05/06/2026
690 680 960

Mieszkańcy Lublina chcą przejechać rowerami Europę. Warto ich wesprzeć

Nie zamierzają w wakacje siedzieć bezczynnie w miejscu, lecz postanowili przeżyć przygodę, przemierzając Europę na dwóch kółkach. Potrzebują tylko niewielkiego wsparcia, za które odwdzięczą się gadżetami związanymi ze swoją wyprawą.

Grupa znajomych, których pasją jest turystyka rowerowa, postanowiła tegoroczne wakacje spędzić aktywnie i przemierzyć na dwóch kółkach Europę. Swoją wyprawę chcą rozpocząć w Hiszpanii, skąd przez Francję, Monako, Włochy, Słowenię, Węgry, Słowację zamierzają dojechać do Polski. Podróż ma potrwać trzy tygodnie, w tym czasie pokonując 2500 kilometrów rowerzyści chcą odwiedzić pełne bogatej historii miejsca m.in. w takich miastach jak Barcelona, Marsylia, Nicea, Cannes, Monako, Genua, Piza, Wenecja, Lublana, Budapeszt.

– Jesteśmy studentami, którzy nie boją się podejmować wielkich wyzwań takich jak pokonywanie długodystansowych tras za pomocą jedynie ludzkich mięśni czy też przełamywanie ludzkich słabości fizycznych i psychicznych podczas niedogodności w krajach, przez które przejeżdżamy. Jesteśmy uzależnieni od wolności jaką daje nam świadomość, że jesteśmy tylko my, rower i trasa jaką mamy pokonać pośród najpiękniejszych zakątków świata – wyjaśnia nam Adam Miedzwiecki twórca projektu Activenture.

Uczestnicy wyprawy mają już doświadczenie w tego typu podróżach, gdyż w ubiegłym roku pokonali 1500 kilometrów z Belgii poprzez Holandię i Niemcy do Polski. Wtedy to w 12 dni dotarli między innymi do Brukseli, Antwerpii, Rotterdamu, Hagi, Amsterdamu, Bremy, Lubeki, Schwerin, Świnoujścia i Kołobrzegu w którym zakończyli swoją wyprawę. Poprzednią wyprawę wspominają bardzo miło, w pamięci szczególnie utkwiła im życzliwość ludzi, u których zatrzymywali się na postój.

– Podczas tych dwunastu dni mieliśmy przyjemność spotkać na swojej trasie wielu uprzejmych i życzliwych nam osób, które z radością przyjmowały nas do swoich domów oraz dzieliły się z nami swoimi historiami. Nocowaliśmy u naszych rówieśników oraz u osób starszych, które pamiętały jeszcze czasy II Wojny Światowej. To właśnie przez nich nasza wyprawa, poza walorami przyrodniczymi, utkwi nam w pamięci jako lekcja kultury i świadomości europejskiej – dodaje Adam Miedzwiecki.

Jednym z celów jaki uczestnicy wyprawy postawili przed sobą, jest promowanie aktywnego wypoczynku oraz turystyki rowerowej czyli taniego, aktywnego i pełnego przygód sposobu spędzania wolnego czasu. W zrealizowaniu tych planów może pomóc każdy. Rowerzyści zbierają fundusze, które pokryją koszty transportu sprzętu do Barcelony oraz ubezpieczenie. Warto pomóc w realizacji marzeń choć drobną kwotą, w zamian można otrzymać koszulki, torby i inne gadżety sygnowane logiem wyprawy. Do tego oficjalne podziękowania oraz możliwość wzięcia udziału w pikniku rowerowym, jaki odbędzie się po powrocie.

Wszystkie informację na dotyczące uczestników oraz na temat zbiórki funduszy można znaleźć na stronie wspieram.to: https://wspieram.to/Activenture/

Portal lublin112 jest medialnym partnerem wyprawy.


(fot. nadesłane)
2016-06-14 09:52:35

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    A czy jest możliwość wsparcia chłopaków finansowo bez dokonywania rejestracji na podanej stronie www?

  2. Ocena: 0

    Good Luck

  3. Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
    Ocena: 0

    Jakie wsparcie???
    Jaki ja mam w tym interes, żeby owi młodzi „przedsiębiorcy” szlajali się po Matce Europie???
    Ale „browca” w tej intencji wychylę, a jak będę rozrzutny to i kieliszeczek naleweczki dzieła mojej pani, też.
    😆

  4. Kiedys nikomu nie przyszłoby do głowy, chcąc wyjechać, przeżyć przygodę żeby zaraz szukać wsparcia. Konserwa do plecaka, namiot na bagażnik i niech ruszają przeżyć przygodę… myslę, że jak ma się taki pomysł to rownież myśli się wcześniej o jego realizacji. Chyba że pomysł urodził się wczoraj na kanapie, a dziś już potrzebne są nań fundusze. Myślę, że w wielu rodzinach są takie pomysły, jednak planowane.

    • Ocena: 0

      Może warto wejść na stronę wspieram.to nim się zacznie wydawać osąd. Za każde wsparcie jest przewidziana nagroda. Chłopaki jadą tak czy siak, te pieniądze mają tylko wspomóc studencką kieszeń, bo 3tyg podróż wymaga nieco więcej niż konserwa i namiot 😉

  5. Pampalini łowca zwierząt
    Ocena: 0

    Ja chcę przejechać skandynawie, może mnie też wesprzecie.

  6. to juz lublinianom nie wystarczy marsz kodu z zbieranie na alimenty dla lidera ?

  7. zaczęło się euro a tu nie ma darmowego oglądania w tv więc się wkurzyli i jadą z tej polski

  8. Wstydu nie macie. Zdrowe chlopy proszą o wsparcie na wycieczkę. Moze znajdzcie sobie sponsorki…

  9. Ocena: 0

    Ja chcę nad polskie morze bezwzględu na pogodę promować aktywny wypoczynek,dla sponsorów mojej wyprawy przewidziane muszelki,garstka piasku,leczniczy jantar w buteleczkach do przygotowania nalewki w domu.

  10. Ja chce jechać na chorwacje 19letnim autem i nie wiem czy wytrzyma i też by się sponsorzy przydali hehehe oj ludzie ludzie, tylko ciężka praca

    • Oj człowieku człowieku, chyba coś słabo pracujesz skoro musisz jeździć 19 letnim autem w takim stanie technicznym 😉