Marta Wcisło: „Dziś każdy, kto się sprzeciwia programowi SAFE, lobbuje na rzecz innych państw i dostawców. To uderza w bezpieczeństwo Polaków”
07:02 16-03-2026 | Autor: redakcja
W ostatnich latach państwa europejskie znacząco zwiększyły wydatki na obronność, jednak duża część nowych kontraktów na zakup uzbrojenia trafia do producentów spoza Unii Europejskiej. Z danych Stockholm International Peace Research Institute (SIPRI) wynika, że po Ukrainie największymi importerami uzbrojenia w Europie w ostatnich pięciu latach były Polska i Wielka Brytania. Prawie połowa broni transferowanej do państw europejskich pochodziła ze Stanów Zjednoczonych (48 proc.), następnie z Niemiec (7,1 proc.) i Francji (6,2 proc.).
Wraz ze sprzętem często kupowane są również systemy wsparcia technicznego, oprogramowanie oraz dostęp do danych operacyjnych, co w praktyce oznacza utrzymywanie długoterminowej zależności technologicznej od zagranicznych dostawców.
– Czy chcemy być uzależnieni od innych mocarstw, czy chcemy aż tak narażać bezpieczeństwo naszych obywateli w imię politycznego interesu? Zadaję pytanie, kto poniesie odpowiedzialność w razie zagrożenia w kontekście bezpieczeństwa obywateli Polski Wschodniej, kto poniesie odpowiedzialność w momencie, gdy zostaną nam przykładowo odcięte łańcuchy dostaw i nie będziemy mieli amunicji do sprzętu, który zakupiliśmy w Korei czy w Stanach Zjednoczonych? Dziś każdy, kto się sprzeciwia programowi SAFE, lobbuje na rzecz innych państw i innych dostawców – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Marta Wcisło, posłanka do Parlamentu Europejskiego Koalicji Obywatelskiej, członkini Komisji Bezpieczeństwa i Obrony w PE.
Polska w ostatnich latach podpisała z przemysłem obronnym Korei Południowej jedne z największych kontraktów zbrojeniowych w Europie, obejmujące m.in. czołgi K2, armatohaubice K9 oraz systemy rakietowe Chunmoo. Część tych zakupów jest finansowana z kredytów eksportowych udzielanych przez instytucje finansowe powiązane z południowokoreańskim rządem.
– Czołgi wyprodukowane w Korei przez koreańskich pracowników, którzy zostali opłaceni, to nie jest żadna wartość dodana, tylko koszt dla naszej gospodarki. To gigantyczny dług, który trzeba spłacić i obsłużyć, kredyt większy i droższy od kredytów europejskich i absolutnie nie jest to korzystne dla polskiej gospodarki – ocenia europosłanka.
Analizy Europejskiego Banku Centralnego wskazują, że zwiększenie wydatków obronnych o 1 proc. PKB może w krótkim okresie podnieść PKB o 0,4–1,1 proc., w zależności od struktury wydatków i udziału produkcji krajowej.
W przypadku państw członkowskich Unii Europejskiej jednym z celów instrumentu SAFE jest również wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego oraz zwiększenie udziału firm z UE w produkcji sprzętu wojskowego, a także skrócenie łańcuchów dostaw w sektorze obronnym m.in. poprzez wymóg, aby finansowane projekty zawierały co najmniej 65 proc. komponentów pochodzących z Europy.
– Pieniądze z SAFE, czyli 180 mld zł, włożone w polską gospodarkę to są nowe miejsca pracy, to są nowe impulsy gospodarcze, to są nowe podatki, to są nowe technologie, to jest ogromny zastrzyk dla naszej gospodarki i naszych samorządów. Nie widzę racjonalnego uzasadnienia, aby blokować największy w historii program bezpieczeństwa w Unii Europejskiej, o który biją się inne kraje – wskazuje Marta Wcisło.
Polska posiada także własny sektor przemysłu obronnego, skupiony m.in. w spółkach Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz w zakładach specjalizujących się w produkcji sprzętu rakietowego, amunicji czy systemów radarowych. W ostatnich latach część produktów polskiego przemysłu zbrojeniowego zdobyła rozpoznawalność na rynkach zagranicznych, m.in. dzięki wykorzystaniu ich przez ukraińskie siły zbrojne po rosyjskiej agresji w 2022 roku.
– Pieniądze z programu SAFE mogą być podstawowym narzędziem dla polskiej zbrojeniówki, aby stała się potęgą militarną w Europie i w świecie. Takie produkty jak rakieta Piorun, która dziś jest produkowana na cztery zmiany ręcznie, mogą być naszym hitem eksportowym w Europie i świecie. I po to są potrzebne pieniądze i inwestycje, abyśmy mogli rozwijać swoją zbrojeniówkę – tłumaczy europosłanka.
