Minister obrony narodowej tłumaczy się z zatrzymania żołnierzy na granicy. „Żołnierze na granicy mogą używać broni”
11:30 06-06-2024 | Autor: redakcja
– Jesteśmy zawsze z żołnierzami i funkcjonariuszami. Ze wszystkimi, którzy pełnią tam misję. Podejmują tam ryzyko i działanie, które jest ogromnie obciążające. Działania te są w zakresie i na podstawie prawa. To jest zawsze naczelna zasada. Wszyscy żołnierze, nie tylko na granicy są zobowiązani do przestrzegania prawa i robią to dobrze. Stoję za wszystkimi, którzy bronią państwa polskiego – poinformował minister obrony narodowej.
Szef resortu obrony wyjaśnił, że żołnierze zostali zatrzymani, ale nigdy nie zostali aresztowani.
– To też chcę zaznaczyć, bo to się pojawia w materiałach prasowych. Nie doszło do aresztowania, nie było wniosku o areszt ze strony prokuratury, która wyda dziś oświadczenie. Prokuratura jest zobowiązana do przeprowadzenia rzetelnie tego postępowania. Od razu po tym zdarzeniu dowódca 1 Warszawskiej Brygady Pancernej udał się do swoich żołnierzy, bo pochodzą właśnie z jego jednostki. Udał się z prawnikiem i psychologiem. Żołnierze przez cały czas informowani są o możliwej pomocy prawnika dla nich. Po tym zdarzeniu pan generał Kozłowski wydał kolejne rozkazy dotyczące sposobu użyciu broni. Żołnierze na granicy mogą używać broni. Te przepisy są jasno określone, choć moim zdaniem, wymagają zmiany i nad tym pracujemy – przekazał minister.
Władysław Koniak – Kamysz odniósł się również do samego sposobu zatrzymania żołnierzy.
– Jeśli chodzi o same zatrzymanie, to jest to coś, co bulwersuje mnie i opinię publiczną. To jest już stricte decyzja samej Żandarmerii Wojskowej i tych, którzy dokonują zatrzymania. Oni sami podejmują decyzję o sposobach. Nie są informowani o tym inni przedstawiciele, ani prokurator generalny, ani inni ministrowie. O tym podejmuje decyzję ten, kto dokonuje tych czynności. Poleciłem po podjęciu tych czynności, bo to moim zdaniem była nadgorliwość w tym wypadku, aby wyjaśniła to komisja powołana w Żandarmerii Wojskowej. Jeżeli ktokolwiek przekroczył uprawnienia, jeżeli ktokolwiek wykroczył poza uprawniania to zostanie ukarany i zostaną wyciągnięte konsekwencje. Oczekuję natychmiastowych działań ze strony Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej – dodał minister.
Podobno decyzję podjął prokurator nominowany za Zera.
A PiS kręci cyrk „murem za mundurem” – śmiesznie wyjdzie, jak się okaże, że to jakiś „z ich kadr” to zrobił.
Ja bym go wywiózł na granicę razem z Tuskiem i przywiązał do płotu.
Podobno? masz tu oswadczenie tego prokuratora.
Oświadczenie Zastępcy Prokuratora Generalnego do Spraw Wojskowych Tomasza Janeczka: „jako Zastępca Prokuratora Generalnego do Spraw Wojskowych nie byłem w żaden sposób poinformowany zarówno o zajściach na granicy, jak i o późniejszych krokach procesowych podjętych przez prokuratora. O sprawie dowiedziałem się z wyżej wymienionej publikacji. ”
Piecze d…? Szykuj sie do kolejnych fikolkow, gdy tylko przestanie ci sie krecic w glowie po oswiadczeniu D Tuska w sprawie CPK.
Tylko właśnie on za to odpowiada personalnie.
Zresztą za sprawę pani Blidy też.
Inna sprawa, że „tygrysek” wyraźnie nie ogarnia spraw wojskowych i może już czas na zmianę szefa MON? Może daliby Szymka z kruchty, on z wojskiem przynajmniej w sypialni jakiś kontakt ma?
Podobno masz zły okres
„Śledztwo zainicjowane zostało zawiadomieniem złożonym przez dziennikarza i aktywistę działającego przy granicy polsko – białoruskiej.”
chore państwo – pijanych rozbijających się kierowców puszcza się na wolność a żołnierzy ryzykujących swoje życie broniąc granicy kraju zatrzymuje się bo kilka pestek w piach posłali… żałosne mamy prawo, ich ustawodawców i jednocześnie wyborców tych ustawodawców, nie ma się co dziwić skoro 3/4 narodu głosującego to miernota….
Wysłać żandarmerię na granicę niech się tam wykażą .
Macie rządy Tfuska będzie tylko gorzej.
Cały czas szwabskie popychadła działają na szkodę Polski i Polaków.
Bardzo kluczowa informacja dla tych po drugiej stronie płotu. Kpina, wojsko co ma dać się zadźgać nożami, ale roń ma nosić dla ozdoby.
Niestety taka prawda. Mają jedynie prawo broni pilnować i broń czyścić. Nic więcej.
Brak słów.
Podobno to jesteś idiotą
Moim zdaniem było to ministerialne ble, ble, ble. W obronie swojej „de”, pan minister chce zrobić kozła ofiarnego z dowódcy Żandarmerii.
O tyle ma rację co do konieczności zmiany prawa, w celach obrony własnej.
Co za wstyd mieć taki rząd.
Gdybym był tobą też bym się wstydził za putina…