Miłośnicy leśnego off-roadu zatrzymani. Wysokie mandaty za jazdę po obszarze Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego (zdjęcia)
12:54 10-06-2022 | Autor: redakcja
Co jakiś czas leśnicy otrzymują zgłoszenia, z których wynika, że po terenach leśnych poruszają się amatorzy off-roadu na crossach i quadach. W trakcie działań lubartowscy strażnicy leśni ustalili potencjalne miejsca ich przejazdu poddając je wzmożonej obserwacji. Jednym z takich miejsc był urokliwy zbiornik wodny Stary Tartak położony w malowniczym fragmencie Lasów Kozłowieckich.
– Żmudna praca operacyjna i wnikliwe rozpoznanie terenu przy pomocy specjalistycznego sprzętu monitorującego zaowocowały zatrzymaniem dwóch kierowców motocykli crossowych, do którego doszło podczas jednego z niedzielnych patroli. Pomimo naszego wezwania do zatrzymania się, jeden z nich zdecydował się na ucieczkę, ale doszedł do wniosku, że nie zostawi kolegi na pastwę losu i po kilkunastu minutach powrócił, by dobrowolnie poddać się karze. W kumulacji wykroczeń, każdy ze sprawców przyjął mandat karny w wysokości 1 000 złotych – relacjonuje Kamil Mika, Komendant Straży Leśnej w Nadleśnictwie Lubartów. -Przypominamy, że w obliczu prawa strażnicy leśni mogą zatrzymać do kontroli kierującego pojazdem na terenach leśnych, a niezastosowanie się do takiego polecenia jest wykroczeniem – dodaje Damian Drabik, z lubartowskiej Straży Leśnej.
Na mocy ustawy o lasach kierowcy pojazdów silnikowych nie mogą wjeżdżać do lasu poza wyznaczonymi drogami, dostępnymi dla wszystkich użytkowników ruchu. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem drogami leśnymi jest „dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach”.
– Mamy na względzie przede wszystkim bezpieczeństwo osób odwiedzających nasze lasy, jak i dbałość o ochronę przyrody – informuje Marek Dziaduszyński, Inspektor Straży Leśnej RDLP w Lublinie. – Działalność amatorów nielegalnej jazdy terenowej prowadzi do płoszenia małej zwierzyny znajdującej się obecnie w fazie rozrodu czy też ptaków będących w okresie lęgowym, niszczenia dróg. upraw leśnych i rzadkich gatunków roślin, a także cennych przyrodniczo obszarów takich jak torfowiska, śródleśne wydmy oraz bagna. Nasza formacja jest jednak odpowiednio przygotowana I w pełni wyposażona do przeciwdziałania tego typu zjawiskom.

(fot. Lasy Państwowe)
Szkoda, że przeżyli… Takich bandziorów pleni się coraz więcej, a kary są śmieszne.
Jak zwykle policja psuje zabawę. To gdzie mamy jeździc? Nie poto inwestujemy w sprzet by jeździć po drogach publicznych i urzerac się z kierowcami i rowerzystami oraz z pieszymi którzy nie wiedzą co to chodniki. W lesie i na polach najbezpieczniej a że niszczone są uprawy to najmniejszy problem bo rolnicy i tak dostają miliony dopłat i są na plus
Gdzie w tekście jest informacja o policji?
W Albertowie jest tor, można pojeździć…
Nudzi Ci się w pracy? Specjalnie trollujesz, żeby wkurzyć ludzi.
Nie wiem czy troll czy IQ poniżej średniej. Bo wg tego co kolego napisałeś to po co ja mam się użerać z jakimiś zawodami i jeździć na strzelnice skoro mógłbym wyjść na ulice i sobie postrzelać.
Typowe myślenie w stylu zawinę sobie stopę bandażem i zobaczę jak się funkcjonuje.
Piesi nie wiedzą co to chodniki. Napisał to ktoś, jeżdżący po lesie motocyklem.
Z pieszymi na jezdni (w przypadku dostępnego chodnika), jest tak samo jak z rowerzystami na ekspresówce. Zdarza się to kilka razy w roku.
Po pierwsze nie policja, tylko straż leśna. Po drugie niszczenie upraw quadem czy crossem nie podlega odszkodowaniom z tytułu suszy czy klęsk żywiołowych. Jak chcesz te dopłaty, to zostań rolnikiem i zobacz czy będziesz tak mega na plus. Inna sprawa, że niszczysz czyjąś pracę. Zaproś tego rolnika niech Ci rozpierniczy to co np przez tydzień odwaliłeś w robocie. A po trzecie są tory przystosowane do zabawy znudzonych dekli, są nieużywane kopalnie piasku, itp. Idziecie na łatwiznę, bo jesteście z grupy bezmyślnej patologii znudzonej życiem codziennym.
cytując klasyka: nie wiesz, gdzie masz jeździć, w pi…. se pojeździj.
teraz pora na inwestycję w rozwój intelektualny
I prawidłowo!Bradzo mnie cieszy jak takie pajace wyłapują mandaty,szkoda tylko,że takie niskie.
cymbały
motorki poszły na lawetę czy było pchanko przez parę km do drogi ?
A, gdzie Ci zatroskani o OC i tablice. Nie interesuje Was, czy były?
Tak, nie jeździjmy po lasach bo co będą później wycinać i sprzedawać? Tfuu!
Zaplułeś się? Nie? To próbuj jeszcze raz.
haha ale kolega – zamiast uciekać i potem na pół ten 1000zł zapłacić to widać z matematyki nie bardzo coś mu szło w szkole. A kolega to czemu tak łatwo dał się złapać widać technika jazdy nie pozwalała na ucieczkę bo tępota króluje pod czaszką i nie tak łatwo się nauczyć crossem jeździć!
Doucz się najpierw, a nie wypisujesz takie bzdury. Po chłopskich lasach jeszcze ujdzie, ale Stary Tartak to już przesada. Powinny im dokotłować po 5 tyś. co najmniej.
1000 zł to dla tych bezmyślnych głąbów to grosze, kara powinna wynosić co najmniej tyle ile kosztuje motocykl który jako narzędzie przestępstwa powinien ulec przepadkowi.