„Łupanina do 5 nad ranem”. Mieszkaniec osiedla ma dość imprez techno nad Zalewem Zemborzyckim
13:45 06-09-2025 | Autor: redakcja
Jeden z mieszkańców osiedla przy ul. Słomkowskiego w Lublinie zwrócił uwagę na problem nocnych imprez muzycznych odbywających się w rejonie Słonecznego Wrotkowa nad Zalewem Zemborzyckim. Jak wynika z wiadomości przesłanej do naszej redakcji, w mediach społecznościowych pojawiła się zapowiedź kolejnego koncertu techno, który ma potrwać aż do godziny 5.00 rano. Sprawa budzi kontrowersje, a nasz Czytelnik, mieszkający w pobliżu, obawia się kolejnych nieprzespanych nocy.
– Z całym szacunkiem, ale powtórka z rozrywki do 5.00 jest zwykłym chamstwem w kierunku mieszkańców – napisał Czytelnik, podkreślając, że podobne wydarzenia w przeszłości uniemożliwiały mieszkańcom spokojny wypoczynek nocny.
Z zapytaniem dotyczącym tego problemu skierowaliśmy się do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie, który zarządza terenami wokół Słonecznego Wrotkowa. W odpowiedzi MOSiR wyjaśnił, że organizacja wydarzeń leży w gestii dzierżawcy obszaru eventowego.
– Imprezy odbywają się na terenie eventowym zlokalizowanym przy Słonecznym Wrotkowie. Obszar ten jest użytkowany i administrowany przez jego dzierżawcę, który dysponuje nim i ponosi pełną odpowiedzialność za jego funkcjonowanie. Zgodnie z naszą najlepszą wiedzą wszystkie wydarzenia organizowane na wspomnianym terenie odbywają się zgodnie z obowiązującymi przepisami – poinformował Arkadiusz Brozi, specjalista ds. marketingu i organizacji imprez MOSiR „Bystrzyca” w Lublinie.
Przedstawiciel MOSiR zapewnił jednocześnie, że instytucja jest świadoma zgłaszanych skarg i podejmie działania mające na celu ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców.
– W odpowiedzi na sygnały od okolicznych mieszkańców, MOSiR dołoży wszelkich starań, aby zwrócić uwagę najemcy na możliwe uciążliwości wynikające z organizacji eventów i zminimalizować ich wpływ na otoczenie – dodał Brozi.
Należy dodać, że hałas stanowi jeden z najbardziej niedocenianych czynników środowiskowych, mających bezpośredni wpływ na zdrowie i codzienne funkcjonowanie człowieka. Jego oddziaływanie nie ogranicza się wyłącznie do narządu słuchu, choć to właśnie uszkodzenia słuchu są najbardziej oczywistym skutkiem przebywania w głośnym otoczeniu. Nadmierne natężenie dźwięku wywołuje szumy uszne, obniża zdolność odbierania dźwięków, a przy długotrwałej ekspozycji może prowadzić do trwałego niedosłuchu.
Równie istotne są skutki pozasłuchowe – hałas uruchamia reakcję stresową organizmu, podnosząc poziom kortyzolu i adrenaliny, co skutkuje przyspieszoną akcją serca, wzrostem ciśnienia tętniczego oraz zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. Nie bez znaczenia pozostaje jego wpływ na psychikę – wywołuje drażliwość, zmęczenie i obniża koncentrację, a w nocy zakłóca naturalny rytm snu, uniemożliwiając prawidłową regenerację organizmu. Szczególnie wrażliwe na skutki hałasu są dzieci, u których przewlekła ekspozycja na głośne otoczenie może prowadzić do zaburzeń rozwoju mowy, problemów w nauce oraz wzmożonej nadpobudliwości.
Światowa Organizacja Zdrowia uznaje zanieczyszczenie hałasem za jedno z największych zagrożeń środowiskowych dla zdrowia mieszkańców Europy, zaraz po zanieczyszczeniu powietrza. Podsumowując, hałas o wysokim natężeniu prowadzi do zaburzeń snu, problemów ze słuchem, chorób układu krążenia, a nawet obniżenia średniej długości życia. Co istotne, jest to zanieczyszczenie niewidoczne, przez co bywa bagatelizowane – mimo że jego skutki odczuwają miliony osób.
Mi przeszkadzają kościelne dzwony i procesje. Nic nie da się z tym zrobić. Betonu nie ruszysz.
W nocy i do rana chodzą procesje???? Leki zmieniłeś?
gdzie ttechno cool napisał „w nocy i do rana” ?
Kościelne dzwony do 5tej rano i nocne procesje co tydzień? Pedrylom nie dogodzisz.
Te koncerty i imprezy na prawdę są uciążliwe dla mieszkańców okolic Zalewu Zemborzyckiego. Nie wspominając o starszych mieszkańcach tych terenów (którym nie mniej to dokucza) to dużo ludzi celowo kupiło w tym rejonie mieszkania lub domy i przeprowadziło się tam licząc na ciszę i spokój chcąc mieszkać z daleka od śródmiejskich krzyków, wrzasków, pisków, głośnych imprez i ogólnie od miejskiego zgiełku. Rozumiem raz na jakiś czas jakaś impreza ale jeśli jest to stałe to na prawdę przeszkadza w normalnym życiu i funkcjonowaniu organizmu człowieka. Nie tylko zakłóca spokój ale wręcz uniemożliwia jakikolwiek odpoczynek
Mosirowcy mają w d00pie tych, którzy już kupili tam kurniki. Za parę groszy wynajmą teren każdemu zaprzyjaźnionemu geszefciarzowi, a co on tam wyprawia, to już potem „jego sprawa”.
