie 7.00 na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Drewnianej w Świdniku. Na miejscu pojawił się młody łoś, który przez pewien czas blokował przejazd pojazdów, stwarzając potencjalne zagrożenie zarówno dla kierowców, jak i dla samego zwierzęcia.

Na miejsce skierowano patrol Straży Miejskiej w Świdniku, funkcjonariuszy Policji w Świdniku oraz dyżurnego lekarza weterynarii. Dzięki sprawnej i skoordynowanej współpracy wszystkich służb udało się bezpiecznie opanować sytuację. Zwierzę zostało odprowadzone poza teren zabudowany i wróciło do swojego naturalnego środowiska w pobliskim lesie.

Służby podkreślają, że tego typu zdarzenia nie należą do rzadkości, szczególnie w okresach wzmożonej aktywności dzikiej zwierzyny. Zwierzęta coraz częściej pojawiają się w pobliżu terenów miejskich, co wynika m.in. z kurczących się siedlisk oraz poszukiwania pożywienia.

Obecność dzikich zwierząt na drogach stanowi poważne zagrożenie dla uczestników ruchu. Zderzenia z dużymi zwierzętami, takimi jak łosie czy jelenie, mogą mieć bardzo poważne konsekwencje, zarówno dla kierowców, jak i pasażerów. W takich sytuacjach szczególnie ważne jest zachowanie ostrożności, dostosowanie prędkości do warunków oraz zwracanie uwagi na znaki ostrzegawcze informujące o możliwości pojawienia się zwierzyny.

Służby apelują do kierowców o czujność, zwłaszcza w godzinach porannych i wieczornych, kiedy zwierzęta są najbardziej aktywne. W przypadku zauważenia dzikiego zwierzęcia na drodze należy zachować spokój, zwolnić i – jeśli to możliwe – umożliwić mu bezpieczne opuszczenie jezdni.

Źródło: SM Świdnik

12 komentarzy

  1. Łoś zurbanizowany
    Ocena: 23

    Świat stanął na głowie, kiedyś zgodnie z przysłowiem”ciągnęło wilka do lasu” teraz odwrotnie, ciągnie zwierzynę do miasta, ku wygodniejszemu życiu i żarciu na wyciągnięcie ręki. Podobnie wioski opustoszały, młodzi lgną do wielkich miast, pozostali tylko starowiny i rolnicy szukający żony.

  2. Ocena: 9

    To nie one zadomowiły się w pobliżu zabudowań tylko zabudowania włażą coraz głębiej w ich tereny

  3. A może ten młody łoś przyszedł w odwiedziny do Kogoś ze Straży Miejskiej w Swidnku ? ( może Kumendanta ?)

  4. „Zwierzę zostało odprowadzone” chyba pogonione kijem

  5. Ocena: 0

    Chyba chory. Widziałem go o 6tej rano w tym samym miejscu. Stał bez ruchu nawet nie zwrócił na mnie uwagi jak mu robiłem zdjęcie. 16 marca łaził kilka domów bliżej lasu z innym dorosłym. Wtedy zawróciłem nie miałem przy sobie takiego kija jak ten gajowy.

  6. czas odławiać zwierzynę, która na stałe zadomowiła się w pobliżu zabudowań. Sarny i łosie to są straty materialne dla ludzi.

    • pas ożyty na socjalu też

      • Na social nie mam wpływu. Choć to też temat irytujący żeby pracownik pracował na podatki i nie miał czasu żyć.
        Niemniej jednak po pracy, pracuje też na działce, rolnicy na polu. Inwestuje pieniądze, zginam kark a gdy przychodzi do zbioru to warzywa zjedzone, drzewa obgryzione, zdeptane pola. Zeby te zwierzęta migrowaly to ok, ale one ciągle są i wracają jak do stołowki.

  7. Wygląda jak stek

  8. Ocena: -2

    Ołowiem trzeba było dokarmić a po sprawie przygotować mu miejsce w zamrażarce.

  9. Osoba komentująca J
    Ocena: -6

    …”co wynika m.in. z kurczących się siedlisk oraz poszukiwania pożywienia.”??? A nie z zakazu odstrzału tych bydląt??? A przecież zielono-brunatne sk co rusz tworzą jakiś rezerwat,to nie mają gdzie grasować???

Dodaj komentarz