Mały Filipek walczy z guzem mózgu. Potrzeba ogromnej sumy pieniędzy
13:39 19-04-2020 | Autor: redakcja
Na prośbę taty małego Filipka z Jawidza publikujemy apel o pomoc w zbiórce pieniędzy na leczenie dziecka. Kwota jaką trzeba zebrać jest astronomiczna, ale to ostatnia deska ratunku dla 2-latka.
– W głowie naszego 2-letniego synka tyka bomba. Kiedy postawiono diagnozę, guz miał już ponad 8 centymetrów. To wielkość pięści dorosłego człowieka. W Polsce usłyszeliśmy, że to koniec, a czasu z synkiem pozostało nam bardzo mało. Powiedziano nam, że Filipek umrze. Od tych słów zaczęło się nasze rozpaczliwe szukanie ratunku. Znaleźliśmy go w USA. Niestety leczenie tam kosztuje fortunę – napisał nas pan Damiana tata Filipka.
– Kiedy po raz pierwszy lekarze zabrali synka na blok operacyjny, zostaliśmy sami na korytarzu szpitala. Sami z ogromnym bólem i strachem o jego życie. W czasie operacji wszczepiono mu zastawkę, która miała odprowadzić z główki nadmiar płynu. Po tygodniu odbyła się kolejna operacja – tym razem próba usunięcia jak największej części guza. Gdy zapytaliśmy, jak trudny będzie to zabieg, lekarz zatrzymał się i powiedział, że Filipek może jej nie przeżyć. Operacja była horrorem – pięciogodzinnym horrorem, o którym codziennie przypomina nam długa blizna na główce synka. Po operacji zastaliśmy widok, który łamał serce. Filip leżał bezwładnie pod całą masą kabli i rurek prowadzących do maszyn, który utrzymywały go przy życiu. Rączki i nóżki przywiązane były do łóżeczka. W czasie operacji udało się usunąć tylko część guza – tylko trzy z ośmiu centymetrów. Nowotwór wciąż jest w główce Filipa. W każdej chwili może odrosnąć, dać przerzut – relacjonują rodzice dziecka.
Jak się okazało, Filipek ma najbardziej agresywny nowotwór, jest nim wyściółczak anaplastyczny. Lekarze zaznaczyli, że jeśli Filipek dożyje piątego roku życia to będzie cud. W Polsce nikt już nie chce podjąć się operacji.
– Zaczęliśmy desperacko szukać ratunku za granicą. Skontaktowaliśmy się z rodzicami chłopca, który również miał złośliwego guza mózgu i który wyjechał na leczenie do USA. Jego ostatni rezonans wykazał, że leczenie działa, a guz zniknął. To przywróciło nam nadzieję. Od razu wysłaliśmy wyniki Filipka do Nationwide Childrens Hospital w USA. Dostaliśmy kwalifikację do leczenia – to doskonała wiadomość. Niestety obok niej jest też ta zła – leczenie Filipka będzie kosztowało ponad 5,5 mln złotych! To niewyobrażalne pieniądze – mówią rodzice.
Prosimy, pomóż nam – bez Ciebie nie damy rady…Małgorzata i Damian, rodzice Filipka. Zbiórka na leczenie prowadzona jest tutaj – https://www.siepomaga.pl/filip
Więcej o Filipku znajdziecie tutaj – https://www.facebook.com/FilipekBulanda/
Tutaj znajdziecie licytacje na rzecz Filipka – https://www.facebook.com/groups/213123820077830/
(fot. nadesłane)
… nie ma pieniędzy… wszystko poszło na maseczki… i TV…
tak poważnie to serce się kraje, i gardło zaciska, że takie dziecko jest skazane na śmierć przez kolejne rządy ograniczające pieniądze na onkologię….
a rodzina musi podejmować walkę o pieniądze żeby ratować maluszka
to jest prawdziwy problem…!!!
dante tu nie o pieniądze chodzi ,w Polsce nie wykonuje się takich operacji po prostu już nie rokuje wg naszej medycyny . Za pieniądze cudu nie kupisz .
to na co zbierane są te pieniądze..? Aż tyle ten „cud” kosztuje…?!?!?!
W polsce (mała litera to nie błąd..!) mamy jakąś inną medycynę…?
No niestety płacimy cenę za całą naszą historię… a nieco jaśniej – zacofanie gospodarcze którego powodem były zabory, zwłaszcza rosyjski, potem odbudowa kraju i walka o utrzymanie państwa, później II wojna i wyniszczenie kraju, potem komunizm.. a na samym końcu rozparcelowanie gospodarki przez ludzi związanych z komunistycznymi służbami, pospołu z innymi dla których obrobić państwo to cel życia… NIe porównujmy Polski do USA, niestety nasze geopolityczne położenie i historia doprowadziła nas tu gdzie jesteśmy i taka jest prawda.
ale PiS na lewo i prawo codziennie powtarzał jak to odbudowali państwo i jakie to nadwyżki w budżecie… a „wystarczyło nie kraść”… więc „co sie staneło” że 1 miesiąc jakiegoś conusavirusa rozwaliło gospodarkę tak silną i na nic nie ma i nie będzie…?!?!?
