04/06/2026
690 680 960

Międzynarodowy Festiwal „Śladami Singera” dobiegł końca. Kolejna edycja za rok (zdjęcia)

Letni Międzynarodowy Festiwal „Śladami Singera” został powołany w 2011 roku. Co roku trasa wiedzie przez szereg miast i miejscowości, jednak co ważne, miejsca te nie są przypadkowe. Przedstawiamy relację z Krasnobrodu.

Tegoroczna odsłona Międzynarodowego Festiwalu „Śladami Singera” organizowanego przez Ośrodek Brama Grodzka – Teatr NN w Lublinie rozpoczęła się 11 lipca. Do czwartku, 25 lipca, wydarzenie zawitało do 15 miast i miejscowości województwa lubelskiego – miejsc występujących w twórczości Singera, który opisywał kulturę i życie przedwojennych sztetli zamieszkiwanych przez społeczność żydowską. Na trasie znalazły się: Łęczna, Lubartów, Bychawa, Piaski, Chełm, Krasnystaw, Goraj, Stary Dzików, Biłgoraj, Kraśnik, Józefów, Szczebrzeszyn, Janów Lubelski, Krasnobród oraz Lublin.

Krasnobród już po raz dziesiąty znalazł się na festiwalowej mapie i tak jak w każdej z odwiedzanych wcześniej miejscowości, wydarzenie to rozpoczęło się od projekcji filmów: „Ukos światła” w reżyserii Wojciecha Szumowskiego, opowiadającego historię olimpijczyka i medalisty mistrzostw świata Dariusza Popieli, który wraz z grupą młodych polskich studentów pracuje nad odbudową starych, zapomnianych żydowskich
cmentarzy, aby uczcić pamięć pomordowanych oraz dokument biograficzny Krzysztofa Bukowskiego „Czytając Sienkiewicza na pustyni Negev”. Przed projekcją odbyła się prezentacja „Sztukmistrza” – gazety festiwalowej.

Festiwal „Śladami Singera” to wydarzenie dwudniowe. Drugiego dnia, w rocznicę śmierci noblisty, do Krasnobrodu przybyli sztukmistrze z różnych stron świata i jak co roku widowisko cyrkowo-teatralne inspirowane osobistymi wspomnieniami pisarza pt. „Przyjaciele Sztukmistrza 2024” było kulminacją imprezy. W przedstawieniu wzięli udział artyści z Argentyny, Chorwacji, Ukrainy i Polski, a reżyserował je Arkadiusz Ziętek. Zanim to jednak nastąpiło, w Krasnobrodzkim Domu Kultury kilka minut po godzinie 18 zrealizowano pierwszy punkt festiwalowego programu zaplanowanego na ten wieczór. Było to performatywne czytanie książki „Sztukmistrz z Lublina” w wykonaniu Witolda Dąbrowskiego oraz przybyłych na to spotkanie sympatyków twórczości Singera.

Finał trasy miał miejsce w Lublinie. W ramach Carnavalu Sztukmistrzów na scenie plenerowej zlokalizowanej na boisku za ZSE im. A.J Vetterów przy ul. Żmigród można było poznać „Przyjaciół Sztukmistrza”. Kolejna edycja wydarzenia już za rok.

3 komentarze

  1. Ocena: 0

    Przedstawienia były ciekawe a każdy mógł coś znaleźć dla siebie. Byłem w Kraśniku, wstęp był darmowy a widowisko było bardzo ciekawe.

  2. Jak odbywały się Dni Wędrowycza w Wojsłaicach to nie informowaliście.Pewnie dlatego,że autor cyklu nie jest Żydem,lewakiem i brunatno-zielonym świrem.