Mieszkaniec Lublina zginął w tragicznym wypadku w Niemczech
13:10 18-03-2017 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek o godzinie 8:26 w niemieckim mieście Bruchsal. Na drodze B3 zderzyły się czołowo dwa pojazdy: samochód dostawczy i ciężarówka. Na miejscu interweniowała straż pożarna, karetka pogotowia, policja oraz śmigłowiec ratowniczy.
Jak ustalili ratownicy, kierowca samochodu dostawczego z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas drogi, w wyniku czego zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka ciężarowym mercedesem z naczepą. Aby wydostać kierowcę z rozbitego busa strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego.
Niestety nie udało się uratować życia kierowcy samochodu dostawczego. Jak nas poinformowano, ofiarą jest 34-letni mieszkaniec Lublina. Był on zatrudniony w firmie Trans o Flex jako kurier. Wypadek miał miejsce tuż po jego wyjeździe z hali załadunkowej.
(fot. Straż Pożarna Bruchsal)
2017-03-18 13:04:10


Zapewne chciał wykonać telefon, że już po załadunku i wraca do kraju. Na chwilę oderwał wzrok od drogi i nieszczęście gotowe.
Albo nietoperz 3-ci dzień za kołkiem bez snu
Dziwie sie ze jestes prokuratorem albo w jakims archiwum x nie pracujesz
Co trzeba mieć we łbie zamiast mózgu, żeby w powyższej sytuacji i charakterystyce pracy transportu/kuriera międzynarodowego pierwszym skojarzeniem na przyczynę wypadku było sięgnięcie po telefon, a nie choćby zaśnięcie czy zasłabnięcie.
Bob był własnie na miejscu zdarzenia i potwierdził że miał w ręku telefon,ogarnij się człowieku i jeszcze raz przeczytaj swój komentarz.Żałosny jesteś.
Jeśli nie wiecie co się naprawdę zdarzyło, nie komentujcie. Uszanujcie uczucia rodziny. To był Nasz przyjaciel …
z jakiej dzielnicy był?
Jakos o innych polakach z lubelszczyzny ktorzy zgineli za granica w wypadku nie piszecie. Czego?
Jeżeli już to dlaczego?
Przyczyny mogą być różne. Nie znasz-nie komentuj.
zazwyczaj tiry po takim zdarzeniu lądują po drugiej stronie jezdni – na barierkach…
jak flesz to wiadomo po nocce nie przespanej bo ekspres
Sam jestes flesz…baranie…po drugie zacznijcie czytać ze zrozumieniem!!! Byl kurierem i dopiero wyjechał z hali buce….
Należy dokładnie z największą skrupulatnością sprawdzić ilość przejechanych kilometrów z czasem pracy zatrudnionych kierowców. Wyniki będą interesujące dla prokuratury. Musi ktoś z kadry firmy dokładnie wyjaśnić obowiązujące procedury czasu pracy pracownika i udowodnić, że te zgodne z prawem pracy są przestrzegane. Wszystkim internetowym mędrkom chcę powiedzieć: nie osądzajcie przedwcześnie kierowcy, bo jeżeli w części jest jego wina to poniósł zbyt wysoką karę….
Kondolencje dla Rodziny .
I proszę nie piszcie głupot czy ktoś był na miejscu czy nie. Pomóżmy Rodzinie .
droga wąska, chwila nieuwagi i bum. bywa. Szkoda chłopaka