Jak podkreśla, inwestowanie w rozwój krajowych zdolności produkcyjnych w sektorze obronnym ma znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa państwa, ale także dla rozwoju gospodarczego regionów. Rozbudowa zakładów przemysłu zbrojeniowego oznacza bowiem powstawanie nowych miejsc pracy oraz zwiększenie zamówień dla firm współpracujących z branżą obronną.
– W dłuższej perspektywie – zarówno finansowania, technologii, jak i offsetu – absolutnie wszystko, co jest na polskiej ziemi, w polskich firmach wyprodukowane rękami polskich pracowników, jest największą wartością dodaną dla polskiej gospodarki – mówi Marta Wcisło.
W ramach projektu SAFE miała być także sfinansowana budowa schronów, które są powszechnie uznawane za jeden z najskuteczniejszych zbiorowych środków ochrony ludności zarówno przed konwencjonalnymi środkami rażenia, jak i skutkami użycia broni masowego rażenia – wskazuje raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący systemu ochrony ludności. Jednocześnie infrastruktura ta w Polsce jest ograniczona – według ustaleń NIK na miejsce w schronach i miejscach ukrycia może liczyć niecałe 4 proc. mieszkańców kraju.
W 2025 roku Państwowa Straż Pożarna zakończyła ogólnokrajową inwentaryzację budowli ochronnych. Na jej podstawie przygotowano narzędzie „Gdzie się ukryć”, czyli mapę wskazującą lokalizacje potencjalnych miejsc schronienia takich jak piwnice, przejścia podziemne czy garaże podziemne. Wyniki inwentaryzacji mają być wykorzystywane przy planowaniu nowych inwestycji w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
– W Polsce Wschodniej mamy bardzo mało tych miejsc, w związku z czym zrzuca się pewną odpowiedzialność na samych mieszkańców czy na samorządy. Nie będziemy sami budować schronów, nam są potrzebne zarządzane schrony i takie obiekty, które ma na przykład Finlandia. Prezydent Finlandii mówi wprost: „Helsinki są jak ser szwajcarski”, a my? My tych schronów nie mamy. Dziś, po pierwsze, SAFE to odstraszanie, obronność i bezpieczeństwo – tłumaczy posłanka do Parlamentu Europejskiego Koalicji Obywatelskiej
Finlandia od lat rozwija system ochrony ludności oparty na gęstej sieci schronów cywilnych. Według danych fińskich władz w kraju funkcjonuje ponad 50 tys. schronów, które mogą pomieścić niemal całą populację państwa. W wielu miastach parkingi podziemne, tunele czy stacje metra projektowane są w taki sposób, aby w sytuacji kryzysowej mogły zostać szybko przekształcone w miejsca schronienia dla mieszkańców. Rozwój infrastruktury bezpieczeństwa oraz przemysłu obronnego jest jednym z powodów, dla których państwa europejskie zabiegają o dostęp do środków z programów takich jak SAFE.
– Jeśli ktoś dzisiaj mówi, że pieniądze są niepotrzebne, to niech wyjdzie i powie obywatelom prosto w oczy: „Nie będziecie chronieni, ponieważ sprzeciwiam się pieniądzom z SAFE”. Każdy kraj w Europie bije się dzisiaj o SAFE 2, w państwach, które nie dostały pieniędzy, mówi się o SAFE 2, a my, kraj przygraniczny, przyfrontowy, który za swoją granicą ma dwa reżimy, ten program krytykuje. Opozycja chce złożyć bezpieczeństwo Polaków w ręce Amerykanów, którzy w każdej chwili mogą nam odciąć kody dostępu do sprzętu wojskowego czy do satelitów – przekonuje Marta Wcisło.
Mówi: Marta Wcisło
Funkcja: posłanka do Parlamentu Europejskiego, Koalicja Obywatelska
członkini Komisji Bezpieczeństwa i Obrony w Parlamencie Europejskim
Jestem za tym, żeby Pani Wcisło i jej rod,ina wzięła spłatę na siebie. Może warto zrobić referendum. Tylko najpierw uczciwie przedstawić warunki tego kredytu.
Żadnego safe ani tuskowego ani nałrockyego, i przestańcie straszyć ruskimi.
Panie Boże – dlaczego nas pokarałeś takim elektoratem który wybiera takie elyty ?????????????
Najlepiej wychodzi jej Wciskanie kitu.
Ja już nie mogę na nią patrzeć ani słuchać tej krynicy mądrości .
