Milejów: Zderzenie motocykla z dostawczym fordem. 21-latek w ciężkim stanie
18:21 05-04-2016 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek około godziny 16:30 w miejscowości Milejów w powiecie łęczyńskim. Na skrzyżowaniu ulicy Partyzanckiej i alei Niepodległości zderzyły się dwa pojazdy: motocykl i samochód dostawczy. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, straż pożarna i policja.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze łęczyńskiej drogówki, kierujący fordem transitem mężczyzna, jadąc ul. Partyzancką w kierunku Łęcznej, podjął manewr skrętu w lewo w al. Niepodległości. Wymusił tym samym pierwszeństwo przejazdu na jadącym z naprzeciwka motocykliście.
Doszło do zderzenia obu pojazdów. Nieprzytomny motocyklista został przetransportowany do szpitala. Jak nas poinformowano, 21-latek doznał poważnych obrażeń ciała. Na miejscu wypadku pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Droga wojewódzka jest w tym miejscu całkowicie zablokowana. Ruch kierowany jest na objazdy.
[map lat="51.221292518596606" lng="22.928810119628906"]
Wyświetl większą mapę
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2016-04-05 18:12:39
Już widzę komentarze….
Jak zwykle to wina motocyklisty bo jechał motocyklem, gdyby jechał bmw to wina bmw, gdyby gościo z transita zabił kogoś z Twojej rodziny to…..
Życzę dużo zdrowia młodemu człowiekowi!!!
Zapomniałeś dodać: „Jakby miał blachy LSW to…”
A gdyby to jechala baba to dopieroby pluli jadem. Tacy są komentujacy.
To tylko i wyłącznie wina Kierowcy Transita baran tuż przed nadjeżdżającym pojazdem z naprzeciwka skręcał w lewo i się nie rozejrzał a tu motocykl jechał 50 k/h i wjechał w niego – Takie życie : (
Skąd masz takie informacje że jechał z taką prędkością? Jeżeli czegoś nie wiesz lepiej o tym nie pisz…
to zobacz na ilu sie licznik zatrzymal….
nie no prawidłowe 50km/h skoro przeżył….
Zmarł
Szybkiego powrotu do zdrowia
zmarł o godzinie 20:15..
Ciekawe z ilu zdołał wyhamować do tych „50km/h” zanim uderzył w wymuszającego 😉
W milejowie (celowo z małej) trzeba niestety jechać do 30km/h motocyklem. Nie wydaje mi się żeby obowiązywały tam jakieś przepisy ruchu drogowego, samochody włączają się do ruchu ot tak, na skrzyżowaniach pełna dowolność.
Mi kilka razy o włos udało się uniknąć kolizji jadąc motocyklem właśnie w bardzo podobnej sytuacji, jadąc wolniej niż przepisy nakazują. Atak na kogokolwiek nie ma większego sensu, pan w busie pewnie starszy, nie zauważył i buba, tam trzeba zwyczajnie uważać 3 razy bardziej. Niestety ale widzę, że światła w motocyklu typu street to oświetlenie kuchenne(mam nadzieję, że się mylę), jeżeli tak to bardzo bym chciał pociągnąć do odpowiedzialności diagnostę który podbił przegląd.
niestety nie żyje k*****…;/
A mozesz powiedziec skąd masz takie informacje ?
Mam pytanie, czy uzyskałeś zgodę rodziny na ujawnianie tożsamości? Raczej wątpię więc radziłbym ci usunąć ten komentarz…
Tylko slonce wyjdzie i od razu motocyklisci leca do szpitala jak muchy do swiatla w letnia ciepla nocke.
Chłopak zmarł o godzinie 20.35
Chłopak niestety nie przeżył
Zmarł bo kpił z praw fizyki.
Ty zjebie !