Mieszkańcy Lublina wychodzą na spacer z psami i kotami, a nawet z…małą świnką (zdjęcia)
19:33 27-03-2021 | Autor: redakcja
Miniaturowa świnka domowa to coraz częstszy widok, na który można natrafić podczas spacerów w kraju. Dzisiaj nasza Czytelniczka spotkała takie zwierzę na terenach zielonych w rejonie Areny Lublin. Zwierzę wzbudzało zainteresowanie spacerowiczów, zwłaszcza, że wygląda ono po prostu jak miniatura znanej nam świni hodowlanej.
Należy pamiętać, że zwierzęta te są bardzo inteligentne, miłe, sympatyczne i co ciekawe długowieczne. Mogą dożyć nawet 20 lat. Decyzja o zakupie takiej świnki powinna być przemyślana, bo zwierzę to będzie nam towarzyszyło przez znaczną część życia. Moda na te zwierzęta w Polsce trwa od wielu lat, ale w ostatnim czasie trudno było zauważyć takie mikroświnki w Lublinie.
Zwierzę osiąga nawet od 25 do 50 kilogramów, przy wielkości między 30 a 45 centymetrów. Gabarytowo jest to taki większy pies. Co ciekawe, przywiązuje się do człowieka i reaguje na swoje imię. To pojętne zwierzęta i można je nauczyć kilku sztuczek, a co ważne, wymagają czułości i lubią pieszczoty. Mikroświnki są w zasadzie wszystkożerne i nie wymagają specjalnej diety, ale należy uważać nie niektóre szkodliwe dla nich produkty i rośliny.
Zawsze zakup takiego zwierzęcia powinien być dobrze przemyślany. Hodowcy na swoich stronach zamieszczają informację o wszystkich za i przeciw jeżeli chodzi o posiadanie małych świnek. Chodzi przede wszystkim o to, aby uniknąć zawodu i nie narażać siebie ani mikroświnki na niepotrzebny stres.

(fot. nadesłane)
Miesza się w głowach na poważnie…
to żywe zapasy żywości na 4 turę pandemii .
Zgadza się niestety ,wyprowadzają świnki ,głosują na koalicję obywatelską co jeszcze ?
co w przypadku ASF?
ciągnie swój do swego
Świnka też mieszka w chowie klatkowym???
Nie widzę w tym nic dziwnego.
Wyprowadzają sobie schabowego
A czemu bez maszeczki?!
po prostu hoduje kotlety schabowe
Cóż, Gęsia i okolice to specjalnie nikogo nie dziwi, jak tam połowa samochodów z kraśnika, ojcowizna sprzedana, to coś z inwentarzem trzeba zrobić. A te miastowe wędliny takie kiepskie…
Na święta bach świnkę i już kiełbaska będzie…