Młoda kobieta wybiegła z lasu na drogę. Zginęła potrącona przez toyotę
23:31 09-09-2018 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 21 w miejscowości Krzczonów w powiecie lubelskim. Na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj samochód osobowy potrącił kobietę. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący toyotą mężczyzna jechał w kierunku Lublina. W pewnym momencie, z lasu po jego lewej stronie, wybiegła na jezdnię kobieta. Kierowcy nie udało się jej ominąć i piesza została potrącona.
Pomimo natychmiast udzielonej pomocy, a także długiej akcji reanimacyjnej nie udało się uratować jej życia. Jak ustaliliśmy, ofiarą jest 31-latka, mieszkanka gminy Krzczonów. Na miejscu pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Droga w tym miejscu jest całkowicie zablokowana. Pojazdy kierowane są na objazd przez Bychawę.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112, nadesłane – Damian)
2018-09-09 23:16:19
Cytuję: „W pewnym momencie, z lasu z po lewej stronie, wybiegła na jezdnię kobieta. Kierowcy nie udało się jej ominąć i pieszą została potrącona”. Polska bardzo trudna języka…
prawdziwy grzyb….
jakieś dramat co sie na tej drodze dzieje w ten weekend….
Chcesz powiedzieć, Neil, że tam co parę sekund wybiega z lasu spłoszona kobieta?
To co tam w tym lesie je tak płoszy?
Czy była sama? Kto biega po lesie o 21.00 samotnie? Przebiegła przez jeden pas i nie zauważyła samochdu? Dużo pytań mało iinformacji. Mam nadzieję że dacie znać co ustaliła policja.
ciekawość pierwszy stopień do piekła. Żryj kanapkę i do roboty tyrać na swojego pana a nie głupotami się chcesz zajmować.
Gościu – to co ustaliła policja nie jest sensacją… natomiast to jest sensacją, że o 21, że z lasu i że na oślep…
O tm się dowiedzieliśmy, na więcej nie licz.
z relacji świadków wyglądało to na samobójstwo
But spadl to zgon
Masz rację – drastyczne zdjęcie.
A przedszkolaki czytają 112 !!!
Albo uciekała przed kimś /czymś/ , albo pijana lub naćpana , możliwe też że 'psychiczna’ takie możliwości są jedynie wytłumaczeniem tego co zrobiła.
Dziwny wypadek. Wybiegła z lewej strony samochód obity z prawej. Cały tzn. jedną stronę drogi przebiegła hmmm. w zasadzie to przebiegła całą drogę. Może to jakiś nowy rodzaj sportu…
Czekam na komentarze tych co będą winić kierowcę i będą gadać o zabraniu mu prawa jazdy.. .
Możesz się nie doczekać. To sytuacja diametralnie odmienna od potrącenia: pieszego na PdP czy chodniku czy też nie ustąpienie pierwszeństwa rowerzyście czy pojazdowi szynowemu na przejeździe rowerowym/kolejowym.
Zmrok, obszar nie zabudowany, nieoświetlony, prędkość dopuszczalna większa. W tym przypadku nie musi być winy kierującego pojazdem. A czy mógł zrobić coś, żeby uniknąć tego wypadku, nie wiem, postępowanie wykaże.
Co to za nowa pisownia ,,PdP” pewnie z tej samej grupy co tyś.
Las samobójców?
Pewnie uciekala przed gwalcicielem