04/06/2026
690 680 960

Mądre, silne i zdeterminowane – kobiety WOT (zdjęcia)

Matki, żony, partnerki, nauczycielki, studentki, kierowniczki, pielęgniarki, sportsmenki – nieważne ile mają lat, skąd pochodzą, ani jaki zawód wykonują – w WOT jest ich obecnie już ponad 2000. Każda jest inna, ale wszystkie mają jeden cel – chcą bronić swoich najbliższych. Są to kobiety mądre, silne i zdeterminowane.

Kobiety były, są i zawsze będą ważną częścią Sił Zbrojnych. Są także nierozerwalną częścią „teamu” WOT. Kobiety od zawsze współtworzyły polską amię. Największy ich udział w walkach miał miejsce w czasie II wojny światowej, w ramach działalności Armii Krajowej, której tradycje z dumą dziś dziedziczy WOT. Postawy ówczesnych kobiet, które walczyły o wolną Polskę, do dziś stanowią inspirację i motywują do działania żołnierki, które obecnie są w szeregach OT. Przykładów takich kobiet jest w historii wiele, jednak jedna z nich jest szczególnie ważna dla Formacji. Gen. bryg. Elżbieta Zawacka ps. „Zo”, żołnierz KG ZWZ-AK, Powstaniec Warszawski, jedyna kobieta pośród 316 cichociemnych, a od lutego br. patronka 8 Kujawsko-Pomorskiej Brygady OT. Jest to pierwsza i obecnie jedyna kobieta wśród patronów brygad OT.

Współczesne kobiety są równie silne i zdeterminowane do działania jak ich poprzedniczki. Obecnie w szeregach WOT służy ponad 2000 kobiet. Na Lubelszczyźnie, w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej służbę pełni ponad 400 kobiet. Ilość kobiet w WOT, w okresie ostatniego roku, zwiększyła się aż trzykrotnie. Taki wzrost wskazuje na bardzo duże zainteresowanie służbą wśród kobiet. Kobiety często podkreślają, że dzięki odpowiedniemu zorganizowaniu służby mogą zachować balans w życiu zawodowym i osobistym i bez problemu łączyć je ze służbą na rzecz Ojczyzny. Mogą pozostać sobą. Panie w WOT stanowią już 13 % całej Formacji. Jest to najwyższy odsetek kobiet należących do Formacji w całych Siłach Zbrojnych RP.

Do WOT należą kobiety w różnym wieku, zarówno młode – uczennice i studentki, jak i Panie posiadające już doświadczenie życiowe, rodziny i wieloletni staż pracy. Każda z nich jest inna. Różni je niemalże wszystko np.: pasje, plany, styl życia czy forma fizyczna w jakiej się znajdują. Niezależnie jednak od tego ile mają lat, skąd pochodzą oraz jaki zawód wykonują mają jeden wspólny cel, chcą chronić swoich najbliższych. Chcą wiedzieć, w jaki sposób należy udzielić pomocy potrzebującym oraz jak zachować się w czasie kryzysu i jak bronić się w czasie niebezpieczeństwa.

Ponadto wszystkie zgodnie podkreślą, że nie oczekują żadnej taryfy ulgowej. Zaznaczają, że na poligonie, podczas wykonywania ćwiczeń nie ważna jest płeć, że żołnierz nie ma płci, tam liczy się skuteczność i determinacja. Właśnie takie są kobiety WOT – dążą do realizacji stawianych przed nimi celów.

Wszystkie kobiety są niezwykłe, te należące do WOT pokazują, że w codziennym życiu ważne jest coś więcej, coś jeszcze – tym czymś jest Ojczyzna.

(fot. WOT)

24 komentarze

  1. Ocena: 0

    to teraz część żon więcej na te treningi mężów nie wypuści 😀

  2. Ocena: 0

    Kobitki wszystkiego co najlepsze, niech spełniają się Wasze marzenia.
    Wielki szacun.
    P.S:
    Świat się zmienia: ,,panowiusie” wyżelowani w rureczkach z torebeczkami a Panie w mundurach z karabinami,
    czyżby ,,Seksmisja” to był proroczy film?

  3. Będzie z tego tragedia. Pamiętacie panią co wjechała autobusem w latarnie na Narutowicza bo jak tłumaczyła; 'zaplątały jej się ręce’. Z karabinem będzie również tragedia jak się spust przypadkiem naciśnie.

  4. Ciekawi mnie ciekawość? Czy na stanie mają skrzynkę amunicji?
    Ja gdy byłem w wojsku to miałem na stanie skrzynkę amunicji i byłem gońcem w czasie alarmu , kto był w czasach PRL to wie o czym piszę i dawalem sobie radę, aby raz pod koniec słuźby zaspałem i z kapitanem którego powiadomialem o alarmie na poligon szliśmy ramie w ramie do miejsca dyslokacji.

  5. Kasa, kasa, kasa nic innego do tego pseudo wojska ludzi nie ciagnie, moze z malymi wyjatkami ale generalnie to banda nieudacznikow którzy normalnej pracy nie moga znalesc

    • Ocena: 0

      Dokładnie, wydawanie pieniędzy na udawane wojsko a w razie mobilizacji połowa będzie na L4… lub w ciąży bo emerytura+ czeka…

      • Poczekajmy aż któregoś dnia odwiedzą nas z powrotem ruscy… na widok ich bab w mundurach sami będziecie spieprzać co sił pod spódnicę mamusi, pedały z gołymi kostkami. Żal lewakom dupy ściska że ktoś ma pasję i ją realizuje, bo lepiej przecież wypuścić „babę” na paradę pedałów albo feministek niż do WOT-u. Brawo dziewczyny, Polska się za Was nie wstydzi!

  6. Ocena: 0

    Propaganda rodem z prl-u.Rozwiązać to,bo szkoda kasy.Potrzeba wojska z prawdziwego zdarzenia,a nie zabawy w wojsko.
    Ale antoś jest bardzo dumny ze swojej partyzantki.Nie wyszło z „pancerną brzozą”,to trzeba było spróbować sił w zabawę w żołnierzyków:-)))

  7. Ocena: 0

    Za mundurem choopy sznurem… ??

  8. Ocena: 0

    Ahahaha z tych 400 to z polowa sie nadaje reszta to albo plecaki albo po kase przyszly, otyle nic im sie nie chce a normy na wf zanizone bo to orzeciez slabsza płeć, w sumie kula dla kobiet tez leci wolniej i rani mniej niz normalna dla faceta 🙂

  9. Ocena: 0

    Kobiety w czasie wojny to tragedia murowana. Na zdjęciach ładnie wyglądają i na tym koniec. Pamiętam jak taka jedna założyła magazynek odwrotnie do P83 i nie można go było wyjąć bo się zablokował. Podczas strzelania zamykają oczy. Przy ciężkich ćwiczeniach mówią że są w niedyspozycji. Dramat z nimi . Albo to jest wojsko albo zabawa w wojsko a to jest różnica.

  10. Ocena: 0

    A mnie ciekawi inny temat czemu jak była zasadnicza służba wojskowa tzn obowiązkowa to nie było tylu chętnych do pełnienia jej .A teraz jak płacą to walą drzwiami i oknami ?A i może ktoś wie czy jak posiadam kartę mobilizacją na wypadek wojny to mogę się do Wot zapisać ?