Marszałek nie ujawni, komu wypłacono najwyższe nagrody. Powodem ma być RODO
19:38 25-05-2020 | Autor: redakcja
Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego odmówił udzielenia Fundacji Wolności informacji na temat pracowników niepełniących funkcji publicznych, którzy otrzymali nagrody w kwocie 20 tys. zł lub większej. Jak już informowaliśmy, na ten cel przeznaczono w sumie 6,5 mln zł. Dodatkowe wynagrodzenie otrzymało 1133 pracowników, co oznacza, że nagrodzono zdecydowaną większość. Najwyższa nagroda wyniosła 56 tys. zł, najniższa zaś 100 zł. Średnia wszystkich nagród to 5770 zł. Najczęściej nagrody przyznawano za zaangażowanie w pracę oraz sumienne, systematyczne i dokładne wykonywanie powierzonych zadań, podnoszenie jej efektywności, wykonywanie zwiększonej ilości zadań związanych z realizacją projektów, a także za osiągnięcia w pracy zawodowej oraz wzorowe wypełnianie obowiązków.
Najwyższą kwotę nagrody, czyli 56 tys. zł, otrzymał pracownik niepełniący funkcji publicznych. Jak tłumaczy Krzysztof Jakubowski z Fundacji Wolności, Fundacja nie ocenia samych nagród. Uważa jednak, że informacja o nich powinna być jawna, z podaniem nazwisk wszystkich pracowników, gdyż nagroda to powód do dumy, a nie tajemnicy. Dlatego też pod koniec kwietnia złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznych w zakresie imion i nazwisk, stanowiska i zakresu obowiązków pracowników urzędu marszałkowskiego niepełniących funkcji publicznych, którzy otrzymali nagrody za pracę w roku 2019 w kwocie 20 tys. zł lub większej. W tym przypadku chodzi o 26 osób.
Dzisiaj odbyło się spotkanie Krzysztofa Jakubowskiego z marszałkiem Jarosławem Stawiarskim. Rozmawiano m.in. o jawności nagród. Marszałek przedstawił swoje racje oraz przekazał decyzję odmowną w tej sprawie powołując się m.in. na RODO. Jak wskazano w uzasadnieniu, przepisy te chronią podstawowe prawa i wolności osób w szczególności ich prawo do ochrony danych osobowych. Z kolei informacja o wynagrodzeniu należy do sfery prywatnej pracownika. Tymczasem prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej.
Udostępnienie informacji w zakresie 26 pracowników Urzędu niepełniących funkcji publicznych, którzy otrzymali nagrodę w 2019 r. w kwocie 20 tys. zł lub większej w sposób wskazany przez Wnioskodawcę we wniosku, tj. imię i nazwisko oraz stanowisko, wprost doprowadzi do naruszenia dóbr osobistych tych pracowników. (…) Biorąc powyższe pod uwagę prywatność pracowników, jako dobro chronione prawem, powinno mieć pierwszeństwo przed innym dobrem, jakim jest dostęp do informacji publicznej. W tej sytuacji udostępnienie informacji o wysokości nagród otrzymanych przez pracowników Urzędu niepełniących funkcji publicznej, których można zidentyfikować także korzystając z danych opublikowanych na stronie BIP Urzędu i innych publicznych stronach internetowych doprowadzi do naruszenia dóbr osobistych tych osób. (…) Podniesione argumenty jednoznacznie przesądzają, iż żądana informacja nie może zostać udostępniona z uwagi na prawo do prywatności osoby fizycznej – czytamy w decyzji Urzędu Marszałkowskiego.
Krzysztof Jakubowski zapewnia, że to jeszcze nie koniec tej sprawy. Jak wyjaśnił, ma nadzieję, że wspólnie z sądem administracyjnym Fundacja Wolności wypracuje stanowisko, które pozwoli marszałkowi udostępnić informacje o nagrodach.
(fot. UMWL)
Dobre… TLDR: dajemy publiczną grubą kasę komu chcemy, nie powiemy komu bo TAK, bo RODO, bo chooj wam do tego.
„bo im się po prostu należało”…
pasożyty yebane!!! szkoda więcej słów
a wcześniej ośmiorniczki i zegarek przeszkadzały… teraz jest już dobrze…
no pewnie, że nie pokaże, bo nagle by się okazało, że z najbliższymi współpracownikami poprzyznawali sami sobie. a co, sobie dali po stówce a jakiemuś szarakowi 60 tysięcy?
poza tym za co się dostaje nagrodę prawie 70 tysięcy (najwyższa była chyba 67 tys.)? czy w „job description” mają takie osoby wpisane samo przyjście do pracy i siedzenie 8 godzin? a wszystko ponad to już się liczy do nagród? przecież średnie zarobki urzędnika w ciągu roku tyle nie wynoszą!
rodzina na swoim a ciemny lud nie zamknie dziób
jak ma być dobrze w tym kraju jak urzędole rozdają NASZĄ publiczna kasę!!? skandal!!! i niech mi ktoś powie co robi tam prawie 1200 osób???? biurwokracja w tym kraju jest rozdmuchana do granic możliwości! prawie 700 tys!!! urzędoli…i każdy 13stki, wakacyjne,nagrody, weekendy wolne…. brak słów!:/
Politykom łatwo wydaje się nasze pieniądze, a jak jeszcze można się ze swoimi podzielić, to czemu nie.
Nie ma znaczenia partia, poglądy – priorytet jest jeden – jak najwięcej swojego.
Kogo byśmy nie wybierali, ciągle źle, zupełnie jak by do polityki pchali się same „cwane gapy”
A zasłanianie się rodo – no proszę.
To nie poda ksywki, np. kuzyn, siostrzeniec, bratanica, gorąca sąsiadka itp.
Wolska naszych marzeń.
JPRD…nie zagłosuję na ten PiS i to ma byc Prawo i Sprawiedliwosc?? jaja z ludzi!!!
kogoś dziwi złodziejstwo pisu?
A to szczwany wuj!