Po pierwsze my jako mieszkańcy wschodniej Polski wiemy jakie plany przygotował resort obrony w poprzednich rządach Tuska względem naszego województwa. Po drugie pani sama nie wie jaki jest docelowy koszt kredytu. Po trzecie zniszczyliście i niszczycie polski przemysł zbrojeniowy wprowadzając ETS i OZE. Po czwarte Kredyt trzeba wykorzystać do 2030 roku a Polska nie posiada ani infrastruktury przemysłowej do tego rodzaju produkcji dla wojska ani zasobów ludzkich tak więc sprzęt będziemy kupować u Niemców Francuzów czy Włochów. Do tego sprzęt wojskowy europejski w małym stopniu jest przetestowany na polu walki. Po piąte to straszenie wojna i te działania które podejmowali wasi decydenci z wzbudzeniem strachu poprzez drony we wrześniu czy rozkrecanie szyn na większość Polski nie działa. Brednie te które pani przekazuje proponuję opowiadać w województwach zachodniej Polski. A po szóste to niech się pani weźmie do roboty i uzupełni wiedzę bo wstyd przynosi pani naszemu województwu.
Komentarz ukryty, pokaż
Gdzie Piłsudski pokazał bolszewikom gdzie raki zimują🤨 Polska nie miała wtedy granicy na Bugu tylko linia graniczna biegła od granicy z Łotwą na rzece Dźwinie, przez Dokszyce, Słucz, Korzec, Ostróg, aż do rzeki Zbrucz🤓 więc bolszewicy przeszli całą Polskę i zatrzymali się na WIŚLE😁
Komentarz ukryty, pokaż
maju 2021 roku rząd PiS oraz związki zawodowe podpisały umowę określającą zasady transformacji górnictwa. Zgodnie z tym dokumentem, ostatnie kopalnie miały zostać zamknięte do 2049 roku.😁 A teraz profesor Oze Sroze Mitoze ogłasza powrót do węgla🤣🤣🤣
Zmień Kalkę
Komentarz ukryty, pokaż
Dlatego wydamy grube miliardy u pomarańczowego, który właśnie testuje wspaniałą broń w Iranie. A na ile % jest pożyczka zaciągnięta przez Blaszczaka w Korei?
6% w dolarach i wonach na 20 lat🖖
Jeżeli wcisło to wciska , to potwierdza że safe nie wolno brać.
Swoją wypowiedzią pani Marta Wcisło stała się poręczycielem zaciągniętego zobowiązania.
Pamiętajmy, że to nie państwa członkowskie będą pożyczać bezpośrednio od tych banków (i nie tylko banków). To Komisja Europejska będzie emitować dług przy ich udziale, a następnie pożyczać pieniądze państwom. W skali mikro: Twój sąsiad wierci Ci dziurę w głowie, abyś zgodził się na to, że on weźmie kredyt, ale on zadecyduje, na co kasę wyda, a Ty masz tylko siedzieć cicho, na 45 lat zadłużyć siebie i Twoje potomstwo i nie warcholić, narażając solidarność sąsiedzką („europejską”) na szwank. W tym całym mechanizmie chodzi o kontrolę nad przepływem gigantycznych pieniędzy przez dekady. Polska zarabiać nie będzie, Polacy staną się tylko białymi Murzynami potrzebnymi do ratowania niemieckiej gospodarki, w tym Volkswagena (50 tys. zwolnień do 2030 r.), a reszta kasy (jeszcze nie wiadomo jaka część) pójdzie na banderowców oraz „oligarchów” ze wschodu.
Gdy podejmowano decyzję nt. SAFE, ambasador Niemiec zasiadł w polskim sejmie i zapewne lustrował, który z jego piesków z KO stręczy ten program tubylcom niewystarczająco energicznie. Jagna z Lubelskiego też się musi mieć na baczności. Nawiasem pisząc bez warkocza jej nie poznałem:-)
Ona raczej wierzy w to co mówi a naprawdę to mówi to co inni karzą. Za nasze pieniądze powinniśmy budować nasz przemysł aby być szanowanych przez naszych wrogów. Mechanizm warunkowości może sprawić że za nasze pieniądze wesprzemy Niemiaszków, którzy już w historii pokazali co potrafią robić z dobrym uzbrojeniem- tylko wówczas sami sobie je zrefinansowali. Historia jest matką wszelkich nauk, szkoda tylko że niektórzy te lekcje opuszczali.
Ileż można powtarzać te bzdury o Niemcach?
Tak długo zanim ciemny lud się nie kapnie że NBP jest na stracie a zakupione złoto przez gałpińskiego w dużej mierze jest papierowe. Do tego będzie zamieszanie z przyszłym ,,premierem” garnkiem który w zeszłym roku spłacał kredyt w frankach na budowę domu, a teraz takowego nie posiada w oświadczeniu majątkowym, ale nie szkodzi mu to wypowiadać się co do OZE i paneli fotowoltaicznych na dachu (domu gdzie mieszka) zabudowanych z pomocą dotacji z tej znienawidzonej UE.
Jagna do domu.
Stop cpk,PCK ,i innym nazwom serii już nie macie kogo cytować 😂
Ona nie czyta co pisze
I nie słucha co mówi.
Każdy kto popiera safe robi to samo, tylko dla innych dostawców i państw