Widać że nie miałeś w rodzinie takiej sytuacji…ponadto kłania się czytanie ze zrozumieniem jasno jest napisane że w Polsce nie ma szans na uratowanie chłopca,gdyby były nie byłoby o czym mówić i nie trzeba byłoby zbierać pieniędzy. Zamiast gdybać wplaccie 1 zł, udistepnijcie na swoich profilach społecznościowych, to akurat nic nie kosztuje albo po prostu nie komentujecie głupio.
Cud może się zdarzyć tylko właśnie potrzeba kasy…w Polsce nie leczą tak małych dzieci pewnymi skutecznymi metodami z różnych względów i to nie temat do poruszania tutaj ale za granicą tak. Jeśli ktoś nie ma nic mądrego do powiedzenia niech nie komentuje i tyle. To dziecko można uratować tylko nie w Polsce niestety… Zawsze zamiast debatować można wpłacić 1zl, dla nas to nic a tak jakby wpłaciło 4 mln ludzi po 1zl to mamy to czego trzeba ?
Pozdrawiam i zdrowia zycze ☺️
Proponuję aby zwrócić się do PiSu żeby dla Filipka dali te 5,5 mln a na TVP zamiast 2 000 000 000 dali 1 994 500 000 pln….
to prawie żadna różnica…
Dokładnie.
E, tam lepiej do Tuska żeby poprosił bandytów którym oddał 400 000 000 000 to zrobią zrzutkę, dla nich to żadna różnica.
o widzę że masz konkretne dowody zatem idź do prokuratury…!!!
bo PiS rządzi drugą kadencję i mini ster Ziebro nic z tym nie zrobili… może nie mają dowodów na Tuska i nie wiedzą ile przewalił…? Czemu czekasz z tak ważnymi dowodami i konkretnymi liczbami…? Jako świadek koronny będziesz „trzonem” oskarżenia …
Tak nawiasem to potrafisz policzyć te wszystkie zera i powiedzieć jaką kwotę podałeś…?
ak by nie ta polityka zwłaszcza obecna to nie było by konieczności zbiórki… połącz kropki geniuszu…
Zadziwiające jak nagle wszyscy są „daleko” od polityki..!
HIPOKRYCI… do potęgi n, tfuuu wasza mać…!!!
Wszelakie dyskusje na temat służby zdrowia,rządów w tym momencie nie pomogą Filipkowi…Jedyne co może mu pomóc to nagłośnienie zbiórki i ludzie dobrego serca.Zawsze narzekaliśmy na rządy,służbę zdrowia-narzekaliśmy,narzekamy i narzekać będziemy…Ale w tym momencie nie zmieni to nic-energię w pisanie komentarzy proponuję włożyć w nagłośnienie zbiórki wśród znajomych gdzie tylko się da.Czasu mamy coraz mniej a kwota jest ogromna.
Artykuł o tym żeby pomóc małemu chłopcu a tu dwóch jołopów musi schodzić na temat polityki. j00j,wooyo super bezmózgi….
jak by nie ta polityka zwłaszcza obecna to nie było by konieczności zbiórki… połącz kropki geniuszu…
Zadziwiające jak nagle wszyscy są „daleko” od polityki..!
HIPOKRYCI… do potęgi n, tfuuu wasza mać…!!!
Dokładnie, tym Panom proponuję zmienić stronę i artykuł do komentowania. Chyba że chcecie pomóc Filipkowi to zachęcam.
Tomtom, brawo;) nic dodać nic ująć
Jeśli możemy pomagajmy takim dzieciom, jest ich bardzo dużo niestety….każda złotówka się liczy
wiem, że chcielibyście inaczej ale na razie na tyle to wolny kraj że każdy może wyrazić swoją opinię…
a jak kogoś prawda kłuje w oczy to niech nie czyta komentarzy…
zgłosić się do prezydenta Dudy co zamiast na onkologię dał na TVP I S !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pomagajmy!!
Chcesz pomóc Filipkowi to pomagaj! Po co te dyskusje !!!!
Ja wpłaciłam a wy? To wszystko co się dzieje w naszym kraju jest chore. Ale dajmy szansę temu dziecku, rodzinie. Postawmy się w ich sytuacji. Nawet złotówka to dużo? Taki duży wysiłek żeby zrobić przelew? To zajrzyjmy chociaż na Licytację może coś się nam spodoba co i tak chcieliśmy kupić.. Lepiej pisać o naszej władzy, w tym temacie chyba już szkoda słów, temu małemu dziecku to nie pomoże a nie o to tu chodzi. Ludziska działajmy.