09/06/2026
690 680 960

Mechanik testował pojazd klientki. Uderzył BMW w drzewo i dachował, a silnik zatrzymał się na boisku szkoły (zdjęcia)

W nocy z piątku na sobotę w miejscowości Siedliska kierujący pojazdem osobowym uderzył w drzewo. Mężczyzna oddalił się z miejsca zdarzenia, jednak policjanci szybko ustalili, kto siedział za kierownica kompletnie rozbitego BMW.

28 komentarzy

  1. Szpachla szpachla szpachla będzie Pan zadowolony

  2. Ocena: 0

    Jak silnik zgasł od razu to pewnie uszkodził turbosprężarkę. Po ostrzejszej jeździe trzeba odczekać kilka minut żeby ją schłodzić i potem gasić – mechanik a nie wie, ech….

  3. Ocena: 0

    Dobrze, że ten cymbał się rozbił a nie później klientka gdzie mechanik naprawia a przy kolizji wypada silnik i koła. Fachura że hej ?

  4. Ocena: 0

    jo bym chcioł kupywać ten slinik do mojego ałta

  5. Krystian from Dżamajka
    Ocena: 0

    Tyle kuni że buda nie nadąża za silnikiem?