10/06/2026
690 680 960

Mieszkańcy Lublina łapią deszczówkę w ramach „Programu ochrony zasobów wodnych” (zdjęcia)

W 2020 roku Miasto Lublin przyznało mieszkańcom miasta zatrzymującym deszczówkę 21 dotacji na kwotę 76 tys. złotych. Kolejna możliwość otrzymania dofinasowania będzie w przyszłym roku.

W 2020 roku mieszkańcy Lublina mogli po raz pierwszy skorzystać z miejskiego dofinansowania do budowy domowego systemu do zatrzymywania deszczówki. W pilotażowym Programie ochrony zasobów wodnych, Miasto przyznało 21 dotacji na łączną kwotę ponad 76 tys. zł.

– Wśród mieszkańców Lublina największym powodzeniem cieszyły się inwestycje polegające na budowie odwodnienia oraz wolnostojących zbiorników naziemnych na deszczówkę. Instalacje, które powstały są różnorodne i bardzo pomysłowe. Tak pozyskaną wodę można wykorzystać w swoich gospodarstwach domowych do podlewania ogrodów, mycia samochodów i innych gospodarczych celów. W przyszłym roku program będzie kontynuowany – mówi Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

Jak informuje Miasto, w ogłoszonym w 2020 roku naborze, z możliwości ubiegania się o miejską dotację skorzystało 129 mieszkańców. Wnioski o dofinansowanie mogły składać osoby fizyczne – właściciele lub osoby posiadające inny tytuł prawny do lokali mieszkalnych i nieruchomości położonych w granicach administracyjnych Lublina. Wysokość dofinansowania wyniosła 70% poniesionych kosztów kwalifikowanych, maksymalnie 5 tys. zł na jedną nieruchomość.

W przyszłym roku Miasto przeznaczy 450 tys. zł na kolejne dotacje, co pozwoli na zrealizowanie wszystkich złożonych do tej pory wniosków. Na zdjęciach przykładowe rozwiązania zrealizowane w ramach programu „Złap deszczówkę w Lublinie”.

(fot. UM Lublin)

23 komentarze

  1. Fajnie. Popieramy.

  2. Ocena: 0

    Zbiorniki do bani. Ładnie wyglądają, ale słabo działają. Krany powinny znajdować się jak najniżej po to, żeby móc wypuścić całą wodę bez przechylania. To już mauser byłby lepszy.

  3. Ocena: 0

    Nowość. Od nastu lat ludzie wykorzystują deszczówkę, a tu trzeba było aż dotacji na podstawienie dzbana lub wanny pod rynnę 😀

  4. Z ludzi ciemniaków robią

  5. rzadko pada więc powinny być dużo dużo większe zbiorniki aby zebrać cały deszcz z dachu a nie z jednej rynienki i to też ułamkową jej część z uwagi na rurkę zasilającą zbiornik – żenujące jak miasto marnuje kasę na pseudo magazyn wody

    • to karmienie swoich

    • Powiedz tym co mają fotowoltaikę żeby to natychmiast zdemontowali, bo przecież to zmarnowane dotacje. Taka instalacja zbiera pewnie mniej niż tysięczna cześć promila energii ze słońca. Marnotrawstwo i głupota, nie?

      • Serio porównujesz instalację fotowoltaiczną, która potrafi wyprodukować w ciągu roku 100% zapotrzebowania na energię dla gospodarstwa do kilkuset litrowej beczki, z której wody wystarczy na kilka dni dla kwiatów w doniczkach?

        • franio to taki dzban jak ten ze zdjecia

        • Mam fotowoltaikę za swoje pieniądze a nie jak inne mendy z dotacji i będę porównywał co mi się podoba nieuku.
          Nie umiesz czytać ze zrozumieniem to nie moja wina.
          I tu i tu wydano pieniądz, żeby coś oszczędzić i to się liczy a nie ILE tego oszczędzisz.

      • Mieczysław Krab operator działa Krab
        Ocena: 0

        Mam 2,4kW paneli. Dają spore oszczędności. Mam zbiornik 2 kubiki zakopany w ziemi, zbierający wodę z całego dachu. Nie zdarzyło się, by zaspokoił oczekiwania na wodę w ogrodzie w jakimkolwiek czasie. Deszcze ostatnio nas uszczęśliwiające nie są w stanie dopełniać go na bieżąco. Nigdy więcej bym w to nie włożył pieniędzy. Inwestycja bez sensu, z perspektywy czasu. Marnowanie zaś środków z podatków to zbrodnia.

        • 2.4 kWp to na waciki. Zwykłe PlayStation z dużym tv i amplitunerem ciągnie połowę tego.
          Taki badziew na dachu to oszukiwanie siebie i innych że są jakieś oszczędności.

          • Mieczysław Krab operator działa Krab
            Ocena: 0

            Nie jestem dzieckiem, nie używam zabawek. No, może czasem roweru… Telewizorni nie oglądam. Wystarczy mi projektor HD z dużym ekranem. Sensowne ułożenie na maim dachu to 12 paneli. Więcej pracowałoby na pół gwizdka lub mniej. Instalację sfinansowałem z własnej kieszeni. Jestem zadowolony. W przeciwieństwie do zbiornika na deszczówkę. Również samodzielnie opłaconego. Który nic nie daje a generuje koszty na dodatkowe przepompowywanie wody tam i z powrotem. Niestety, człowiek uczy się na błędach.

          • franiu zatrudnij sie jako dzban na deszówke

  6. Mieczysław Krab operator działa Krab
    Ocena: 0

    Przecież te odpływy z rynny nie działają. Kolejna socjalistyczna bzdura, by roztrwonić pieniądze z podatków i udowodnić, że stado urzędasów jest niezbędnie potrzebne. Kiedy to się skończy?

  7. Mało tych dotacji
    Ocena: 0

    Dotacje dostało 21 osób! Żarty. Tylko „swoi” mieli szanse.

  8. Pozłacane te wanny i dzbany za taką kasę 21 mieszkańców czy firm