Minister rolnictwa o incydencie na granicy w Dorohusku. „Rolnicy nie opanowali swoich emocji
21:43 12-02-2024 | Autor: redakcja
Minister rolnictwa i rozwoju wsi odniósł się w poniedziałek do incydentu w Dorohusku. Protestujący tam rolnicy wysypali z trzech ciężarówek zboże, jakie wjechało do naszego kraju z Ukrainy. Jak wskazuje Czesław Siekierski w jego ocenie nie jest to właściwa forma protestu, ale często stosowana przez rolników w różnych krajach. Podkreśla też, że sytuacja jest napięta, jednak jest za dialogiem i bezpośrednimi rozmowami, co ma być najlepszą formą rozwiązywania trudnych problemów.
Szef resortu rolnictwa zaznacza, iż rozumie sprzeciw władz Ukrainy wobec trudności w eksporcie produktów rolnych. Ma też pełną świadomość, że handel odbywa się w dwie strony, gdyż nasz kraj również eksportuje swoje towary na Ukrainę.
– Rolnicy nie opanowali swoich emocji, ale należy pamiętać, że są oni w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej. U progu wiosennych prac polowych nie mają pieniędzy na zakup nawozów i środków ochrony roślin. Trudno nie zrozumieć ich desperacji – mówi Czesław Siekierski.
Minister wyjaśnia, że prowadzone są rozmowy techniczne z ministerstwem rolnictwa Ukrainy, podczas których urzędnicy starają się określić warunki wymiany handlowej, które ograniczyłyby napływ towarów naruszających stabilność rynków rolno-spożywczych.
Siekierski zwrócił też uwagę na wypowiedzi władz Ukrainy w sprawie protestów polskich rolników. Określił je jako zbyt ostre. Wskazał tu na ministra gospodarki i mera Lwowa, jednak dodał, że inni politycy z tego kraju też byli zbyt emocjonalni w przekazywaniu informacji.
– Pamiętajmy jednak, że polscy rolnicy pomagali Ukrainie i nadal chcą pomagać. Chcieliby jednak, aby z tej pomocy korzystał budżet Ukrainy, korzystali rolnicy, a nie oligarchowie, którzy dysponują ogromnymi powierzchniami do upraw zbóż i prowadzenia innych rodzajów produkcji rolnej. To oni głównie stoją za tym wielkim importem, który narusza stabilizację rynków rolno-spożywczych w Europie – mówi minister rolnictwa.
Polski ch***e, klęknij przed ukraińskim Panem! Tak każe wnuk żołnierza Wehrmachtu i jego mocodawcy z Brukseli!
Kto pierwszy klękał? Nowy rząd dopiero dwa miesiące
A komu pierwszemu pojechał złożyć hołd i wylizać rów banderowcowi? Czy to nie był Tusk
Nie opanowali swoich emocji, a dopuścili się przestępstwa. Co by nie mówić to jest cudza własność.
jozef jestes zlym czlowiekiem
To nie tylko zły człowiek a być może potomek banderowski albo od starszych i mądrzejszych , bo nic nie mówi o niszczeniu prywatnej własności wartej tysiące takich ciężarówek w Gazie.
Rząd PIS nie pierd… farmazonów, ale dopłatami pomógł rolnikom i łatwiej było znieść podwyżki. ten pierd… bez sensu.
dopłaty byly i są unijne a nie od rządu, nie siej propagandy pisowskiej
A unia to niby skąd ma, sama zarabia i rozdaje, czy to my ich utrzymujemy?
PIS wszystkie sprawy zamiatał pod dywan, co się dało przykrywał dopłatami i zasiłkami, byleby tylko odwlec ujawnienie patologii i problemów jak najdłużej. Po nich choćby potop i teraz takie są efekty.
„nieżond” a tam żaden nie ma kompetencji – tylko pajacowanie
Ten rząd nie zrobi nic tylko wykoniczy rolnictwo a gdy tak się stanie będzie efekt domina
Co za minister… Rolnicy pokazali ze zboże ktore miało nie wjeżdżać do Polski dodaje wjeżdża.
Pozabierać słone pensyjki i do roboty Darmozjady.A gdzie jest Aktor Kołodziejczak czemu nie przyjedzie na Protest
Jprd… co za dzban!
protest jest prosty, chcą żeby żywność znacznie podrożała bo im się nie opłaca. Jak im się nie opłaca to niech zamkną interes bo ludzie nie mają ochoty więcej płacić na żywność. Dziwne tylko że jak się pojawiają jakieś grunty na sprzedaż to rolniki się od razu rzucają, a przecież się nie opłaca podobno
UWAGA ukroboty udają Polaków!
W tym te banderowskie (ch) są dobre. Duch Kijowa, babcia z muchomorami, wyspa węży i inne pie(r)doły w które nawet przedszkolak by nie uwieżył.
Rządy peło Polska w ruinie.