Mazda uderzyła w autobus. Wypadek zakończył się tragicznie, mężczyzna zmarł w szpitalu (zdjęcia)
17:20 28-10-2022 | Autor: redakcja
Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek, jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Jak już informowaliśmy, w środę około godziny 5 rano, na wysokości muzeum samochód osobowy zderzył się z autobusem komunikacji miejskiej.
Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, iż kierujący mazdą obywatel Ukrainy poruszał się w kierunku Felina. Na prostym odcinku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Mazda wpadła w poślizg, po czym sunąc bokiem zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w nadjeżdżający z naprzeciwka autobus.
W pojeździe znajdowały się dwie osoby: kierowca i pasażer. Obaj mężczyźni byli nieprzytomni. Aby ich wyciągnąć z rozbitego auta, strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Ich stan od początku był ciężki. Lekarzom nie udało się uratować życia jednego z nich.
Policjanci cały czas prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie wypadku. Jak nam przekazano, cały przebieg zdarzenia został zarejestrowany przez kamerę zamontowaną w pojeździe komunikacji miejskiej. Trwa też oczekiwanie na wyniki badań krwi pod kątem trzeźwości kierowcy. Od mężczyzny miała bowiem być wyczuwalna woń alkoholu.








(fot. lublin112)
Tak się kończy jazda samochodem bez kasku.
Śmierć zawsze jest tragedią, ale dobrze, że nie trafił na chodniku pieszego, bo gdyby się nie zatrzymał na autobusie to tak by mogło być.
„Trwa też oczekiwanie na wyniki badań krwi pod kątem trzeźwości kierowcy. Od mężczyzny miała bowiem być wyczuwalna woń alkoholu”
Ale którego? MPK czy Ukraińca?
Artykuł tak napisany że wiele trzeba się domyśleć.
Bo pić trza umić. Trza polski wyrób polmosu a nie wschodni.
Chyba na odwrót… każda wódka jest lepsza od polskiej. Niestety…
Chyba bimbru nie piłeś
W środę ale tydzień temu, i do tej pory nie ma wyników?
„W pojeździe znajdowały się dwie osoby: kierowca i pasażer” – a była jakaś inna możliwość, np. dwóch kierowców, albo dwóch pasażerów?
Jurny Stefan
A pomyślałeś, że może być dwoje pasażerów, bo kierowca zbiegł ????
Co oni wyprawiają to już w głowie się nie mieści.
Gdyby jechał 50 km/h to nie doszło by do tragedii, niestety dobry samochód to i prędkości nie czuć .
„dobry samochód” ?
Gdzie ty masz oczy?
Spójrz na to zdjęcie od frontu, przybliż je sobie… ten samochód miał już przegnite progi, a pewnie i podłużnice… typowe dla Mazdy.
Polaka tak długo by nie podtrzymywali…
pomyśl zanim napiszesz…
To nie boli…
Ja tu widzę autobus który uderzył w mazdę.
No to już może więcej kontepluj…