Mężczyzna był bez jedzenia i ogrzewania. Policjant i pracownik MOPS pomogli samotnemu 57-latkowi
10:26 28-01-2026 | Autor: redakcja
Dzięki zdecydowanej reakcji służb pomoc dotarła do 57-letniego mężczyzny znajdującego się w bardzo trudnej sytuacji życiowej i zdrowotnej. O jego położeniu funkcjonariusze zostali powiadomieni przez pracownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna od dłuższego czasu nie opuszcza miejsca zamieszkania i może potrzebować pilnego wsparcia.
Na miejsce skierowany został dzielnicowy, aspirant sztabowy Łukasz Wójcik. Po wejściu do mieszkania potwierdził się najczarniejszy scenariusz. 57-latek od około tygodnia nie palił w piecu, przez co w lokalu panowała niska temperatura. Dodatkowo od kilku dni nie spożywał żadnych posiłków. Powodem tak dramatycznej sytuacji były poważne trudności w poruszaniu się, które uniemożliwiały mu samodzielne wykonywanie podstawowych czynności życia codziennego, w tym zdobycie opału czy żywności. Mężczyzna mieszka sam i nie był w stanie zadbać o swoje najpilniejsze potrzeby.
Dzielnicowy natychmiast przystąpił do działania. Zapewnił opał — przyniósł węgiel oraz drewno, które wcześniej przygotował, a następnie rozpalił w piecu, przywracając w mieszkaniu niezbędne ciepło. Równolegle, wspólnie z pracownikiem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, zorganizowano zakupy obejmujące najpotrzebniejsze produkty spożywcze. Nie poprzestano na doraźnej pomocy — przygotowano również zapasy żywności na kolejne dni, tak aby mężczyzna nie pozostał ponownie bez wsparcia.
Do działań włączył się także Lubartowski Oddział Polskiego Czerwonego Krzyża, który przekazał dodatkową paczkę żywnościową. Dzięki współpracy kilku instytucji udało się w krótkim czasie znacząco poprawić warunki bytowe 57-latka oraz zabezpieczyć jego podstawowe potrzeby.
To jednak nie koniec działań. W trakcie dalszych ustaleń dzielnicowy nawiązał kontakt z rodziną mężczyzny, przekazując informacje o jego stanie zdrowia i aktualnej sytuacji. Służby zapowiedziały, że sprawa będzie nadal monitorowana, a kolejne wizyty mają na celu kontrolę warunków oraz udzielanie dalszego wsparcia w razie potrzeby.
Przedstawiciele policji oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej podkreślają, że podobnych sytuacji może być znacznie więcej, zwłaszcza w okresach niskich temperatur. Szczególnie zagrożone są osoby samotne, w podeszłym wieku, schorowane, z niepełnosprawnościami, a także osoby znajdujące się w trudnej sytuacji rodzinnej lub materialnej. Często wstyd, bezradność lub brak kontaktu z otoczeniem sprawiają, że dramat tych ludzi pozostaje niezauważony.
Służby apelują o wrażliwość i reagowanie na niepokojące sygnały. Wystarczy jeden telefon, aby uruchomić mechanizm pomocy i realnie wpłynąć na czyjeś bezpieczeństwo, zdrowie, a nawet życie. Każde zgłoszenie dotyczące osoby narażonej na wychłodzenie organizmu lub pozostającej bez środków do życia jest sprawdzane.
Informacje o osobach potrzebujących wsparcia można przekazywać pod numer alarmowy 112, kontaktując się bezpośrednio z dzielnicowym lub zgłaszając sprawę do instytucji pomocy społecznej. W regionie dostępna jest również Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, za pomocą której mieszkańcy mogą szybko i bez wychodzenia z domu poinformować służby o zagrożeniach wymagających interwencji. Każde takie zgłoszenie jest weryfikowane przez funkcjonariuszy.
W związku z prognozowanymi spadkami temperatur służby przypominają także o konieczności zapewnienia odpowiednich warunków zwierzętom przebywającym na zewnątrz. Brak schronienia, wody czy pożywienia w czasie mrozów może stanowić dla nich śmiertelne zagrożenie.
MOPS poinformował policję o trudnej sytuacji tego człowieka, aby ta odwaliła za nich robotę zamiast robić to co do nich należy. Najlepiej zadzwonić z ciepłego pokoju, wydać innym dyspozycje, a następnie pochwalić się sprawczością.
Niedawno ktoś tu przekazał cenną informację o pracownikach MOPS (płci obojga i byle jakiej… żeby nie było)
Otóż ten światły człowiek informował, ze wspomniani pracownicy wszelakich MOPS’ów maja płacone za herbato-kawo godziny, dlatego nie ruszają szanownych doop zza biurek.
Herbatokawo godziny 😀
Ottto, tttooo, ooo ttto tooo ! 😀 😀 😀
A co robili pracownicy MOPSu wcześniej? Czy nie było zgłoszeń, że mężczyzna jest samotny i ma poważne trudności w poruszaniu się?
Powinny stołki polecieć,brak zaangażowania w pracy.
Nie wszyscy są w stanie pojąć, że brak schronienia, wody czy pożywienia w czasie mrozów i dla ptaków może stanowić nich śmiertelne zagrożenie – kilka dni temu przejeżdżając ulicą Balladyny siedzącym obok śmietnika gołębiom rzucałem karmę.
Miałem pecha bo nadjechał radiowóz Straży Miejskiej, zatrzymał się, a z uchylonego okna pojazdu gnojek w mundurze Straży Miejskiej groźnym głosem powiedział: „Proszę natychmiast zaprzestać tego procederu !!!'”.
Odjechałem, ciesząc się, że nie kazał mi pozbierać rozsypanej karmy, bo mam trudności ze schylaniem.
żeby rodzinę trzeba było informować o takich sytuacjach, to się w głowie nie mieści
Nie znając szczegółów nie odważyłabym się komentować, albowiem jak rzecze mądrość ludowa „każdy kij ma dwa końce a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”.
Ano, tak. Bowiem w Polsce są takie rodziny (większość nawet mieni się katolikami), dla których rodzice to zapomniana przeszłość. Byli dobrze jak wycierali doopy i nosy, dbali o michę, wykształcenie, robili za bankomaty, a teraz są po prostu nieprzydatni.
Kur…a, katolicy dla picu.
@Re… widać tacy to byli rodzice.
A MOPS to kto poinformował o tym już nie napiszecie tylko wszystko bierzecie na siebie niezawodne organy państwowe. A niesamowite zdolności palenia w piecu Pana policjanta trzeba uwiecznić na zdjęciu rzeczywiście
A MOPS to kto poinformował o tym już nie napiszecie tylko wszystko bierzecie na siebie niezawodne organy państwowe.
Policja nawet się nie kryje że popełniła PRZESTEPSTWO rozpalając w tym czymś wyglądającym jak piec, nie spełniającym ŻADNEJ normy środowiskowej a później wszyscy narzekają że jest smog!!!!
nieudolna próba poprawy wizerunki milicji