06/06/2026
690 680 960

Miłośnicy leśnego off-roadu zatrzymani. Wysokie mandaty za jazdę po obszarze Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego (zdjęcia)

Funkcjonariusze Straży Leśnej zatrzymali dwóch amatorów jazdy na motocyklach typu cross. Przejażdżka po cennym przyrodniczo obszarze Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego zakończyła się dla nich wysokimi mandatami karnymi.

Co jakiś czas leśnicy otrzymują zgłoszenia, z których wynika, że po terenach leśnych poruszają się amatorzy off-roadu na crossach i quadach. W trakcie działań lubartowscy strażnicy leśni ustalili potencjalne miejsca ich przejazdu poddając je wzmożonej obserwacji. Jednym z takich miejsc był urokliwy zbiornik wodny Stary Tartak położony w malowniczym fragmencie Lasów Kozłowieckich.

– Żmudna praca operacyjna i wnikliwe rozpoznanie terenu przy pomocy specjalistycznego sprzętu monitorującego zaowocowały zatrzymaniem dwóch kierowców motocykli crossowych, do którego doszło podczas jednego z niedzielnych patroli. Pomimo naszego wezwania do zatrzymania się, jeden z nich zdecydował się na ucieczkę, ale doszedł do wniosku, że nie zostawi kolegi na pastwę losu i po kilkunastu minutach powrócił, by dobrowolnie poddać się karze. W kumulacji wykroczeń, każdy ze sprawców przyjął mandat karny w wysokości 1 000 złotych – relacjonuje Kamil Mika, Komendant Straży Leśnej w Nadleśnictwie Lubartów. -Przypominamy, że w obliczu prawa strażnicy leśni mogą zatrzymać do kontroli kierującego pojazdem na terenach leśnych, a niezastosowanie się do takiego polecenia jest wykroczeniem – dodaje Damian Drabik, z lubartowskiej Straży Leśnej.

Na mocy ustawy o lasach kierowcy pojazdów silnikowych nie mogą wjeżdżać do lasu poza wyznaczonymi drogami, dostępnymi dla wszystkich użytkowników ruchu. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem drogami leśnymi jest „dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach”.

– Mamy na względzie przede wszystkim bezpieczeństwo osób odwiedzających nasze lasy, jak i dbałość o ochronę przyrody – informuje Marek Dziaduszyński, Inspektor Straży Leśnej RDLP w Lublinie. – Działalność amatorów nielegalnej jazdy terenowej prowadzi do płoszenia małej zwierzyny znajdującej się obecnie w fazie rozrodu czy też ptaków będących w okresie lęgowym, niszczenia dróg. upraw leśnych i rzadkich gatunków roślin, a także cennych przyrodniczo obszarów takich jak torfowiska, śródleśne wydmy oraz bagna. Nasza formacja jest jednak odpowiednio przygotowana I w pełni wyposażona do przeciwdziałania tego typu zjawiskom.

(fot. Lasy Państwowe)

26 komentarzy

  1. Szkoda, że przeżyli… Takich bandziorów pleni się coraz więcej, a kary są śmieszne.

  2. Ocena: 0

    Jak zwykle policja psuje zabawę. To gdzie mamy jeździc? Nie poto inwestujemy w sprzet by jeździć po drogach publicznych i urzerac się z kierowcami i rowerzystami oraz z pieszymi którzy nie wiedzą co to chodniki. W lesie i na polach najbezpieczniej a że niszczone są uprawy to najmniejszy problem bo rolnicy i tak dostają miliony dopłat i są na plus

    • Ocena: 0

      Gdzie w tekście jest informacja o policji?

    • W Albertowie jest tor, można pojeździć…

    • Nudzi Ci się w pracy? Specjalnie trollujesz, żeby wkurzyć ludzi.

    • Nie wiem czy troll czy IQ poniżej średniej. Bo wg tego co kolego napisałeś to po co ja mam się użerać z jakimiś zawodami i jeździć na strzelnice skoro mógłbym wyjść na ulice i sobie postrzelać.

    • Typowe myślenie w stylu zawinę sobie stopę bandażem i zobaczę jak się funkcjonuje.

    • Piesi nie wiedzą co to chodniki. Napisał to ktoś, jeżdżący po lesie motocyklem.

    • Z pieszymi na jezdni (w przypadku dostępnego chodnika), jest tak samo jak z rowerzystami na ekspresówce. Zdarza się to kilka razy w roku.

    • Ocena: 0

      Po pierwsze nie policja, tylko straż leśna. Po drugie niszczenie upraw quadem czy crossem nie podlega odszkodowaniom z tytułu suszy czy klęsk żywiołowych. Jak chcesz te dopłaty, to zostań rolnikiem i zobacz czy będziesz tak mega na plus. Inna sprawa, że niszczysz czyjąś pracę. Zaproś tego rolnika niech Ci rozpierniczy to co np przez tydzień odwaliłeś w robocie. A po trzecie są tory przystosowane do zabawy znudzonych dekli, są nieużywane kopalnie piasku, itp. Idziecie na łatwiznę, bo jesteście z grupy bezmyślnej patologii znudzonej życiem codziennym.

    • Ocena: 0

      cytując klasyka: nie wiesz, gdzie masz jeździć, w pi…. se pojeździj.

    • Ocena: 0

      teraz pora na inwestycję w rozwój intelektualny

  3. Ocena: 0

    I prawidłowo!Bradzo mnie cieszy jak takie pajace wyłapują mandaty,szkoda tylko,że takie niskie.

  4. cymbały

  5. motorki poszły na lawetę czy było pchanko przez parę km do drogi ?

  6. A, gdzie Ci zatroskani o OC i tablice. Nie interesuje Was, czy były?

  7. Tak, nie jeździjmy po lasach bo co będą później wycinać i sprzedawać? Tfuu!

  8. haha ale kolega – zamiast uciekać i potem na pół ten 1000zł zapłacić to widać z matematyki nie bardzo coś mu szło w szkole. A kolega to czemu tak łatwo dał się złapać widać technika jazdy nie pozwalała na ucieczkę bo tępota króluje pod czaszką i nie tak łatwo się nauczyć crossem jeździć!

  9. Ocena: 0

    Doucz się najpierw, a nie wypisujesz takie bzdury. Po chłopskich lasach jeszcze ujdzie, ale Stary Tartak to już przesada. Powinny im dokotłować po 5 tyś. co najmniej.

  10. Ocena: 0

    1000 zł to dla tych bezmyślnych głąbów to grosze, kara powinna wynosić co najmniej tyle ile kosztuje motocykl który jako narzędzie przestępstwa powinien ulec przepadkowi.