08/06/2026
690 680 960

Po Lublinie jeżdżą jedne z najbardziej wyeksploatowanych samochodów w kraju

W zestawieniu samochodów z najmniejszym przebiegiem, Lublin jest praktycznie na szarym końcu miast wojewódzkich. Zajmuje bowiem 13 miejsce na 16 województw.

Porównywarka OC/AC mfind.pl stworzyła analizę, gdzie jeżdżą samochody z najmniejszym a gdzie z największym przebiegiem. Jak się okazuje, Lublin wypadł dość słabo, bowiem uplasował się pod sam koniec zestawienia. Z analizy kalkulacji wynika, że zdecydowanie najmłodsze samochody z niskim przebiegiem poruszają się po stolicy. W Warszawie pojazdy mają średnio po 12 lat i 163 000 przejechanych kilometrów na liczniku. Nieco starsze auta odnajdziemy w Kielcach, Katowicach, Krakowie, Poznaniu i Gdańsku. Stosunkowo niskimi przebiegami mogą się pochwalić kierowcy aut z Poznania, Katowic, Rzeszowa, Krakowa i Bydgoszczy.

Zdecydowanie największy przebieg mają pojazdy jeżdżące po Szczecinie. To jedyne miejsce, gdzie średnia deklarowanych przejechanych kilometrów przekracza 200 tys. Sporo na liczniku mają również samochody w Gorzowie Wielkopolskim i Lublinie – ponad 190 tys. km. W stolicy naszego regionu średnia wieku samochodów z wykupionymi polisami OC, to 14 lat.

– Z naszej analizy wynika, że po Polsce jeżdżą głównie starsze, kilkunastoletnie auta ze sporym przebiegiem – komentuje Bartosz Salwiński, współzałożyciel porównywarki OC/AC mfind.pl. – Takie samochody często są w gorszym stanie technicznym i nie mają nowoczesnych zabezpieczeń, takich jak np. kurtyny powietrzne czy wspomaganie kierowcy w sytuacji zagrożenia. Ma to wpływ m.in. na dużą i ciągle rosnącą liczbę wypadków na drogach oraz zatrważającą liczbę ofiar śmiertelnych tych kolizji. Taki stan rzeczy jest jedną z przyczyn wzrostu cen OC, ponieważ ubezpieczyciele wyliczają ryzyko w dużej mierze na podstawie statystyk wypadkowych – wyjaśnia Salwiński.

40

(fot. mfind)
2017-02-01 23:17:59

71 komentarzy

  1. Bo w Lublinie jeżdżą samochody z prawdziwym przebiegiem ?

    • Ocena: 0

      Od wczoraj się poprawiło jak się ten golf o słupa rozpie….ł

    • Miałem to samo napisać , że w Lublinie najmniej kręcą Liczniki hehehehe

    • Dodatkowo napisze że mój ma 300tys.km , dwa miesiące w kraju, silnik chodzi jak zegareczek, zero wycieków itp. Silnik prawidłowo zakurzony no i co, zalewać i jeździć. Wierzycie w przebieg swoich aut do 200tys.km?? Nowe auta, przy tym przebiegu mają już zmieniany silnik, stare skręcony z 300-500tys.km. Powiem tak, są auta ,które nie noszą śladów użycia przy 300tys.km lub te ślady są niewielkie, a są auta, które przy 500tys.km wyglądają podobnie. Jeżeli wasze auto ma 200tys.km , to mocno się zastanówcie, ile ma rzeczywistego przebiegu, albo jak mogło być rozbite, ze komuś opłacało się je przyprowadzić. Nie oszukujmy się, Auta na Zachodzie itp. w takim stanie jak są u nas, to i cena tam jest wyższa. W Polsce jest taniej bo nam taniej sprzedają, nie, bo handlarze kupują auta , które się u nas odmładza. 🙂 Nie mówię , że wszystkie auta są takie, ale 80% jest odmładzanych o przynajmniej 100tys.km i ostatniego dzwona mniej 😉

    • Lu nie używaj cudzego nika 😉

  2. Realista z Lublina
    Ocena: 0

    mapa biedy i tyle w tym temacie

  3. Ocena: 0

    Bida w kraju to i samochody dziady …

    • co ty tam wiesz, w przecież w telewizji mówią że Polska rozkwita… mlekiem i miodem płynie. Zrobią jeszcze raz to zestawienie na zlecenie rządu i wyjdzie że polacy jeżdżą 2-5 letnimi autami z przebiegiem 50-90 tyś

  4. Dajcie ludziom normalnie zarobić to i samochody będą lepsze.

    • Ocena: 0

      Dajemy, tylko wam próżniaki nie chce się pracować. Co ty myślisz, że dostaniesz 3tys za siedzenie za biurkiem i bezmyślne księgwanie faktur? Albo za przykręcanie śrubek czy stanie za ladą i beznamiętne odpowiadanie na pytanie klienta Twojego Pana? Daj coś od siebie, zwiększ wydajność, wykaż inicjatywę, popraw ergonomię.