Tak jest. Np. Gruzin miał postawić „tymczasowy” kontener do gastro, a teraz okazuje się, że powstało potężne zamczysko i jeszcze mu parking zaraz obok w bonusie wyrychtowali, żeby spaślaki nie musiały się nachodzić.
A wystarczyło świadomie wybrać miejsce do życia… jednak wybrali właśnie to. Niech staną przed lustrem i pretensie zgłoszą napotkanej w odbiciu osobie 😉 rozczeniowy m0tłoch
Czy ty jesteś upośledzony w czytaniu??? Ludziom chodzi, że muzyka gra DO 5 RANO !!!
Czytaj ze zrozumieniem
Ktoś się przeprowadza w samo centrum jednego z największych osiedli w Lublinie i oczekuje ciszy i spokoju?
Najpierw tym mieszkańcom deweloperzy obiecywali ciszę i spokój a teraz im nic nie pasuje!!! Najpierw był zalew czy apartamenty 40 metrowe? Już tor kartingowy im przeszkadzał to go rozebrali!! Było kupić apartament 40 metrowy gdzie indziej a nie teraz likwidować zalew. Żenada!!! Że slomkowskiego!!!
Oczywiście że najpierw był Zalew. Oaza ciszy i spokoju wśród miejskiego zgiełku. Miejsce wypoczynku rekreacji i obcowania z naturą. Miejsce wędkowania, żeglowania i miłego spędzania czasu. Tereny zielone gdzie najważniejsza jest właśnie ta natura, zieleń, las, woda, zwierzęta, ptaki. Co to ma wspólnego z głośnymi koncertami, krzykami, wrzaskami piskami a nawet nie jednokrotnie burdami, pijaństwem czy nawet chuligaństwem?
Zaraz wyskoczy dyżurny obrońca deweloperów, pan Dariusz M, zaproponuje wysadzenie zapory, zaoranie Zalewu i postawienie tam większej ilości „apartamentowców” do chowu klatkowego (2 pokoje na 38 metrach – bo 40 to jest razem z tym, co pod ścianami działowymi, i pół miejsca parkingowego na „apartament”).
Gdzie się mają imprezy plenerowe odbywać, jak nie w plenerze?
Czytaj ZE ZROZUMIENIEM !!! DO 5 RANO !!!!
Nie wrzeszcz.
To zadupie, tereny rekreacyjne, gdzie indziej powinna grać muzyka do 5 rano, jak nie tam?
Czy ty jesteś upośledzony w czytaniu??? Ludziom chodzi, że muzyka gra DO 5 RANO !!!
Czytaj ze zrozumieniem
Max przestań juz bronic swojego artykulu. „Ludziom” przeszkadza? Czy jednemu bęcwałowi jak ty?
Takie samo łubudubu słychać na Kalinie od strony Starego Miasta w nocy często do 5 rano. Szczególnie od piątku do niedzieli. A miejsce hałasu to knajpa na Złotej 2 z wystawionymi na zewnątrz kolumnami.
Wszystko nad tym zalewem i przeszkadza 🤔😡😡 To kartingowy też i przeszkadzał a potem mówią że szaleją na ulicach 🤔😡😡 A teraz muzyka im przeszkadza 😡😡😡😡 No gdzieś te ludzie i młodzież musi się gdzieś bawić. Miasto im przeszkadza i teraz nad zalewem im co niektórym przeszkadza 😡😡😡😡 Chcą spokoju i ciszy to Ciechocinka na odpoczynek.
Tor nie został zlikwidowany dlatego, że hałas przeszkadzał zamieszkującemu w pobliżu plebsowi. Po prostu tebewały chciały kupić ten teren i ich życzenie zostało spełnione.
Czy ty jesteś upośledzony w czytaniu??? Ludziom chodzi, że muzyka gra DO 5 RANO !!!
Czytaj ze zrozumieniem
Ja z kolei chciałbym zaprotestować przeciw tym obleśnym barakom deweloperskim, zbudowanym kilkanaście lat temu przy Słomkowskiego/Zalewskiego, a które niestety widać z Żeglarskiej jak się idzie nad Zalew… straszliwie te baraki szpecą urokliwe okolice zalewu, powinny zostać rozebrane.
Sam się rozbierz, ale będzie to raczej szpetny widok.
Jak tak bardzo chcą technować to przecież mogą wszyscy bawiąc się nałożyć słuchawki bezprzewodowe i technować w słuchawkach nie przeszkadzając innym.
No cóż… wiedział gdzie kupował mieszkanie. Powinien liczyć się z niektórymi rzeczami. Czy przeprowadzając się na wieś narzekałby na zapach nawozu lub pracę połowę o 02 w nocy? Czy zamieszkując przy torach uskarżały się na hałas pociągów lub tramwajów…? Teraz też niech nie protestuje. Mógł zamieszkać dowolnie, wybrał tutaj.
Tam jest taki radny co dzięki niemu zlikwidowali już tor, więc a takimi sprawami to do niego.
Jakie techno? Przecież tam zwykła wiksa leci rodem z Manieczek przeplatana z disco polo. Nie nazywajcie tego czegos techno bo Westbamowi jest przykro.
To sprawdź sobie kto tam grał wczoraj i zobaczysz czy wesbamowi było by wstyd.
Manieczki były miesiąc temu, raptem 3 imprezy na 3 miesiące i już problem.