Mieszkaniec Lublina pokona na deskorolce trasę z Zakopanego na Hel. Chce utopić depresyjne myśli w Bałtyku
17:11 09-03-2024 | Autor: redakcja
W sobotę, 1 czerwca, Jacek Harasimiuk znany jako Rdzawy Jaco wyruszy w niezwykłą podróż. Planuje pokonać blisko 800 km z Zakopanego na Hel korzystając z deskorolki. Termin nie jest przypadkowy, gdyż 21 czerwca przypada Międzynarodowy Dzień Deskorolki i właśnie tego dnia zamierza dotrzeć do celu.
Cel akcji jest niezwykle szczytny. Chodzi o nagłośnienie problemu, jakim jest depresja, z którą sam się zmaga. Jest ona jednym z większych problemów zdrowotnych i społecznych, a jak wynika z danych NFZ, w Polsce zmaga się z nią nawet 1,2 mln osób. Często prowadzi też ona do samobójstw. Z szacunków WHO wynika, że do 2030 roku, depresja będzie najczęściej występującą chorobą na świecie.
Rdzawy Jaco wskazuje, że z powodu depresji stracił też wielu kolegów od deskorolki, którzy z powodu tej choroby odebrali sobie życie. Zaznacza, iż kiedy zaczynał planować akcję, miał wieźć na barkach pamięć o 6 osobach. Obecnie jest ich już 9. Dlatego postanowił zabrać nie tylko swoje, lecz również i innych smutne, depresyjne, złe oraz niepotrzebne myśli aby utopić je w Bałtyku.
Obecnie Jacek Harasimiuk przygotowuje się do wyprawy. Z uwagi, iż jest to pierwsza tego typu akcja w Polsce, musi wszystko dokładnie zaplanować. Przede wszystkim mowa o wytyczeniu trasy, którą będzie się poruszał. Chodzi o to, aby omijała ona ruchliwe drogi pełne pędzących samochodów, jak też duże miasta. No i oczywiście drogi muszą mieć utwardzoną nawierzchnię.
Każdego dnia zamierza pokonywać 30-40 km, więc należy uwzględnić również miejsca noclegowe oraz takie, w których będzie mógł odpocząć i spożyć posiłek. Gdyż na deskorolkę nie zamierza brać dużego bagażu. Cała wyprawa, jak też przygotowania do niej, będą relacjonowane w mediach społecznościowych.
Kółko po drodze mu odpadnie, to dopiero wpadnie w depresję
Ty taki/taka glupi/a od urodzenia czy głupota nabyta podczas wątpliwego rozwoju?
a co takiego złego napisał?
Trzymam kciuki ✊. Powodzenia.
Na depresję najlepsza jest butelka.
Spoko koleś, podziwiam takich ludzi.
za co ? za lans?
Za determinację i chęć woli przeżycia mimo trudnych momentów (myśli samobójcze), pokazywanie innym osobom z tym samym problemem że życie i przyroda potrafią być piękne, tylko trzeba to próbować dostrzegać i cieszyć się chwilą, a nie analizować przeszłość/przyszłość.
Żeby się tylko nie pomylił i zamiast depresyjnych myśli,sam się nie utopił.
lepiej pociupciać
Idiotą można być w każdym wieku.
Dobrze , że nie katamaranem…
Nie rozumiem takich akcji. Ktoś robi coś, bo chce, na siłę dorabia się do tego zacną ideę, a później media to promują, by wszyscy przeczytali (albo i nie) i zapomnieli.
Koleś sobie przejedzie cały kraj na deskorolce i nie zmieni to życie absolutnie nikogo oprócz niego. Może paru poklepywaczy po plecach i przymilaczy się o niego otrze, nic więcej.
Mega inicjatywa , super pomysł , trzeba nagłaśniać takie akcje ,bo depresja jest ogromnym problemem dla wielu ludzi . Tylko trzeba szukać pomocy , chcieć i inni muszą chcieć pomóc,nie oceniać , chociaż starać się zrozumieć , wysłuchać .
Więc uważasz, że ktoś nie słyszał o depresji i dzięki tej akcji się o niej dowie?
Czy że cokolwiek w diagnostyce i leczeniu zaburzeń psychicznych się przez to poprawi?
Ta akcja jedyne co ma na celu, to właśnie sztucznie dorobić cel do zwykłej zabawy. Zrobiłby to samo nikogo nie informując, a efekt byłby identyczny, czyli żaden.