Miał dwa zakazy prowadzenia pojazdów, wjechał w motocyklistę. 24-latek nie żyje
10:31 08-06-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w miejscowości Świdry w powiecie łukowskim. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 24-latek kierujący pojazdem marki Audi uderzył w tył motocykla, którym podróżował 24-latek z gminy Łuków. Siła uderzenia była tak duża, że motocyklista upadł prawie 200 metrów od jednośladu. Chwilę po zdarzeniu kierowca osobówki uciekł z miejsca wypadku.
Kierujący jednośladem z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Niestety tam mężczyzna zmarł.
– Mundurowi dowiedzieli się, że pokrzywdzony 24-latek i kierowca audi mogli być wcześniej razem ze znajomymi na imprezie urodzinowej. Policjanci ustalili, kto był kierowcą samochodu marki Audi i zatrzymali go w miejscu zamieszkania. Prawdopodobnie dojechał tam swoim samochodem marki BMW. 24-latek z gminy Ulan nie potrafił wytłumaczyć dlaczego jadąc samochodem audi swego kolegi uderzył w motocykl. Po przeprowadzonym badaniu alkomatem okazało się, że miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że młody mężczyzna był już poprzednio karany za jazdę po alkoholu i obecnie obowiązują go dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów – informuje asp. sztab. Marcin Józwik z łukowskiej Policji.
Wkrótce 24-latek stanie przed sądem, grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.
2018-06-08 09:37:38
(fot. Policja Łuków)

Kiedy obowiązkowe OC dla rowerzystów? Oni powodują największe zagrożenie.
Lecz się !!!!Albo idź na tory kolejowe przyłusz ucho do szyny i słuchaj z której strony jedzie pociąg .Zobaczysz jaki są fajne efekty gdy będzie juź pare metry za tyłkiem.
A co to przyłusz?
na szczęście zagrożenie dla samych siebie, więc martw się lepiej o swoje OC, zwłaszcza, gdy przejeżdżasz koło pedalisty
aŁdi + BWMu + gumiaki. Taki zestaw.
A ty Franiu w czym biegaszna nogach????Masz sandały i tęczowe skarpetki ???
A jakie ma znaczenie w czym chodzę. Czy ja kogoś zabiłem samochodem po pijaku?
Samochodem może nie, ale twoim trójkołowym rowerkiem na plastikowych kółkach może Ci się zawsze przytrafić.
Wieszać na drzewie za nogi, głową w dół niech dynda, aż zdechnie…
To nie zadziała, bo zaraz znaleźliby się obrońcy dyndającego i wrzeszczeliby, że to też człowiek i swoje prawa ma.
A przy kolesiowskim podejściu do prawa, dyndaliby ci co nie maja tzw. pleców i kasy.
może mieć i 100000 zakazów prowadzenia i tak w państwie Polskim G **NO mu zrobią 😉
„…obecnie obowiązują go dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów…”
Jak widać wcale go nie obowiązują.
Jak czytam o takich zdarzeniach, to jestem za wprowadzeniem odpowiedzialności karnej dla drugiego sędziego, który zamiast wydawać drugi zakaz prowadzenia, powinien zapobiec śmierci przez wpakowanie sprawcy do pierdla po pierwszym złamanym zakazie prowadzenia.
niepojęta że zza drugim razem nie poszedł od razu siedzieć
Musiał ktoś zginąć, żeby ktoś, kto ma prawo tam gdzie słońce nie dochodzi, trafił do pierdla.
To jest chyba ta dobra zmiana w prawie polskim.
Jestem za tym, żeby wprowadzić obligatoryjne prawo wędrówki do pierdla wprost zza kierownicy zaraz po „wydmuchaniu” niedozwolonej ilości krwi w gorzałce.
u mnie słońce dochodzi wszędzie
Sprawę pijaków-morderców i recydywistów za kierownicą rozwiążą tylko SAMOSĄDY?!.
Na zydrząd i zydmiar niesprawiedliwości nie liczcie!
No i będzie trzeci zakaz,a narzędzie zbrodni pozostaje do jego dalszej dyspozycji.Tak trzymać.
Gdyby nie zabił nikogo, to ile razy trzeba wydać sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, żeby taka gnida dostała karę bezwzględnego aresztu? Zgadzam się z Dyrdymałko Eustachy – natychmiast po stwierdzeniu jazdy pod wpływem alkoholu lub narkotyków odwozić delikwenta do paki.
oooo jak się wieśniaki bawią. Ile jeszcze osób muszą skasować żeby ktoś pomyślał o bezpieczeństwie obywateli? Dwudziesto letni alkodriver powinien nie tylko stracić wolność, również te swoje szroty na poczet ogromnej kary.