06/06/2026
690 680 960

Mieszkańcy żądają przywrócenia lekarza na stanowisko. Tysiące osób ma pikietować przed budynkiem szpitala

Trzy tysiące osób zadeklarowało swój udział w pikiecie, jaką zaplanowano na dzisiejsze popołudnie przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Białej Podlaskiej. Mieszkańcy będą domagać się przywrócenia Riada Haidara na stanowisko ordynatora Oddziału Neonatologii.

W czwartek o godzinie 15:45 przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Białej Podlaskiej ma się odbyć pikieta mieszkańców, niezadowolonych z pozbawienia Riada Haidara funkcji ordynatora Oddziału Neonatologii. Decyzję taką podjął przed świętami dyrektor szpitala Adam Chodziński. Dlatego też zaplanowali manifestację, w której zamierzają pokazać, że nie zgadzają się na uprawianie w szpitalu polityki kosztem dzieci. Tym samym chcą głośno pokazać, co sądzą o decyzji dyrektora. Udział w utworzonej na Facebooku akcji zadeklarowało już 3 tys. osób.

Riad Haidar po 30 latach pracy w szpitalu, pożegnał się już z załogą. Jak poinformował, dyrekcja placówki nie uznała za stosowne powiedzieć choćby dziękuję za to, co przez te lata zrobił dla szpitala. Podziękował też posłom, senatorom i samorządowcom, którzy publicznie stanęli w jego obronie. Dodał jednocześnie, że w połowie grudnia złożył obecnemu dyrektorowi wniosek o dalszą pracę na takich samych warunkach przez kolejne 12 miesięcy. Choć jak przyznaje, dzisiaj trudno mu sobie wyobrazić pracę pod tym samym kierownictwem. Jak wyjaśnia, utracił całe zaufanie, którym darzył obecnego dyrektora „wierząc naiwnie, że nie traktuje szpitala jako łupu, ale chce kontynuować to co dobrze działa.”

– Złożyłem taki wniosek, bo taką możliwość dopuszczała zawarta umowa i taką obietnice złożyłem moim wyborcom. W mediach czytam tłumaczenia Pana dyrektora, że nie było możliwości jej przedłużenia. To oczywiście nieprawda i zastanawiam się czy Pan Chodziński świadomie kłamie czy może naprawdę nie zna przepisów dotyczących Szpitala? Zastanawiam się czy to kłamstwo czy niewiedza i nie wiem co gorsze. Czytam, że Dyrektor mówi: „takie są procedury”, „w ciągu kilku miesięcy ogłosimy konkurs” i pytam dlaczego jeżeli już koniecznie nie chciał przedłużać mojej umowy, nie ogłosił konkursu zanim umowa się skończyła tak by zachować ciągłość? Jest to normalna praktyka w szpitalu, a przynajmniej taka była za czasów Dyrektora Oleńskiego. Tak się nie stało, bo cel był jasny – zdjąć Haidara z Ordynatora. Po co? Czy ktoś Panu Dyrektorowi kazał to zrobić? Czy osoba podejmująca tak pochopne, niezrozumiałe a i w jakiś sposób niebezpieczne decyzje powinna zarządzać szpitalem, gdzie rocznie leczy się ok. 170 tys. pacjentów? – informuje Riad Haidar.

Sprawą zajął się także Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który zwrócił się do dyrektora szpitala o przedstawienie motywów, które legły u podstaw decyzji o pozbawieniu Riada Haidara funkcji ordynatora. Rzeczniczka szpitala Magdalena Us wyjaśniała przed kilkoma dniami, że ordynator nie został odwołany ze stanowiska, lecz wygasa umowa kontraktowa, jaką zawarł ze szpitalem na czas określony w wyniku konkursu. Dyrektor szpitala miał zaproponować doktorowi dalszą współpracę z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Białej Podlaskiej na udzielanie świadczeń w tym oddziale.

– W opinii Dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej doktor Riad Haidar jest bardzo dobrym specjalistą neonatologiem, który od lat dba o życie i zdrowie małych pacjentów bialskiej placówki. Została mu przedstawiona jednostronnie podpisana umowa dalszej współpracy na dogodnych warunkach. Umowa nie przewidywała kierowania i zarządzania oddziałem. Pan Doktor, nad czym ubolewamy, nie przyjął powyższej propozycji – tłumaczyła Magdalena Us.

Powodem takiej decyzji miały być m.in. brak możliwości dalszego przedłużania umowy aneksami, a co się z tym wiąże konieczność ogłoszenia konkursu na ordynatora. Planowane jest to w ciągu najbliższych miesięcy. Do tego czasu oddziałem ma zarządzać osoba, która będzie pełniła obowiązki ordynatora. Była też obawa, że doktor może nie pogodzić obowiązków posła z kierowaniem oddziałem. Riad Haidar jednak stanowczo twierdzi, że jest to nieprawda. Jak tłumaczy, przez prawie 30 lat udowodnił, że przede wszystkim jest lekarzem i zawsze dobro pacjentów stawiałem na pierwszym miejscu.

– Wszystkim wątpiącym czy potrafię łączyć funkcję Posła RP z zarządzaniem Oddziałem odpowiem tylko, że od początku kadencji Sejmu opuściłem tylko jedno z ponad 200 głosowań a w tym samym czasie Oddział działał równie wzorowo jak wcześniej. Kończyłem nocne głosowanie a rano już byłem w pracy – dodał Riad Haidar.

(fot. Riad Haidar/archiwum)

36 komentarzy

  1. Przecież nie został zwolniony całkowicie ze szpitala tylko zmienia stanowisko i dalej może pomagać dzieciom. Więc o co ten cały szum ????

