Miłocin: Po czołowym zderzeniu fiata z volkswagenem obaj kierowcy zniknęli bez śladu
00:06 07-10-2014 | Autor: redakcja
W poniedziałek wieczorem w Miłocinie, na drodze wojewódzkiej nr 830 Lublin-Nałęczów, doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Kierujący fiatem jadąc w stronę Lublina zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z volkswagenem. Do zdarzenia doszło w rejonie skrzyżowania z drogą lokalną, prowadzącą do wsi Moszna.
Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, straż pożarna oraz policja. Niestety po przybyciu służb okazało się, że w pojazdach ani w ich pobliżu nie ma kierujących. Obaj kierowcy oddalili się od rozbitych aut. Strażacy przeczesywali jeszcze pobliskie pola i zarośla, jednak nikogo nie znaleźli.
Funkcjonariusze policji ustalają okoliczności zdarzenia oraz kierowców z rozbitych pojazdów. Wstępnie wiadomo, że wraki trafią na policyjny parking a właściciele aut pokryją koszty ich transportu i postoju.
W rejonie zdarzenia występują utrudnienia w ruchu, jeden pas jest całkowicie nieprzejezdny. Na chwilę obecną można jedynie przypuszczać co mogło być, oprócz szoku powypadkowego, przyczyną zniknięcia obu kierujących.
Galeria zdjęć
2014-10-07 00:01:11
(fot. lublin112.pl)
Co to się dzieje, i po odszkodowaniu dla poszkodowanego, jako że oddalił się od miejsca może liczyć na to że mu nie wypłacą 😀 Kretyni za kierowcami.
pewnie poszli na piwo na zgodę
Albo doznali wniebowstąpienia.
Czemu mnie to nie dziwi, że w Miłocinie i że obydwaj uciekli….hehe toż to przecież najbardziej zapijaczona wieś jaką znam. Tam wszyscy jeżdżą po pijaku a jak się zdarzy wypadek to spierd….. gdzie pieprz rośnie 🙂 niech szlag jasny trafi tą wioskę 🙂
A co odezwała się trauma byłego mieszkańca ? Piją jak w całej Polsce jeśli by uogólniać i nie należy życzyć drugiemu co Tobie niemiłe. U nas jest jakaś moda że pijaki kierują a potem spierniczają bo trzeźwieją w szybkim tempie.Dopóki prawo będzie za łagodne i pijak dostaje minimalną karę i dalej jeździ to tak będzie , należy pijaków sadzać do pierdla bez zawiasów i na roboty publiczne w odblaskowym kombinezonie z napisem jestem pijak-morderca.
Poszli wytrzeźwieć…
pewnie obaj byli naebany 🙂
UFO i „odessało” z aut, albo żywcem do nieba zostali zabrani i teraz rechocą patrząc na nas z góry.
Anihilacja
nie tak było: kierowca uno uciekał z miejsca zdarzenia a reszta kierowców probowała go odszukać
Przypoina się historia z filmu <> to na pewno obcy… 🙂
A u nas zielone światło dla pijanych degeneratów za kółkiem!
buuuuuummmmmmmm
„piłeś coś ?? nooo, ja też 😉 Spierdalamy ” 😀