05/06/2026
690 680 960

Marcin Romanowski na wolności. Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury

Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie Marcina Romanowskiego. Poseł wyszedł na wolność. – Poseł Marcin Romanowski jest człowiekiem wolnym na mocy decyzji sądu – napisał mec. Bartosz Lewandowski na platformie X minionej nocy.

W poniedziałek zatrzymany został poseł Marcin Romanowski z Suwerennej Polski. Na początku miesiąca Sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych na wniosek prokuratury zgodziła się pociągnięcie polityka do odpowiedzialności karnej. Później decyzją Sejmu został on pozbawiony immunitetu poselskiego.

O działaniach funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformował adwokat posła, Bartosz Lewandowski. Przypomniał, że stało się to na polecenie Prokuratury Krajowej. Śledczy przedstawili posłowi z województwa lubelskiego 11 zarzutów, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Działania potwierdziła Prokuratura Krajowa.

Wczoraj prokurator skierował do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy wobec Marcina Romanowskiego. Jak wyjaśniała we wtorek Prokuratura Krajowa, konieczność zastosowania tymczasowego aresztowania wynika z zachodzącej w sprawie uzasadnionej obawy bezprawnego utrudniania postępowania, a nadto z groźby wymierzenia surowej kary. W sprawie aresztu posła odbyło się we wtorek posiedzenie sądu.

Zarzuty i przesłuchanie

Prokurator ogłosił Marcinowi Romanowskiemu postanowienie o przedstawieniu 11 zarzutów. Pierwszy zarzut dotyczy brania udziału w okresie od listopada 2018 roku do grudnia 2023 roku w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa (art. 258 § 1 kk).

Jak wskazuje Prokuratura Krajowa, pozostałe 10 zarzutów dotyczy przekroczenia uprawnień lub niedopełniania obowiązków w związku z konkretnymi decyzjami lub zachowaniami posła związanymi z działalnością Funduszu Sprawiedliwości oraz z wydatkowaniem środków ze szkodą dla interesu publicznego (art. 231 § 1 i 2 kk). Pięć z tych zarzutów dotyczy również wyrządzania szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa o łącznej wartości ponad 111 milionów złotych (czyny kwalifikowane kumulatywnie z art. 296 § 3 kk).

– Przekroczenie uprawnień i niedopełnianie obowiązków miało polegać między innymi na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości (dot. V i IX otwartego konkursu ofert), a nadto na braku wymaganego nadzoru, zlecaniu poprawy błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz na zawieraniu umów lub dopuszczaniu do udzielenia wsparcia finansowego podmiotom niespełniającym wymogów formalnych i materialnych. Wszystkie czyny miały być nadto popełnione w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw – informuje PK.

Marcin Romanowski został przesłuchany w dniu 15 lipca 2024 roku w charakterze podejrzanego – wskazuje Prokuratura Krajowa, nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia, w tym również co do treści stawianych mu zarzutów.

Immunitet ZPRE

Podczas przesłuchania Marcin Romanowski oświadczył, iż zarówno zatrzymanie, jak i czynność przedstawienia zarzutów są bezprawne z uwagi na chroniący go immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

W toku śledztwa prokurator ustalił zakres immunitetu przysługującego członkom Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE), w tym posłowi Marcinowi Romanowskiemu (zastępcy przedstawiciela delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy). Uzyskał w tym zakresie również dwie opinie prawne.

– Z poczynionych ustaleń wynika, iż immunitet członka ZPRE nie wyłącza możliwości przedstawienia zarzutów, zatrzymania oraz zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania w związku z przestępstwem popełnionym przez posła na Sejm RP, które nie pozostaje w związku z wykonywaniem przez niego mandatu członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy i nie ma charakteru korupcyjnego w związku z działalnością Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, a także nie dotyczy ujęcia takiego członka na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa, jeżeli sprawa jest prowadzona na terytorium państwa polskiego. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku podejrzanego Marcina Romanowskiego, tak więc immunitet ZPRE nie wyłączał możliwości jego zatrzymania, przedstawienia mu zarzutów i jego tymczasowego aresztowania – wyjaśniała jeszcze wczoraj Prokuratura Krajowa.

Inną ocenę immunitetu wskazał mecenas posła, który informował, że Romanowski ma immunitet członka tego gremium i dlatego powinien być natychmiast wypuszczony.

Poseł na wolności

– Poseł Marcin Romanowski jest człowiekiem wolnym na mocy decyzji sądu – napisał mec. Bartosz Lewandowski na platformie X przed godz. 0:00 w nocy z wtorku na środę.

Marcin Romanowski nie został aresztowany i po północy pojawił się w towarzystwie mecenasa Lewandowskiego przed budynkiem stołecznego sądu. Jak się okazało, sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o jego tymczasowe aresztowanie.

– Mamy do czynienia z absolutnym skandalem, wspólnie z mecenasem będziemy kierować zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prokuratorzy wiedzieli, że przysługuje mi immunitet – powiedział poseł.

Prawnik posła przekazał informacje o podjęciu kroków prawnych.

– Składam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z bezprawnym pozbawieniem wolności posła i przekroczenie uprawnień – mówił mecenas Lewandowski.

 

37 komentarzy

  1. teraz widziecie po co były sądy PISuarom by byli bezkarni

  2. Ocena: 0

    Brawo PiS brawo niezwisłe sondy nie będzie ruda wrona pluć nam w twarz

    • Ocena: 0

      Grażyna każdy popierający PiS pluje sobie i innym w twarz . Ta banda zasługuje aby ich pozamykać i wyrzucić klucze.

  3. Oszczędzam ci klikania
    Ocena: 0

    Noo, co powiesz? Wolny sąd i takie hece wyprawia! Coś słabo rozgrzani sędziowie, musi ktoś od Do nka zadzwonić i ustawić towarzystwo do pionu!

  4. Ocena: 0

    Wolnec Sondy

  5. Oszczędzam ci klikania
    Ocena: 0

    A bocik cenzorski podkręcony motzno! Czy Redakcja wie, co jest napisane w Konstytucji na temat cenzury prewencyjnej?

    • Ocena: 0

      Prosimy nie spamować tym samym wpisem po kilka razy. Trafia on z automatu do kosza. Wystarczy raz napisać komentarz…

  6. Ocena: 0

    Unia be, ale za immunitetem unijnym się chować to dobrze.

  7. 365 posłów winno być ściganych za udział w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa

  8. Ocena: 0

    Ale spektakl musiał być,zatrzymanie,wyprowadzanie w kajdankach.Ciekawe czy teraz TVN też będzie tak ochoczo komentować

    • Wzięli przykład z poprzednie władzy. Tam o 6,00 rano przypadkiem była kamera „Kurskiego”, Wszystko było z wielką pompą.

  9. ff teraz widzimy po co były zmiany w sądach przez Bodnara. Aby wybrać wygodnych prokuratorów i sędziów by posadzić niewinnych z PiS bo Polska się wali. macie gadać o wymyślonych aferach a nie o drożyźnie i np. o tym, że do 2030 mają zniknąć nasze kopalnie węgla w tym Bogdanka. Tusk wydał prokuratorom i sądom dyspozycje: macie posadzić pół PiS. A tu klapa. Win nie ma i zaplątali się we własne sidła. Nowe wybory a Tusk z resztą z art 127 zamach stanu na dożywocie. I tak do tego dojdzie.

  10. Ocena: 0

    Wszystko jedno czy jesteś oficjelem w UE czy marszałkiem senatu – immunitet dobra rzecz. Widzę, że obecna koalicja radzi sobie z rozliczaniem tak samo dobrze jak poprzednia.