09/06/2026
690 680 960

Mężczyzna brutalnie pobity nad jeziorem. „Zrobiło się tam bardzo niebezpiecznie”

Nasz czytelnik uważa, że nad jeziorem Białka jest wyjątkowo niebezpiecznie. Świadczyć ma o tym m.in. brutalne pobicie mężczyzny. Przedsiębiorcy zapewniają, że owszem często młodzi ludzie nie potrafią się zachować kulturalnie, jednak taka sama sytuacja występuje nad każdym popularnym jeziorem.

Jeden z naszych czytelników zaalarmował nas o niepokojącej sytuacji, jaka od pewnego czasu występuje nad jeziorem Białka w powiecie parczewskim. Ten położony w zaciszu akwen od dawna cieszy się sporą popularnością wśród wczasowiczów. Przy jeziorze znajdują się m.in. ośrodki wypoczynkowe, w tym dużych lubelskich spółek miejskich czy też hotel. Na wakacyjny wypoczynek często przyjeżdżają tam rodziny z dziećmi.

Jednak od pewnego czasu cała okolica ma być terroryzowana przez grupy młodych ludzi, którzy jak wyjaśnia mężczyzna, przyjeżdżają z Parczewa, Radzynia Podlaskiego czy Lubartowa. Zajmują cały bar, piją, a potem się awanturują. Potem mają chodzić z głośnikami, z których leci głośna muzyka i szukać zaczepki. Sytuacja taka ma występować nie tylko wieczorami i nocami, lecz również w dzień. To ma sprawiać, że nad jezioro przyjeżdża coraz mniej osób, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo.

– Nad jeziorem Białka zrobiło się bardzo niebezpiecznie. Pijani młodzi ludzie w biały dzień zaczepiają nawet rodziny z dziećmi. Coraz więcej osób boi się tu przyjeżdżać. Wybierają inne jeziora gdzie jest spokojnie, czy też policja reaguje na tego typu sytuacje, a wiec bezpieczeństwo jest zapewnione. Tydzień temu brutalnie pobity tu został jeden z wczasowiczów. Miał połamane żebra, pękniętą czaszkę i zapadniętą klatkę piersiową. Dosłownie wdeptali go w ziemię i prawdopodobnie nie przeżył – tłumaczy nasz czytelnik.

Policjanci wyjaśniają, że zdarzenie to miało miejsce w nocy z piątku na sobotę 19/20 lipca. Tuż po północy dyżurny otrzymał informację o pobiciu mężczyzny. Na miejsce skierowany został partol funkcjonariuszy oraz zespół ratownictwa medycznego. Pobity 68-latek był w ciężkim stanie i został przetransportowany do szpitala. Lekarzom udało się go uratować. Policjanci od razu zatrzymali sprawcę, którym okazał się 29-letni mieszkaniec Lubartowa. Mężczyzna był pijany. Obecnie toczy się w tej sprawie postępowanie.

Zarówno wypoczywające na jeziorem osoby, jak też pracownicy lokali potwierdzają, że nie brakuje awantur i zdarzają się bójki, jednak ma to miejsce głównie w weekendowe wieczory i noce, kiedy to nad Białkę przyjeżdża najwięcej osób. Część z nich przesadza z ilością spożywanego alkoholu i nie potrafią się zachować. Jednak zapewniają, że podobna sytuacja występuje nad każdym popularnym jeziorem, więc nie ma obaw, aby w tym miejscu było szczególnie niebezpiecznie. Również policja zapewnia, że liczba interwencji nie wskazuje, żeby dochodziło tam do ciągłych burd i awantur czy też bójek. Interwencje dotyczą głównie zakłócania ciszy i spokoju. Co więcej, okolica jeziora jest cały czas patrolowana zarówno przez funkcjonariuszy z komendy w Parczewie, jak również przez mundurowych z Oddziału Prewencji KWP w Lublinie.

(fot. Gmina Dębowa Kłoda)

28 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Miejscowe głupki szaleją, kradną i biją. Dzisiejsza młodzież nie potrafi zorganizować sobie zajęcia, tak ich wychowali (nie wychowali) rodzice.

  2. Ocena: 0

    Śmietanka towarzyska z tych regionów nie tylko nad jeziorami uprawia swoje „małpie tańce”, ludzie o takich strukturach mózgowych nie potrafią się zachować nie dość, że nad jeziorem to np. na jezdni. Osobiście jak widzę tablice rejestracyjne zaczynające się na LLB, LRA, LPA wolę ustąpić. Wychowanie i złość w tych ludziach nie zna granicy. To jest godne potępienia.

  3. Dokładnie tak… Mnie i mojego narzeczonego też spotkała taka nieprzyjemność około 2 lata temu.. a może już i 3… Ten czas tak leci… Zaczepili nas i naszych znajomych. Pobili nie tylko mojego narzeczonego i jego kolegę ale również mnie bo chciałam im pomóc. Oczywiście karetka, spędzenie nocy w szpitalu, policja która powinna patrolować to jezioro… Było tam fajnie ale z 10 lat temu…

    • Ocena: 0

      Nad Białką zawsze była patola i rozruby, 10 lat temu również. Tytul tego artykułu jest nieadekwatny, wcanie nie zrobiło sie tam teraz niebezpiecznie, tam zawsze było niebezpiecznie. Policja nie raz robiła tam nalot i nie były to jakies małe patrole, tylko zorganizowane szturmy, tłukli się nie tylko kibole, ale i miejscowi. To nie jest i nigdy nie bylo miejsce dla ludzi chcących bezpiecznie w miłej atmosferze spedzić czas nad jeziorem i odpocząć.

      • Ocena: 0

        Tam nie ma wogóle porządku . Policja ma w nosie zgłoszone sprawy. Nad tym jeziorem masakra , mój mąż i jego bracia zostali pobici przez pewną grupę małolatów. A później tak jak Ty spędziliśmy w szpitalu a później wizyty po lekarzach.

  4. Ocena: 0

    dresiki walczące? kibice wyklęci w matołów zaklęci? Trafią w końcu na jakąś grupę młodych i niekoniecznie słabszych i się mocno przejadą. Szkoda starszego pana, szczęście, że udało się go uratować

  5. Taka sama patola „bawi” nad Zagłęboczem. Bluzgi, chlanie wódy, grillowanie ludziom dosłownie na głowach (leżysz sobie na kocu a tu ci kretyn z Łęcznej grilla ustawia i jeszcze się sadzi, że zwracasz mu uwagę). Kiedyś można było tam spokojnie pojechać z dziećmi, teraz to rykowisko dla wytatuoawanej patologii…

  6. Złapać, zakuć w dyby i postawić na krakowskim, a u góry tabliczka z nazwiskiem i co zrobił.

  7. Ocena: 0

    Akwen wodny !!!!! Są jeszcze akweny pustynne, leśne, powietrzne i kosmiczne.

  8. Ocena: 0

    akwen wodny?

  9. Policja tam robi obchód kto zaparkowal na zakazie a jak chodzi o patoli to sami sie boja. W USA jest inna rozgrywka kula w leb i juz. Nie umiesz sie dostosowac do spoleczenstwa to giniesz a u nas samowolka patoli bezkarnych.

  10. Ocena: 0

    Szanowna Redakcjo
    Jezioro nazywa się Bialskie
    za wikipedią: „Jezioro Bialskie – jezioro położone we wsi Białka, gmina Dębowa Kłoda niedaleko Parczewa, na pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim w zlewni rzeki Konotopy.”