Miał ponad trzy promile. Jazdę audi zakończył w rowie
10:39 23-01-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w miejscowości Kanie na terenie gminy Rejowiec Fabryczny. Policjanci otrzymali zgłoszenie o pojeździe osobowym, który wypadł z drogi i zatrzymał się w przydrożnym rowie.
Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że kierujący samochodem marki Audi 47-letni mieszkaniec gminy Rejowiec Fabryczny w rejonie skrzyżowania zjechał z drogi do rowu.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował mężczyznę do szpitala. Tam została mu udzielona pomoc medyczna i został wypisany.
Kierowca ten jechał sam. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Teraz policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.
2018-01-23 10:32:02
(fot. Policja Chełm)
Policjanci zareagowali właściwie – o jakże przydatnym rowie, nawet nie wspomnę
Jestem ze wsi to widać (audi 80 kolor złotawy)
Jestem ze wsi to słychać (czasem zaciągne jak do konia)
Jestem ze wsi to czuć (chroniczny odór alkoholu)
To wszystko Polska wieś to stan umysłu jak raszyn
No tak, gdyby był z miasta to nie miałby promili. To zmienia postać rzeczy.
To że ze wsi to nie znaczy że w mieście nie ma takich kierowców
jakby miał Nokainy jak bimmer nic by nie było a tu dziadowskie opony letnie i go rzuciło
dobrze gadasz BIL, dziad chcial przyoszczedzic no to ma za swoje , hehehe
*Nokiany. Poza tym to nie jest kwestia opon tylko marki samochodu. Jakby miał BMW, najlepiej jeszcze e60 to nic by się nie stało. A tak jeździł starym i bitym z każdej strony audi 80 i wylądował w rowie – proste.
bardzo dobrze gadasz Paweł, dziad chcial przyoszczedzic no to ma za swoje , hehehe
a swoja droga spotkac na tym forum dwoch inteligentnych gosci to niespotykane combo , hehehe
bimmer doszedłeś? był orgazm? po przeczytaniu komentarzy jeżeli nie to zapraszam do mnie jak lubisz? od tyłu?
bede bral cie… w aucie… hehehe
i zgadnij jakim…
ostatnie słowa kierującego: „K…A NIE!!!”
Dobrze, że nie jechał po pijaku rowerem. Albo, że nie szedł środkiem jezdni, bo by wtedy mógł bidy narobić.
le razy czytam o takich akcjach kończących się w rowie, na słupie, czy filarze wiaduktu – cieszę się jak nie wiem co, albo jeszcze bardziej, że jednego durnia mniej (na jakiś czas).
Audik na niemieckich tablicach jeszcze był
Taa – już ja widzę jak ochlapus nie wsiada znów za kółko, bo ma zakaz.
Trzy promile z hakiem to trzeba 0,7 kilkoma piwami popić, albo litra wypić (samo 0,7 na głowę będzie mało na taki „wynik”).
No chyba, że to chuchro 50-kilowe a nie facet było.
Ewentualnie kilkudniówka i na oko nawet się nie będzie bardzo chwiał
Mam taki pomysł dla ustawodawcy, niech policja wejdzie w posiadanie przenośnych pras hydraulicznych i dla pijusów na miejscu kasuje auta! Nie ważne czy jest daleko od domu czy nie, albo autobus,albo z ciapa. Wydaje mi się, że dało by to do myślenia co poniektórym. Dobrze,że tego imbecyla rów pochłonął.
z urzędu powinni wzywać straz pożarną a ci w ramach akcji ratunkowej ciąć auto na kawałki a pijaka z urzędu , a jakże , na 3 miesiące aresztu bezwarunkowo
Szkoda,że tylko tak pijany skończył.
Popieram Twoja światłą wypowiedź Meluzyno – ja też żałuję, że muszę na klienta poczekać do następnego razu, i…
ksiądz proboszcz też.
Ładne lodowisko…
Szczęście że zakończył jazdę w rowie a nie przejechał pieszych…! Powinni zamykać, zabierać auto i stawiać zarzut „wspólnie i w porozumieniu” tym z którymi pił i pozwolili mu wsiąść za kółko!