Miał w pojeździe wyłącznik tachografu. Teraz ma spore problemy
10:22 17-09-2024 | Autor: redakcja
W poniedziałek, 16 września inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie przeprowadzili kontrolę drogową, która ujawniła poważne naruszenia przepisów w litewskim ciągniku siodłowym. Kontrola miała miejsce na drodze krajowej nr 68, w okolicach Koroszczyna. Zatrzymany do kontroli pojazd, ciągnik siodłowy z naczepą chłodnią, transportował ładunek żywności z Grecji na Białoruś.
Podczas inspekcji odkryto, że tachograf zainstalowany w pojeździe został zmodyfikowany w sposób umożliwiający kierowcy rejestrowanie okresów odpoczynku w dowolnym czasie, nawet gdy pojazd znajdował się w ruchu. Takie działanie jest niezgodne z przepisami i stanowi poważne naruszenie prawa.
Pojazd został natychmiast skierowany do uprawnionego warsztatu w celu potwierdzenia ustaleń oraz demontażu nielegalnych elementów. W związku z naruszeniem, przeciwko przewoźnikowi zostanie wszczęte postępowanie administracyjne, które może zakończyć się nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12 000 złotych oraz utratą uprawnień transportowych. Przed dalszą podróżą pojazd został wyposażony w nowy tachograf, zgodny z obowiązującymi przepisami.
Dodatkowo, modyfikacja tachografu jest przestępstwem, co zostało przekazane kierowcy przez funkcjonariuszy Policji, którzy przybyli na miejsce kontroli. Policja wszczęła postępowanie przygotowawcze dotyczące przerabiania zalegalizowanego urządzenia pomiarowego i jego użytkowania. Zgodnie z art. 315 Kodeksu Karnego, za takie przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.
Równie dobrze możne grozić za to i 8000 tys. lat więzienia. Czyli 8.000.000 lat więzienia.
Koledzy ze wschodu nie jeden ma wyłącznik albo inne cuda. Kto to sprawdzi? ile złapią?
Po co im na Białorusi żywność z Grecji? Przecież sam kartofel mówił, że mają tyle kaszy i soli, że aż Polakom rozdają…
Niech jedzą kaszę z solą 🙂
Skąd polski polityk wie ile jest żywności w Grecji albo na Białorusi?
Który polski polityk? Łukaszenka?
A skąd szofer miał niby wiedzieć, że to ma jak w kabinie nie nie widać?
Przepraszam za bycie półgłówkiem. Wychowałem się w patologii i bili mnie w łeb butelkami. Czasem gadam od rzeczy. A moge tylko tutaj bo na żywo najczęsciej dostaje w łeb i nikt moich bredni nie chce sluchać.
Dobrze, że jeździsz tirem, bo gdybyś miał żyć z ripostowania, to byś z głodu umarł.
Chyba widać że mam problemy z głową? niestety rodzina nie chce dać mnie na leczenie. Sami nie chcą iść.
nie ma ani dnia ani godziny, nie dość że nawet już hamulca postojowego nie potrafi włączyć to jeszcze oszukują.Wiem dlaczego generują tyle zdarzeń drogowych.
kierowca tira, najmądrzejszy w całej wsi
Ot wschodnia ściana….