Minister obrony narodowej tłumaczy się z zatrzymania żołnierzy na granicy. „Żołnierze na granicy mogą używać broni”
11:30 06-06-2024 | Autor: redakcja
W czwartek rano odbyła się konferencja prasowa wicepremiera-ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Dotyczyła ona sprawy ujawnienia przez portal onet.pl informacji o zatrzymaniu trzech żołnierzy, którzy oddali ostrzegawcze strzały w kierunku agresywnych migrantów na granicy polsko-białoruskiej. – Jeżeli ktokolwiek przekroczył uprawnienia, wykroczył poza uprawnienia zostanie ukarany, zostaną wyciągnięte konsekwencje – zapowiedział szef MON, odnosząc się do zatrzymania żołnierzy na granicy.
fot. MON
Dopiero po przeczytaniu tego artykułu zrozumiałem dlaczego rannego żołnierza, który obecnie jest w stanie śmierci klinicznej ( źródło Fakt) osłaniali tarczami a nikogo nie widziałem na nagraniu z bronią gotową do strzału. „Zostań żołnierzem” to hasło nabrało nowego znaczenia. Hańba!
siniak do dymisji, koejna rządowa kompromitacja po paszczaku !
idz najlepiej na granice z łapką na muchy i przeganiaj opalonych nierobów !
Władysław Koniak- Kamysz? Wiecie może?
Może to błąd w nazwisku, a może nie – nazwiska pochodzą od wykonywanego zajęcia, inne od wyglądu czy skłonności noszącego je człowieka 😉
żołnierze broniąc granicy i siebie zostali zakuci w kajdanki dz banie a ty tu dyrdymały dolisz! to teraz każdy strzelający ostrzegawczo bedzie miał prokuratora na plecach . taka jest bezpieczna granica ,?następny po paszczaku mundry inaczej , do dymisji i nie kompromituj sie
Eeee, yyyy, coś tam coś tam, yyyyeeeeee, bleeeeeee
Mundurowi broń dostają tylko do noszenia i tak jest od dawien dawna. Policjanci dawali się pobić, byle by tylko broni nie użyć, bo będzie postępowanie i won ze służby. Wojsko u nas nie miało okazji do użycia poza poligonem a jak było trzeba, to się brutalnie o zasadach przekonali.
Ministrem obrony powinien być jak dawniej żolnierz zawodowy a nie politykier z wykształceniem lekarza. On się zna na wojence i potrzebach tak samo jak na wszystkich chorobach których nie umie zdiagnozować. Stołki partyjne i dalej nic
Poznaj kilku oficerów i zobaczysz, że polityk lekarz będzie miał często większe pojęcie o wojsku. Żeby zostać oficerem, to najczęściej trzeba mieć plecy, nepotyzm w wojsku jest powszechny a liczba debili po znajomości przerażająca.
Donald coś tam o CPK zaczął bajać a tu cyk, Onet szybciutko przypomniał skąd wyrastają mu nogi.
Żołnierz nie żyje a wy ściągacie ludzi bo strzelali ostrzegawczo.Wypuscie wszystkich morderców z więzień A do więzienia wsadźcie tych co np zaśmiecają ulice papierkami
Nie żyje żołnierz raniony na granicy. I co dalej lekarzu ministrze dalej będą ofiary broniących naszych granic.