Mieszkańcy doczekają się remontu drogi nad jeziora. „Uwierzymy dopiero, kiedy ruszą prace”
21:02 27-10-2021 | Autor: redakcja
Zarząd Dróg Wojewódzkich poinformował, że będą wyczekiwane przez mieszkańców prace związane z przebudową drogi wojewódzkiej nr 820 Łęczna – Sosnowica. Stan tej trasy, od dawna jest fatalny. Nawierzchnia pełna jest dziur, kolein i nierówności, brakuje też chodników co sprawia, że piesi muszą poruszać się jezdnią. Tymczasem jest to jedna z najbardziej ruchliwych dróg wojewódzkich w powiecie łęczyńskim.
Ma ona również bardzo duże znaczenie dla mieszkańców całego regionu a także dla turystów. Latem korzystają z niej dziesiątki tysięcy osób podążających nad jeziora m.in. Rogóźno, Piaseczno, Krasne, czy też Zagłębocze. Wielu turystów wybiera tą trasę udając się do Poleskiego Parku Narodowego. Wykorzystują ją grzybiarze, których ściągają liczne w tej okolicy kompleksy leśne.
Plany zakładają, że w pierwszej kolejności przebudowany zostanie blisko 9,5 km odcinek od Łęcznej do miejscowości Dąbrowa. Zakres prac jest szeroki, gdyż obejmuje poszerzenie jezdni do 7 metrów, do tego dochodzi wykonanie po obu stronach utwardzonych poboczy oraz budowa ciągów pieszo-rowerowych, jak również chodników i ścieżek rowerowych. W zakres inwestycji wchodzi również przebudowa lub budowa od podstaw 11 skrzyżowań w tym 3 o ruchu okrężnym, 13 zatok autobusowych oraz oświetlenia. Do tego dochodzi budowa nowego mostu na kanale Wieprz – Krzna.
Mieszkańcy od lat walczą o przebudowę tej trasy. Jak tłumaczą, od lat słyszą kolejne obietnice, z których jak do tej pory, nic nie wynikło. Organizowali też protesty blokując ruch na trasie. Teraz wskazują, że na razie nie ma wśród nich jeszcze radości związanej z zapowiedzią drogowców o remoncie drogi.
– Podobne słowa słyszeliśmy nie raz. Już było tak, że nawet nas zapewniano o rychłym rozpoczęciu prac. Pokazywano plany i mówiono o przygotowaniach do inwestycji. Potem okazało się, że pieniądze zostały przesunięte na inne inwestycje drogowe, w innym powiecie. Dlatego też uwierzymy dopiero, kiedy ruszą prace – mówił nam dzisiaj pan Adam, mieszkający przy tej trasie.
Władze województwa zapewniają, że środki na realizację tej inwestycji są zapewnione w ramach Rządowego Funduszu Polski Ład.
(fot. archiwum)
–
chyży rój wam nie wybudował ???
Od blisko 10 lat w Polsce nie rządzi „chyży rój”, za to od ponad 6 lat rządzi Twój ukochany PiS, więc „pretensyje” proszę na Nowogrodzką 🙂 Miłego dnia!!
pytam czy wybudował ? t ty mi tu o nowogrodzkiej – proszę o merytoryczną odpowiedź a nie platformerski przekaz dnia
Wystarczy, że ruszą prace? Przecież zawsze można je przerwać. Lepiej uwierzyć, kiedy zrobią nową drogę 🙂
Uwierz mi Censeo, że na lubelszczyźnie wystarczy zacząć prace, ku uciesze gawiedzi. Zawsze można powiedzieć, że to totalna opozycja jest winna przerwaniu prac……… i ta ciemnota uwierzy!!! 🙂
Oby prace ruszyły na początku czerwca żeby korek był pod lublin buahahahshshahshshshah
A powiedz nam proszę jak to możliwe że żyjesz z ujemną inteligencja.
Ten protest to była kpina… Według mnie nikt nie powinien informować wcześniej o takich działaniach, gdyby było to zrobione bez zapowiedzi to korek byłby od tego ronda aż do Turki. Ale jak ktoś tydzień wcześniej informuje o takich rzeczach to potem ludzie blokują puste rondo ?
Mimo wydanych pieniędzy na projekty, droga z Łęcznej do Ludwina i nad jeziora, a także z Łęcznej do Kijan długo nie doczeka się remontu. Środki przeznaczone na generalny remont dróg wojewódzkich w powiecie łęczyńskim z dnia na dzień trafiły na przebudowę drogi przebiegającej przez Kraśnik, z którego pochodzi marszałek województwa Jarosław Stawiarski.
Miało być tak pięknie
Do generalnego remontu przy wsparciu unijnym przygotowywana była także droga wojewódzka nr 829 na odcinku Łęczna – Kijany. Na początku roku wójt gminy Ludwin wydał pozytywną decyzję środowiskową pozwalającą na rozbudowę drogi. Odbyły się już spotkania z mieszkańcami, na których konsultowano m.in. gdzie powstaną ronda.
Wszystko jednak przekreśliła jedna decyzja radnych sejmiku województwa lubelskiego. Pieniądze przeznaczone na remont drogi do Kijan i nad jeziora zostały przesunięte na 2021 rok, czyli już nową perspektywę finansową Unii Europejskiej, w której nie wiadomo, kiedy i ile Urząd Marszałkowski w Lublinie otrzyma środków na przebudowę dróg. Przez decyzję radnych sejmiku na modernizację dróg nr 820 i 829 możemy więc poczekać jeszcze długie lata.
Obietnica łatwa w realizacji, zawsze aktualna, bo brak podanych jakichkolwiek terminów. NIEBAWEM to dość pojemne pojęcie…
Od kilku lat już nie jeżdżę na pojezierze, bo dojazd jest fatalny. W weekend w 20 min można dojechać po normalnej drodze nad Firlej. A kiedy powstanie obwodnica w Niemcach to będzie całkiem przyzwoicie.
Marszałek województwa to chyba z tej opcji, co zabiera jednym, by dać swoim! On wie co jest dobre dla ciemnego ludu. Nie trzeba mu za to dziękować.