07/06/2026
690 680 960

Mieszkańcy poczuli swąd spalenizny, po chwili pojawił się dym. Trwa ustalanie, czy to nie podpalenie (zdjęcia)

Trzy zastępy straży pożarnej oraz policja interweniowały w jednym z wieżowców na lubelskich Bronowicach. Paliło się na klatce schodowej.

We wtorek około godziny 18 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze w jednym z wieżowców przy ul. Jesiennej w Lublinie. Mieszkańcy poczuli bowiem swąd spalenizny, kiedy wyszli sprawdzić, co się stało, na klatce schodowej dostrzegli dym.

Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży pożarnej oraz policja. Strażacy w trakcie sprawdzania budynku szybko ustalili źródło pożaru. Okazało się, że na klatce schodowej paliły się śmieci. Sytuacja została szybko opanowana.

Teraz trwa ustalanie przyczyn pożaru.

fot. lublin112.pl

(fot. lublin112)

5 komentarzy

  1. Bezstresowe wychowanie na klatce stało i palilo fajki albo lolka hehehe gównarzeria

  2. chłopak w rurkach
    Ocena: 0

    jak zwykle Bronx

  3. Na klatce w bloku nie powinny być przetrzymywane żadne rzeczy, ale wiocha lubelska trzyma szafki, krzesełka, a nawet buty przed drzwiami zostawia, typowy wiejski zwyczaj.
    Takie są później skutki.
    Spółdzielnia ma to gdzieś, pracownicy tylko cztery litery na stołkach grzeją i trzepią kasę z lokatorów, żadnej odpowiedzialności.
    Gdyby koszty akcji gaszenia pożaru pokryli z własnej kieszeni, inaczej by podchodzili do sprawy.

  4. Kierownik budowy
    Ocena: 0

    Tylko I wyłącznie kupować dom lub jakieś siedlisko na obrębie lublina lub w lublinie oczywiście musi być dobra komunikacja miejska bo w bloku to nigdy nic nie wiadomo co tam sasiadowi z góry czy z dołu z prawej czy lewej przyjdzie do głowy robienie jajecznicy w środku nocy czy tam rozpalanie grilla nie mówiąc już o zostawianiu psa samego a pies jak załączy swoją wyjke pozatym jakieś remonty non stop jakieś zalania w łazience bo sąsiadką z góry zapomniała zakręcić kran lub słuchanie non stop jakiś kłótni sasiadow I można by tak jeszcze wiele mówić o bloku nigdy więcej bym nie zamieszkał w bloku wolę mieć ciasne ale własne i na własnej działce