06/06/2026
690 680 960

Mężczyzna wyskoczył z czwartego piętra (zdjęcia)

Dzisiaj z okna jednego z budynków mieszkalnych w Świdniku wyskoczył mężczyzna. 37-latek przytomny trafił do szpitala, ma ogólne potłuczenia.

Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 15 przy ul. 3 Maja w Świdniku. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, że z okna znajdującego się na czwartym piętrze bloku mieszkalnego chce skoczyć mężczyzna.

Na miejscu interweniowali strażacy, zespół ratownictwa medycznego i policja. Interweniujący funkcjonariusze próbowali namówić 37-latka, aby nie skakał. Strażacy w tym czasie pod oknem rozłożyli skokochron.

Mężczyzna w pewnym momencie skoczył i upadł na skokochron, z niego zaś na ziemię. 37-latek był przytomny, został przewieziony do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. nadesłane Filip – dziękujemy!)

15 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Powinni mu jeszcze d.. skopać! Im więcej samobójców tym niej samobójców..

    • Ocena: 0

      TOBIE GNIDO POWINIEN KTOS SKOPAC DU…! PAJACU TY BEZ SERCA I SUMIENIA.

  2. Ocena: 0

    jakbym mieszkał w Świdniku, to dla pewności skoczyłbym z 10-go piętra 🙂

  3. Mam nadzieję, ża zapłaci za interwencje.

  4. Ocena: 0

    W Świdniku nawet samoboja nie potrafią strzelic

  5. A co on sobie myślał, że się zabije? Przecież Świdnik jest zawierzony Matce Boskiej!

  6. Ocena: 0

    Ciekawe czy zaplaci za pogotowie straż bo to nie pierwszy raz to robil i jakos nic za to nie ma zamiast zamknąć takiego w zakladzie i nie wypuszczac to tylko klopoty i strach chodzic po ulicy

  7. Ocena: 0

    To chory psychicznie czlowiek, i juz nie piwrwszy skok.

  8. Ocena: 0

    dlaczego wolny wybór traktuję się jak chorobę psychiczną? dlaczego ratuje się ludzi którzy dokonali wyboru?
    humanitaryzm?
    a może na niego czeka 100 dziewic w niebie?

    • Ocena: 0

      a może dowiedział się że jedna za to stuletnia. dziewica oczywiście.
      Za którymś razem uda mu się połamać skutecznie

  9. Studętkom jezdem, to wiem, że...
    Ocena: 0

    Jak facetowi kolejny skok „jakoś nie wyszedł”, to może by tak zmienic sposób rozstania sie z tym światem na np. tory kolejowe…
    Tylko w słoneczny dzień, żeby leżąc na torach się nie przeziębił oczekując na pociąg.