      • Czesio Parzędziak
        Ocena: 0

        To sam pretensjonalny pajacu stań za ladą i wykaż inicjatywę! Zwolnij personel w sobotę i niedziele i zasuwaj! Ile Ty płacisz że takim tonem piszesz o wszystkich?! Pochwal sie! I uważasz że 3 tysiące to może dużo przy obecnych cenach?! Życzę Ci zamiany miejscami z tym pracującym na kasie i to w szybkim czasie „dorobkiewiczu”!!!

      • mysle, ze autor tego komentarza to wielki pracus albo udaje cwaniaka a tak naprawde to chyba PiS bo oni tez tak oglupiaja i sklucaja ludzi. Masakra ze ludzie daja sie tak oglupiac. Obudz sie i zacznij logicznie myslec.

  5. to ranking najuczciwszych handlarzy, namniej cofają.

  6. Ocena: 0

    pierr… w Krakowie znajomi maja ponad 200k przejechane ten smog tez czego sie bierze ?? przeciez nie tylko z piecow

  7. Ocena: 0

    „nie mają nowoczesnych zabezpieczeń, takich jak np. kurtyny powietrzne czy wspomaganie kierowcy w sytuacji zagrożenia. Ma to wpływ m.in. na dużą i ciągle rosnącą liczbę wypadków na drogach oraz zatrważającą liczbę ofiar śmiertelnych tych kolizji.”

    Dawno takich bredni nie czytałem. Trzeba być skończonym idiotą żeby stwierdzić że wyposażenie pojazdu ma wpływ na występowanie wypadków.
    Za wypadki odpowiadają ludzie. Zaś „zatrważająca” liczba wypadków maleje z każdym rokiem i jest na prawdę niska w porównaniu do lat wstecz.

    A opieranie jakiś statystyk na przebiegach nie ma najmniejszego sensu bo 90% aut jest po korekcie licznika.

    • Ocena: 0

      To w końcu „pan ekspert”, on się zna, jemu nie uwierzysz? xD

    • Ale część systemów pomaga uniknąć wypadków 😉 Tylko że samochody w nie wyposażone kosztują od 100 tys zł. A kurtyny w jaki sposób zmniejszają liczbę wypadków ? Co najwyżej skutki wypadku są mniejsze.

    • To po pierwsze.
      Po drugie mam nastoletnie auto z 10-ma poduszkami powietrznymi (poza 2 kurtynami – 4 boczne i 4 z przodu – 2 „normalne” i 2 na nogi kierowcy i pasażera) i taką masą „trójliterowych akronimów” na pokładzie, że sam nie wiem, czy tak na spokojnie dałoby się wszystkie systemy wymienić.

      Wiem jednak, że jak przesadzę, to nic mnie nie wybroni. Nawet dynamiczna kontrola trakcji nie naprawi grubego błędu. Wiele osób, zwłaszcza w nowszych autach uważa (tak jak na przykład ten „ekspert”), że systemy te są niezbędne… gucio prawda, niezbędna jest istota szara między uszami i to jej deficyt jest powodem większości wypadków… a nie brak kurtynowych poduszek powietrznych.

  8. Ocena: 0

    O ile średni rocznik pojazdów jest realny to przebieg jest zupełną fikcją.

    • Majaki to Twoja specjalność ale trzeba czasem się obudzić, jak się nie wie to się nie gada. Każdy pojazd przechodzi badania techniczne i Ty myślisz że diagnosta podbija co leci i za chwilę utraci uprawnienia i pracę z której utrzymuje rodzinę. Oj MAJAK`I !!!

  9. Wzrost OC jest skutkiem wypadków i wysokich odzszkod. A teraz czas na wzmożone działania policji w kwesti wyrywkowych kontroli nie tylko prędkości ale również stanu technicznego auta zwł spalin (co 2 -gi stary samochód ma wycięty katalizator bo taniej.) oczywiście będzie sie kierowca tłumaczył,że nic nie wiedział biedaczek i nie widział smogu który się za nim ciagnie no bo że nie czuł w to uwierzę. smród zostawia za sobą truje innych nie siebie. czas skonczyc z tymi DZIADAMI.
    JESTEM ZA ZDECYDOWANYM OGRANICZENIEM RUCHU SMIERDZIUCHÓW W MIEŚCIE LUBLIN

  10. Serio w Polsce samochody mają *średnio* 12-13 lat? To ile mają najstarsze, nie mówię tu o zabytkach? Z jednej strony smutne, ale z drugiej chyba dobrze, że samochody się tyle czasu trzymają i nie trzeba co 5-10 lat zmieniać.

    • jakie tam smutne.mam carine e 2.0 z 94 czyli auto 23letnie ,265tys na blacie. setke lapie w rowne 9sek.to juz moja druga cari ale nie zdarzylo mi sie cos takiego ze nie odpali.nie wymienialem rozrzadu i swiec odkad kupilem auto a bylo to 5 lat temu.raz na lince trzeba bylo wracac jak aparat zaplonowy 2 lata temu podczas jazdy padl-tak czasami bywa jak sie smiga na lpg 2 gen.ale ogolnie auto godne polecenia.malo pali zrywne spore i mimo lat naprawde malo awaryjne.