Mężczyzna potrącony przez hummera. Śmigłowcem przetransportowano go do szpitala (zdjęcia)
21:17 20-09-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w sobotę około godziny 19:40 w miejscowości Strzyżewice w powiecie lubelskim. Na drodze wojewódzkiej nr 834 Bychawa – Niedrzwica Duża pieszy został potrącony przez samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja, a także lotnicze pogotowie ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący hummerem poruszał się w kierunku Bychawy. Kiedy przejeżdżał przez most na rzece Bystrzyca na jezdnię wszedł pieszy. Nie zdołał go ominąć i mężczyzna został potrącony przez auto.
Z relacji kierowcy wynika, iż pieszy szedł chodnikiem. W pewnym momencie jednak zachwiał się i wtargnął na jezdnię. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie. Ustalane są dokładne okoliczności wypadku.
Potrącony pieszy śmigłowcem został przetransportowany do szpitala. Wiadomo już że jego obrażenia nie zagrażają życiu. Droga jest całkowicie zablokowana.
Galeria zdjęć
… do czego służy ta kratownica ?! żeby skutecznie zabijać ?
Ciekawe czy ma homologację na te rury z przodu. Ciekawe czy zbadają to?
Czy to w ogóle jest dozwolone?
Oczywiście po co robić ruch wahadłowy jak można zablokować wozem strażackim cała drogę!
Czas żeby piesi, rowerzyści i hulajnogi mieli obowiązek noszenia kamizelek odblaskowych 24 godziny na dobę.
Jak kierowcy mają ich widzieć w nocnych porach ubranych na czarno????
Zachwiał się to znaczy, że nie miał równowagi. Może tylko na jedną nogę wypił a może zasłabł? Policja nie podała Redakcji jak był jego stan trzeźwy czy pijany?
Jestem ciekaw czy ten z hummera na W rejstaracjavh !!!! Bo taki h… na warszawskich jakis blachach dzis dawal taki popis w kazimierzu ze brat malo nir wysiadl i mu noza nie sprzedal.w zebra malo ludzi nie powybijal h.. jeden cpun czy co !!
Chodnik krzywy. Wina zarządcy drogi.
Jak się chwiejnie wtaczać pod samochód to już z grubej rury,a nie pod jakieś szorty. Respect
Ponoć pieszy szedł chodnikiem, w pewnym momencie jednak zachwiał się i wtargnął na jezdnię… jak to zwykły pijus.
Ale czego to ludzie nie zrobią, żeby se ino za darmo pofruwać śmigłowcem (dawniej: helikopter) …
Szkoda kierowcy, któremu teraz różnej maści eksperci będą miesiącami gdybać, a kto wie może nawet po różnej wysokości sądach włóczyć.
Pod hamera i to z przyczepką,wnukom będzie opowiadał te zdarzenie.