06/06/2026
690 680 960

Mając 1,6 promila przewoził bmw matkę i chorą córkę. – Do obiadu wypiłem jedno piwo

Wczoraj policjanci z Urszulina ujawnili za kierownicą bmw pijanego kierowcę. Jak się okazało 34-latek przewoził autem matkę oraz chorą córkę.

Do zatrzymania pijanego kierowcy doszło wczoraj po godzinie 16 w Urszulinie w powiecie włodawskim.

– Podczas kontroli drogowej bmw policjanci wyczuli od kierującego silną woń alkoholu. Mężczyzna oświadczył, iż do obiadu wypił jedno piwo, a teraz wraca z rodziną do domu, gdyż jego córka musi przyjąć insulinę. Tłumaczył, że dziewczynka ma bardzo wysoki poziom cukru, a zapomnieli zabrać leki z domu i muszą pilnie podać jej insulinę – informuje kom. Bożena Szymańska z włodawskiej Policji.

Policjanci zabrali dziecko do radiowozu i udali się z nim do najbliższego szpitala, gdzie podano dziecku niezbędne leki.

– Mundurowi zatrzymali 34-latkowi za pokwitowaniem prawo jazdy, a samochód zabezpieczył jego znajomy. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności – dodaje kom. Bożena Szymańska z włodawskiej Policji.

2017-08-03 10:06:03
(fot. ilustr. lublin112.pl)

24 komentarze

  1. Ocena: 0

    Czyli zachodzi podejrzenie, że dziecko Kubicy robi za alibi.
    Czemu 4 raz w tym tygodniu zatrzymujemy Pana jadącego po pijanemu 140km/h w terenie zabudowanym?
    Bo zapomniałem podać dziecku insulinę.

  2. Dziecku zanadto wzrósł poziom cukru, ale co gorsze ojcu spadł za bardzo poziom alkoholu.

  3. Ocena: 0

    Insuliny zapomniał zabrać ale żeby piwsko wyżłopać to pamięta. To chyba było piwo rozcieńczone spirytusem.

  4. Ocena: 0

    „Mam horom curke” 🙂

    • Też o tym pomyślałem: jeździ pijak z dzieckiem by mieć „stan wyższej konieczności” i robić bezkarnie na drodze co mu się tylko podoba. To jest jedna z najpodlejszych rzeczy o jakich ostatnio słyszałem.
      W Londynie wozi się plastikowe kukły imitujące pasażerów, a ten wsiok wozi prawdziwe dziecko jak manekina.

  5. Alkoholik z ciężką nogą
    Ocena: 0

    Ogłoszenie:
    „Adoptuję dziecko z cukrzycą.”

  6. Gość zapewne ma rację; mój znajomy zjadł dwa Pawełki i wykazało mu 0.5 promila.

    • Ocena: 0

      Po kilkunastu minutach przeprowadzane jest kolejne dmuchanie i nie ma śladu po alkoholu, który był w jamie ustnej po zjedzeniu takiego batonika.

    • Ocena: 0

      A co ten znajomy zagryzał tymi batonikami?

    • Zakazu jedzenia batoników nie ma. Picia wódki też nie ma.
      Ale jeżeli po czymkolwiek w powyższych ma się alkohol w organizmie – to jest zakaz jazdy. Jedź i pij co chcesz, ale nie możesz mieć alkoholu we krwi.

    • Przecież to ironia w czystej postaci.

  7. Buractwo w bmw znane w całej Polsce

  8. Ocena: 0

    Kiedyś wieśnioki piły do łobiadu kumpot z rabarbaru a teraz piwko. Łoł co daje 500 ++++++

  9. Wyjaśniło się po co się „wozi chorą córkę”. Najpierw pijesz, później jedziesz jak chcesz, nie musisz przestrzegać przepisów, bo przecież wieziesz chorą córkę.

  10. Wypił piwo . Tylko że ów browar służył jako popitka do sety wódy .

    • Alkoholik z ciężką nogą
      Ocena: 0

      Nie będziesz mi mówił i liczył co i ile mam pić. Ja muszę zawieść chorą córkę.

    • Ocena: 0

      Na obiad była zupa piwna to wziął kilka dolewek. Na drugie golonka w piwie to taki zestaw mus jednym browarem popić.