Martwiła się o córkę, poprosiła o pomoc dzielnicowego. Policjant w pokoju kobiety znalazł marihuanę
16:18 04-08-2020 | Autor: redakcja
W poniedziałek do komendy policji w Świdniku zgłosiła się mieszkanka miasta i oświadczyła, że martwi się o córkę, która pojechała nad jezioro i nie wróciła do domu.
Kobieta poprosiła dzielnicowego, aby wspólnie sprawdzili, czy w zajmowanym przez jej córkę pomieszczeniu nie ma istotnych wskazówek świadczących o miejscu jej pobytu.
Policjant, który wszedł do pomieszczenia zajmowanego przez córkę kobiety, poczuł charakterystyczną woń marihuany. Okazało się, że wewnątrz szafki znajduje się 16 woreczków z suszem roślinnym oraz precyzyjna waga elektroniczna.
Podczas gdy policjanci zabezpieczali narkotyki do domu wróciła 26-latka, która od razu została zatrzymana. W Komendzie Powiatowej Policji w Świdniku usłyszała zarzuty, do których się przyznała. Grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności.
(fot. pixabay.com – ilustracyjne)
Gafa ze strony mamy.
A gdzie jakaś prywatność?! 26 lat to chyba może sobie wracać kiedy chce! Wścibska matka
No ale na dobre wyszło 🙂 a jak się mieszka u mamusi, to nie ma prywatności.
Skoro taka dorosła i chce mieć prywatność to czego z mamą mieszka???
… i mogła nigdy nie być karana. A teraz trochę trudniej będzie znaleźć pracę. Kiedy to się zmieni ???
Nie no znajdzie pracę na swoje możliwości.
Wzorowa matka.
A szkoda, bo uczciwe miała ceny….
Jakie to niby miałbyby być te wskazówki? Stara chciała zgłosić że młoda pali marychę i tyle . Wskazówki taaaaa
W sumie gdyby mama sie nie wtracala, to biznes by sie rozwijal.
kto czuje ten produkuje,
facet wie ocb xaxaxa
własnego bąka też czujesz, więc g.wno produkujesz. xaxaxa.
I to sie nazywa: matka Polka…
Dorosła córka pod kuratelą wścibskiej, nadopiekuńczej mamusi nawet bzyknąć się nie może bez jej wiedzy…
Teraz córka będzie wdzięczna do grobowej deski za tę przysługę…
Na swoje
Kolejny kartel został zlikwidowany.