Martwy pies w centrum miasta. Właściciel wcześniej skopał go, bo zwierzę weszło za nim do urzędu (zdjęcia)
16:43 15-02-2023 | Autor: redakcja
Zdarzenie miało miejsce w rejonie jednego z urzędów pocztowych w Puławach. W pobliżu budynku został znaleziony martwy pies rasy jamnik. Jak ustalili mundurowi, pies należał do 63-latka z Puław.
Funkcjonariusze dowiedzieli się również, że kilkanaście minut przed tym, jak pies został znaleziony martwy, jego właściciel kopniakami wygonił go z urzędu, a następnie kopał go po całym ciele przy wejściu do budynku. Truchło zwierzęcia zostało zabezpieczone, a następnie przeprowadzono sekcję zwłok psa. Dodatkowo mundurowi wykonali oględziny miejsca zdarzenia, a także zabezpieczyli nagrania z monitoringu.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że pies wszedł za właścicielem do urzędu i czekał na niego w przedsionku. Gdy mężczyzna zauważył, że pies tam siedzi, kopniakami zmusił go do opuszczenia budynku. Po tym pies zaczął słabnąć i skrył się w krzakach, gdzie później został znaleziony martwy – relacjonuje komisarz Ewa Rejn-Kozak z puławskiej Policji.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą puławskiej jednostki. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem ustawa o ochronie zwierząt przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.


(fot. Policja Puławy)
A on go kochał i był mu wierny
Maksymalna kara więzienia dla przykładu. Oby trafił na sędziego co lubi zwierzęta.
nie dla przykładu
dla sprawiedliwości i dla poszanowania prawa
jaki dziad!!! obyś zdechł jak ten pies w męczarniach…. brak słów swojego psa…
I nikt z pracowników „urzędu” nie zareagował??? …
Tak najwygodniej – Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał… Biedna psina ?
„Ares” bez przesady.
Panie (bo najczęściej są to kobiety) siedzące „za okienkiem” i obsługujące klientów miały widzieć co dzieje się przy drzwiach wejściowych?
W większości przypadków nawet tych drzwi nie widzą.
Nie mówiąc już o tym, co dzieje się przed budynkiem.
100/100 dobre i prawdziwe
Chyba żartujesz… Fakt, może i siedzącego psa w przedsionku nie widziały, ale kiedy „właściciel” zaczyna kopać psinę, to po pierwsze; widziały wykonywane dziwne przez niego ruchy, a po drugie, psina na pewno wydawał dźwięki…
Więc nie, nie rozumiem reakcji (braku) tych Pań (bo najczęściej są to kobiety)
Zrobiłeś wizję lokalną, że wiesz czy z okienek w urzędzie widać przedsionek?
Na zewnątrz nikt nie widział, co się dzieje?
No i co masz do kobiet tak na marginesie???
Bydle. Właściciel, rzecz jasna.
Dodatkowo skopac zwyrodnialca tak samo jak tego biednego psiaka
Ja myślę, że jak wylądował swoją agresję na zwierzęciu, to byłby w stanie zrobić to samo z człowiekiem. Bezapelacyjnie, maksymalna kara.
Biedna psina,mam nadzieję że dziad poniesie karę.Po co takiemu bydlakowi zwierzątko.
S… w opisie i dwóch na forum
Obyś bydlaku zdychał w męczarniach tygodniami. Gnido, podczłowieku.