07/06/2026
690 680 960

Mieszkańcy Niemiec nie chcieli u siebie fabryki karmy dla zwierząt. Zakład produkcyjny ma powstać w Lublinie

Kiedy w gminie Niemce ponad tysiąc mieszkańców zaprotestowało przeciwko budowie fabryki karmy dla psów i kotów, w Lublinie nikt nie miał żadnych przeciwwskazań co do inwestycji. Zakład ma powstać w rejonie ul. Turystycznej.

Przy ul. Zimnej w Lublinie ma powstać duża fabryka, w której produkowana będzie karma dla psów i kotów. Za inwestycję odpowiada spółka PetRepublic z Koluszek k/Łodzi. Miasto wydało właśnie decyzję środowiskową w tej sprawie. Zakład ma się składać z hali o powierzchni 12 tys. m2, w której prowadzone będzie przetwórstwo, konfekcjonowanie i pakowanie karmy. Zlokalizowany będzie tam też magazyn oraz część socjalno – biurowa. Asortyment, jaki ma powstawać w lubelskiej fabryce, to produkty w puszkach i saszetkach. Właściciel firmy zakłada, że roczna produkcja wyniesie blisko 83,5 tys. ton.

Pierwotnie fabryka ta miała być zlokalizowana w Niemcach. Kiedy spółka ogłosiła swoje plany, mieszkańcy gminy zaczęli protestować. Firma zapewniała, że dzięki inwestycji do kasy gminy będzie trafiało rocznie ok. 2,5 mln zł podatków. Dodatkowo zatrudnienie w fabryce znajdzie 200 osób.

Nie przekonało to mieszkańców, którzy wyjaśniali, że nie są przeciwko inwestycjom i nowym miejscom pracy, jednak uważają, że zakład będzie stanowił uciążliwe sąsiedztwo. Chodzi o to, że odór może wydostawać się na zewnątrz i mieć bezpośredni wpływ na sferę fizyczną i psychiczną człowieka, oraz powodować znaczny dyskomfort i obniżenie standardu życia. Do tego dochodzi hałas spowodowany zwiększonym ruchem samochodów ciężarowych dowożących odpadki zwierzęce. Zaznaczają również, że teren, gdzie ma stanąć fabryka, znajduje się w otulinie Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego i jest przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną.

Protest sprawił, że firma Panattoni, która na zlecenie PetRepublic miała wybudować halę produkcyjną, postanowiła przeprowadzić akcję informacyjną. Jak wskazywano, mieszkańcy mieli być uświadamiani na temat rzeczywistego wpływu inwestycji na najbliższe środowisko naturalne czy też sąsiadów. Inwestor zapewnił jednocześnie, że przy zatrudnianiu pracowników preferowani będą mieszkańcy gminy, do tego zostanie nawiązana współpraca z placówkami oświatowymi na terenie gminy Niemce, w celu kształcenia wyspecjalizowanej kadry, która będzie mogła w przyszłości znaleźć zatrudnienie w fabryce. Padły też deklaracje wsparcia finansowego na realizację wybranych inwestycji pożytku publicznego.

Ostatecznie na skutek sprzeciwu mieszkańców, wójt gminy Niemce odmówił wydania zezwolenia na budowę fabryki. Jeżeli chodzi o Lublin, w trakcie prowadzenia administracyjnego nie wpłynęły żadne uwagi co do lokalizacji zakładu.

(fot. Panattoni)

46 komentarzy

  1. Żabkowy kustosz
    Ocena: 0

    Będą mieli blisko po odpadki drobiu z indykpolu ?

  2. W Lublinie łatwiejszy dostęp do ciap.atej taniej siły roboczej której pełno w okolicach Turystycznej.

  3. syf tam i tak od dawna, dobrze że do rampy kolejowej blisko, może się znowu przydać

  4. Bajka o Niemce co nie chciała Karmy:-)

  5. Ocena: 0

    co, wójt za dużą bułę chciał ?

  6. Ocena: 0

    Bajka O Niemcach co nie chciały smrodu…i w sumie pewnie miały rację …sa rzeczy ważniejsze od pieniędzy

    • Ocena: 0

      właśnie…a w rejonie Turystycznej i tak śmierdzi odkąd jest oczyszczalnia, więc nikt różnicy nie poczuje

  7. Ocena: 0

    Tak się kończą rządzy ryżego… a nie to już 7 lat jak kradnie i wyprzedaje kto inny…

  8. Czesław z Chełma
    Ocena: 0

    Niemcy zawsze tacy byli. Wg. niektórych naszych sąsiadów zza Odry Polska ma być śmietnikiem Europy. Tylko dlaczego ma być nim akurat Lublin???

  9. Turystyczna to jeden wielki smród tam im bez znaczenia

  10. Ocena: 0

    Żeby im zasiłek obiecali to tak …ale pracę… pchhiii.. 😉