11/06/2026
690 680 960

Był niedopity więc zamordował dwie osoby na lubelskich Tatarach. Został skazany na 25 lat więzienia

Przyznał się do winy, nic nie ukrywał składając obszerne wyjaśnienia, dodatkowo żałował tego co zrobił i sam był przekonany, że należy mu się surowa kara. Ekspresowo zakończył się proces 27-letniego Piotra Cz. oskarżonego o podwójne brutalne zabójstwo na lubelskich Tatarach.

We wtorek w Sądzie Okręgowym w Lublinie rozpoczął oraz jednocześnie zakończył się proces 27-letniego Piotra Cz., który odpowiadał za zabójstwo dwóch osób: 48-letniej Małgorzaty P. i 46-letniego Krzysztofa S. Zdarzenie miało miejsce pod koniec listopada ub. roku w jednym z mieszkań przy ulicy Motorowej na lubelskich Tatarach. Piotr Cz. z zawodu piekarz, w ostatnim czasie nie pracujący, pomieszkiwał u swojego krewnego Krzysztofa S. Zamieszkiwała tam również Małgorzata P., konkubina 46-latka. Cała trójka zajmowała się głównie spożywaniem różnego rodzaju trunków.

Także feralnego dnia w mieszkaniu odbywała się libacja. Gdy skończył się alkohol, Piotr Cz. zażądał by jego krewny dał mu sto złotych na zakup kolejnych butelek. Ten jednak odmówił. Zdenerwowało to 27-latka, który jak tłumaczył później śledczym, o ile jego kompani od kieliszka byli pijani, jemu ta ilość alkoholu nie wystarczyła i był niedopity. Chwycił wtedy za kuchenny nóż i wbił go w szyję mężczyzny. Potem zadając kolejne ciosy pastwił się nad ofiarą, aż ta przestała się ruszać. Wtedy udał się do drugiego pomieszczenia i w ten sam sposób zaatakował Małgorzatę P.

Po dokonaniu podwójnego zabójstwa 27-latek przeszukał mieszkanie i zabrał znalezione tam kilkaset złotych. Następnie udał się na osiedle, gdzie wraz ze znajomymi przepił część pieniędzy. Gdy dotarło do niego co zrobił, postanowił się ukryć. Dotarł pociągiem do Niemiec jednak niebawem powrócił do Lublina. Wtedy sam zgłosił się na komisariat. W trakcie przesłuchania Piotr Cz. przyznał się do dokonania zarzuconych mu czynów. Złożył wyjaśnienia, w których opisał przebieg zdarzeń.

Dzisiaj w sądzie podtrzymał swoje zeznania, jak też swoje przyznanie się do winy. Sędzia orzekł wobec niego karę 25 lat pozbawienia wolności zaznaczając jednak, że o warunkowe zwolnienie z Zakładu Karnego będzie się mógł starać dopiero po 20 latach odsiadki.

(fot. policja)
2016-07-19 18:19:46

22 komentarze

  1. Ocena: 0

    Czyli wyjdzie jak będzie miał 52lata potem jeszcze kilka lat posiedzi na zasiłku a potem emerytura.

  2. Ocena: 0

    25 lat ….to kpina.

  3. Skoro za takie podwójne zabójstwo dostaje 25 to zapytam… Ile osób i jak trzeba zamordować żeby dostać dożywocie????? Sądy to jednak kpina!!!!!! :-(((

    • Nie ma dożywocia w Polsce. Nawet jak by zrobił coś gorszego, zawsze ma prawo starać się o warunkowe zwolnienie, wszystkim dają szansę, bo gdyby było to dożywocie to mógłby sprawiać w więzieniu wiele kłopotów.

  4. Ocena: 0

    20 lat za dwie glowy to jakas paeanoja za cukierka mozna dostac 5 lat nie wierze

    • Nie można dostać więzienia za cukierka.

      • Można, zależy od okoliczności. Jak napadniesz kogoś z nożem, aby dostać cukierka :)))))))
        Cukierek będzie w tym przypadku motywem hehehhe

  5. czyli bedziemy go utrzymywac ile?

  6. Ocena: 0

    Dostał 20 lat ze względu na to, ze był w Niemczech i mógł uciec dalej i nie poddać sie wymiarowi kary. Głównym czynnikiem łagodzącym jest powrót do Lublina, dobrowolne poddanie się wymiarowi kary, świadomość swojego czynu, szczegółowy opis zdarzenia i najważniejsze przyznanie się do winy. Gdyby odmówił składania zeznań albo został złapany nie dobrowolnie to byłoby dożywocie

    • Ocena: 0

      Raczej w Niemcach

      • 20 lat dostał, czyli odjęli mu 5, według prawa w Polsce, maksymalna kara więzienia to 25 lat (potocznie zwana dożywociem)

    • No rzeczywiście daleko uciekł pociągiem, aż do Niemiec , co innego jak by w Niemczech wylądował, ale nie w Niemcach 🙂
      To tak jak uciec z miejsca wypadku po pijaku i schować się w lesie , a po wytrzeźwieniu wrócić i mieć łagodniejszą karę 🙂

  7. Przywrócić karę śmierci :@

  8. Ocena: 0

    Gdyby wszystkie procesy tak wyglądały, to mecenasy cieciować by poszli.

  9. Ocena: 0

    Ulica Barwna odetchnie z ulga. . . Jednak nie do konca. Braciszek zabojcy, Albert Cz. jest na wolnosci (nie dawno opuscil mury wiezienne) i prawda jest taka, ze proces resocjalizacji ma skutek odwrotny od zamierzonego. Paleta sie jak szczur, wymusza po 5 zl, spaceruje calymi dniami zaczepiajac spokojnych pracowitych ludi ale i co gorsza, dzieci tych ludzi. Nie ma zartow bo Albert w zanadrzu nosi noz. . . Zawsze postraszy i o kolejne 5 zlotych sie wzbogaci. . . Obawiam sie jednak, ze za jakis czas poczytamy, ze ktos byl niedopity i. . . . . . . . . . . . . . . . . . Bo ze kradzieze w okolicy nasilily sie to… To tylko drobny szczegol. . . .

    • Ocena: 0

      Czyzyk w pace byl?

    • Ocena: 0

      A zaglądałaś co ma za pazuchą?? Nie wiesz do konca jak jest prawda to nie oceniaj …. Nie każdy kto byl więzieniu po wyjściu jest taki jak go oceniamy ludzie sie zmieniają jak wiedzą jak tam jest ….

    • Trójmiasto: cmilow, metow, dominow
      Ocena: 0

      Czyżyka sie boicie? hahahah

  10. Jak na Barwnej to sama patologia mieszka to skąd mają brać dobry przykład???

    • Ocena: 0

      A gdzie tej patalogi nie ma?? Wskaż dzielnice gdzie nie ma patologii ???