    • Wywalono go z posady szefa oddziału, którym kierował od 30 lat, który sam właściwie z góvvna końca socjalistycznego eksperymentu w tym kraju „ulepił”.
      Ten oddział to jego dzieło, to jego dziecko, to jego duma.
      Ma być szeregowym pracownikiem?
      Zwolnij dyrektora fabryki, a potem każ mu zapier_alać na szeregowym stanowisku w księgowości.

      • Czy ktoś mu broni startować w konkursie? Dobrze, gdyby podał szczegóły swojej umowy, tzn. w jakich konkretnie sytuacjach mogą bez konkursu mu przedłużać kontrakt. Może zmieniły się przepisy lub możliwość przedłużania w 'nieskończoność’ się skończyła?

        • Ocena: 0

          Tak jak PiS dorwał się do władzy to wszystkie przepisy zmieniają się nieustannie… ale jesteś PiSdnięty…

  2. Z całym szacunkiem dla Pan Doktora i jego dorobku, ale w jakim stanie fizycznym jest w pracy lekarz, który „kończy nocne głosowania, a rano już jest w pracy (w szpitalu)”? Mało już mieliśmy sytuacji, w których skrajnie zmęczony lekarz umierał na dyżurze lub podejmował błędne decyzje odnośnie zdrowia pacjentów?

  3. Ocena: 0

    Urażona duma pana Haidara? Panie Haidar jeśli rzeczywiście dobro dzieci dla pana na pierwszym miejscu – pracuj pan dalej- przecież dyrektor pana nie wyrzuca z pracy, ba dał panu umowę o prace na kolejny okres na korzystnych warunkach. Wystarczy podpisać , wrócić do szpitala i dalej leczyć małych pacjentów. No chyba ze nie o to chodzi

    • A pomyślałaś, że jak się jest szefem to się nadaje ton i kierunek rozwoju. Na całym świecie jest tak, że jak ktoś jest w czymś dobry to się go szanuje i korzysta z doświadczenia. U nas w imię zasad partyjnych każdego jesteśmy się w stanie pozbyć. Można mnożyć przypadki, gdzie ludzie z doświadczeniem byli wyrzucani że stanowisk i przez to prowadzone jednostki pod kierownictwem następców nieudaczników popadały w ruinę. I może zmień nick i nie uzurpuj sobie prawa do wartości, których nie reprezentujesz będąc subiektywna.

      • Wszystko to prawda, alle… nigdzie w cywilizowanym świecie ordynator który postanowił zasiadać w parlamencie nie zapomniał złożyć rezygnacji z funkcji a co dopiero walczyć o jej zachowanie -notabene niezbyt zgodne z prawem…
        Skąd zatem ta walka aby zachować stołek??? Raczej nie o dzieci ani przyszłość oddziału tutaj chodzi a o przyszłość lekarza właśnie… Po czterech latach kadencji nie ma gwarancji, że ponownie się posłowanie przytrafi, a powrót na stanowisko Ordynatora zapewne będzie już niemożliwy. Funkcja Ordynatora to nie tylko nadawanie tonu, czy określanie kierunku rozwoju oddziału ale – poza adekwatnym wynagrodzeniem, wpływ na obsadę wielu etatów, wpływ na wiele lekarskich karier… a także -co nie mniej istotne – funkcja ma ogromny wpływ na własna prywatną praktykę. To żadna tajemnica, że tak stawki jak i ilość pacjentów mocno zależą od możliwości lekarza w Państwowej Służbie Zdrowia. Kiedy spadną one drastycznie to i kolejka również.

  4. jo-jąkaty też przyjedzie protestować:-)???

  5. Niezidiociały mimo bulu
    Ocena: 0

    Albo się jest dobrym fachowcem – tak jak było dotychczas z Panem doktorem albo POpychadłem w Sejmie , jedno z dwóch Panie doktorze . Tak na marginesie – ordynator to stanowisko kontraktowe a nie dożywotnie !!!

  6. Ocena: 0

    ten Pan lekarz-ordynator wybrał świadomie politykę, nie dzieci, więc co się dziwi. Szkoda tylko, że cały spór owinięto w aferę żerującą na dzieciach, pomijając już kwestie tego super-oddziału, o którym nikt wcześniej nie słyszał

    • Ocena: 0

      bo w tv kazdej mówią tylko o oddziałach gdzie coś jest źle. jak jest super, albo nawet poprawnie, tv nie pokaże, a nawet jeśli, suweren nie będzie oglądał

  7. a co się stało z tym cyganem co w białej spodaski miał formółęm jeden robić?

  8. W tej sytuacji ten SKOMPROMITOWANY Dyrektor powinien zostać natomiast usunięty że stanowiska! A ordynator PRZYWRÓCONY!! Chyba się nie spodziewali takiego obrotu sprawy. Ha ha. Bardzo dobrze ze ludzie z Białej Podl. wyjdą na ulicę!! Popieram. Brawo!

    • Rozumiesz ć woku słowo konkurs? Każdy dyr. szkoły co 5 lat staje do konkursu.

      • Ocena: 0

        Tutaj mogą decydować Pajacu ludzie. A nie konkurs.

        • No i… zdecydowali :)) i to już dawno -albo Ordynator albo Poseł 😉 A ponieważ wygasł kontrakt – to KONKURS! i jak to przy konkursach bywa, zdecydują ludzie…;)

  9. Znowu kodowce będą protestować ….kuźwa skąd oni ich biorą ….

  10. ile warty jest przepracowany lekarz? zdecyduj się chłopie na jedno i rób to dobrze albo wcale