Wczoraj na skrzyżowaniu ul. Rymwida z ul. Filaretów doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. Nasz Czytelnik zarejestrował na nagraniu moment wypadku.
Gdyby bolt zajął od razu prawy pas to by nie doszło d zderzenia, gdyż bmw chciało go ominąć lewym pasem. Fakt, bmw pędziło szybko i zaczęło hamować dopiero jak uderzyło w bolta. Brak rozwagi u obu kierowców
Greg
Ocena: 0
Bolt niczym nie przyczynił się do zdarzenia. Z lewej widział auto w bezpieczniej odległość, pewnie już koncertował się na jezdni z prawej, a wtedy w dwie sekundy, zza łuku i wzniesienia w dwie sekundy dopadł go drogowy bandyta. W rdiowozach na takie zdarzenia powinien być stryczek
STOP NIELEGALNYM PRZEWOZOM
Ocena: 0
Wina bolta 100%. Choćby formuła 1 pędziła tamtędy 240km/h, to nie zwalnia kierowcy ( w tym wypadku PSEUDO-KIEROWCY) z ustąpienia pierwszeństwa! Jeżdżę tamtędy od kilkudziesięciu lat. Nigdy nie było problemu z widocznością, dlatego: ZAMILCZCIE BOLCIARZE AMATORSCY NIEUDACZNICY PRACUJĄCY ZA MISKĘ RYŻU ! hahahaha 🙂 Miłego wieczorku 🙂
Abc
Ocena: 0
Nie zwalnia , ale prędkośc pedzącego mu to UNIEMOŻLIWIA!!!
Greg
Ocena: 0
Ten [***] w BMW zrobił wszystko, żeby to się stało.
Olo
Ocena: 0
Też mam takie wrażenie .
WW
Ocena: 0
Gdyby BMW jechało nawet i te 70 km/h, do zdarzenia tego dojść nie powinno. Wygląda na to, że to kierowca beemki jest kompletną amebą. Miasto to nie jest tor wyścigowy i każdy kierowca powinien się liczyć z nieuwagą innych.
Greg
Ocena: 0
Nieuwagą?! Przygłup z beemki nie dał żadnych szans Boltowi
Lublin
Ocena: 0
Tutaj wpływ na to miało szereg innych zdarzeń: 1. Osoba nagrywająca to tzw. szeryf lewego pasa, zablokował lewy, mimo, że do świateł było jeszcze kilkaset metrów. 2. Kierowca BMW wyprzedził prawym pasem, bo lewy był zajęty, ale nie zmienia to faktu, że jeśli szeryf jechał 50 to BMW na pewno więcej. 3 Kierowca BOLT’a i chyba wszystko jasne…
Greg
Ocena: 0
Bolt niczym nie przyczynił się do zdarzenia. Z lewej widział auto w bezpieczniej odległość, pewnie już koncertował się na jezdni z prawej, a wtedy w dwie sekundy, zza łuku i wzniesienia w dwie sekundy dopadł go drogowy bandyta. W rdiowozach na takie zdarzenia powinien być stryczek
Kirk
Ocena: 0
Nie kuźwa w niczym się nie przyczynił a wymuszenie pierwszeństwa to co? Przygłup jesteś i tyle.
Olo
Ocena: 0
Ten z BMW sam sobie zasłużył. Może go to coś nauczy.
Taka prawda
Ocena: 0
BOLT z nami trafisz w zaswiaty
Janusz
Ocena: 0
Greg ekspercie…zamilcz i się nie ośmieszaj.
zawodowiec
Ocena: 0
Chyba sobie kpisz padalcu jeden. Konsultowany temat z WRD Lublin, po mieście można jechać lewym pasem, za to mandatu niema w mieście. Osobiście temat mnie interesował i taką odpowiedź dostałem. Co innego za miastem. Po mieście można, i nikt ci nie zabroni.
baks
Ocena: 0
I znowu BOLT widac dobrze kto jezdzi w autach z tym oznaczeniem
Gdyby bolt zajął od razu prawy pas to by nie doszło d zderzenia, gdyż bmw chciało go ominąć lewym pasem. Fakt, bmw pędziło szybko i zaczęło hamować dopiero jak uderzyło w bolta. Brak rozwagi u obu kierowców
Bolt niczym nie przyczynił się do zdarzenia. Z lewej widział auto w bezpieczniej odległość, pewnie już koncertował się na jezdni z prawej, a wtedy w dwie sekundy, zza łuku i wzniesienia w dwie sekundy dopadł go drogowy bandyta. W rdiowozach na takie zdarzenia powinien być stryczek
Wina bolta 100%. Choćby formuła 1 pędziła tamtędy 240km/h, to nie zwalnia kierowcy ( w tym wypadku PSEUDO-KIEROWCY) z ustąpienia pierwszeństwa! Jeżdżę tamtędy od kilkudziesięciu lat. Nigdy nie było problemu z widocznością, dlatego: ZAMILCZCIE BOLCIARZE AMATORSCY NIEUDACZNICY PRACUJĄCY ZA MISKĘ RYŻU ! hahahaha 🙂 Miłego wieczorku 🙂
Nie zwalnia , ale prędkośc pedzącego mu to UNIEMOŻLIWIA!!!
Ten [***] w BMW zrobił wszystko, żeby to się stało.
Też mam takie wrażenie .
Gdyby BMW jechało nawet i te 70 km/h, do zdarzenia tego dojść nie powinno. Wygląda na to, że to kierowca beemki jest kompletną amebą. Miasto to nie jest tor wyścigowy i każdy kierowca powinien się liczyć z nieuwagą innych.
Nieuwagą?! Przygłup z beemki nie dał żadnych szans Boltowi
Tutaj wpływ na to miało szereg innych zdarzeń: 1. Osoba nagrywająca to tzw. szeryf lewego pasa, zablokował lewy, mimo, że do świateł było jeszcze kilkaset metrów. 2. Kierowca BMW wyprzedził prawym pasem, bo lewy był zajęty, ale nie zmienia to faktu, że jeśli szeryf jechał 50 to BMW na pewno więcej. 3 Kierowca BOLT’a i chyba wszystko jasne…
Bolt niczym nie przyczynił się do zdarzenia. Z lewej widział auto w bezpieczniej odległość, pewnie już koncertował się na jezdni z prawej, a wtedy w dwie sekundy, zza łuku i wzniesienia w dwie sekundy dopadł go drogowy bandyta. W rdiowozach na takie zdarzenia powinien być stryczek
Nie kuźwa w niczym się nie przyczynił a wymuszenie pierwszeństwa to co? Przygłup jesteś i tyle.
Ten z BMW sam sobie zasłużył. Może go to coś nauczy.
BOLT z nami trafisz w zaswiaty
Greg ekspercie…zamilcz i się nie ośmieszaj.
Chyba sobie kpisz padalcu jeden. Konsultowany temat z WRD Lublin, po mieście można jechać lewym pasem, za to mandatu niema w mieście. Osobiście temat mnie interesował i taką odpowiedź dostałem. Co innego za miastem. Po mieście można, i nikt ci nie zabroni.
I znowu BOLT widac dobrze kto jezdzi w autach z tym oznaczeniem