05/06/2026
690 680 960

Lublin w czołówce najbardziej zakorkowanych miast w Polsce. Jest gorzej niż rok temu

Firma TomTom opublikowała coroczne zestawienie TomTom Traffic Index, w którym przedstawia listę najbardziej zakorkowanych miast na świecie. Wśród miast w Polsce, Lublin znajduje się w czołówce.

TomTom Traffic Index 2017, jest corocznym raportem przedstawiającym najbardziej zakorkowane miasta na świecie. Wśród nich ujętych zostało również 12 miast i aglomeracji w Polsce. Niestety Lublin nie wypadł w zestawieniu zbyt optymistycznie, mianowicie znalazł się na drugim miejscu rankingu, tuż po Łodzi. Co ważne, w porównaniu do ubiegłego roku, czas jaki lublinianie spędzają w korkach wzrósł o 5 proc. Czas przejazdu pomiędzy poszczególnymi miejscami, jakie pokonują kierowcy, jest dłuższy o 40 proc., niż czas potrzebny na pokonanie tego samego odcinka przy pustych ulicach.

Należy zaznaczyć, że podane wyliczenia, są średnie dla całej doby. W czasie porannego, a zwłaszcza popołudniowego szczytu komunikacyjnego, czas przejazdu potrafi wydłużyć się nawet dwukrotnie. Każdego dnia statystyczny kierowca jeżdżący po Lublinie spędza w korkach 37 minut. W ciągu roku daje to 140 godzin.

Najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce, a zarazem w Europie, jest Łódź. Tam czas przejazdu jest wydłużony aż o 51 proc, przy czym w porównaniu do roku ubiegłego, korki w tym mieście się nieznacznie zmniejszyły. Na trzecim miejscu jest Kraków, który awansował z piątego miejsca. Kolejne najbardziej zakorkowane miasta w Polsce to: Warszawa, Wrocław, Poznań, Bydgoszcz, Trójmiasto, Szczecin, Białystok, Bielsko Biała oraz aglomeracja Katowicka.

W zestawieniu ogólnoświatowym, najbardziej zakorkowanym miastem na świecie jest Mexico City, gdzie średnio każdy kierowca spędza w korku 59 minut dziennie a 227 godzin rocznie. Na drugim miejscu jest Bangkok a na trzecim Jakarta. Łódź zajęła 5 miejsce, Lublin 34, Kraków 48 na na 50 miejscu ulokowała się Warszawa.

(fot. Krzysiek Wiśniewski)
2017-02-21 19:00:01

48 komentarzy

  1. Poirytowany kierowca
    Ocena: 0

    Brawa dla naszych profesjonalistów i ich genialnych pomysłów. Ostatnim strzałem w dziesiątkę było wydzielenie bus pasu na Tysiąclecia od strony PKS. Brawa za ten poroniony pomysł. Kolejnym absurdem jest rozważanie wydzielenia bus pasów na Kraśnicki ej kosztem utraty jednego pasuje. Jak trzeba mieć ograniczona wyobraźnię żeby wogole to rozważać?

    • Ocena: 0

      Akurat buspasy to skuteczna alternatywa dla zapyziałych posiadaczy blachosmrodów.Na razie u nas więcej się mówi niż robi.Jak już powstanie ich jakaś ilość w sensownych miejscach to dopiero będziesz miał ścisk tyłka widząc że jesteś gorszy.

      • Maniek ja również jestem za BUSPASAMI tylko niech się w końcu pojawią bo te skrawki to smiechu warte. A kierowcom smierdziuchów starych i nowych diesli niech się nie wydaje że jedyne słuszne decyzje będą służyły ich wygodzie. A stójcie sobie w jeszcze większych korkach , płaccie za parkowanie i mandaty za niewłasciwe parkowanietak tak długo az zrozumiecie ze są inne sposoby na przemieszczanie się po miescie. Dla mnie auto w tej chwili nie daje poczucia wolności a jest kulą u nogi przy przemieszczaniu się pomieście. Mój wybór to rower i chodzenie pieszo a jak MPK będzie miało siec buspasów które pozwolą na sprawną jazde jazde poza korakami to też skorzystam ale na razie to szybciej będzie rowerem , Auto owszem posiadam i uzywam do jazdy poza miasto Lublin

        • Trudno Ci nie przyznać racji w niektórych kwestiach, ale nie zawsze można się poruszać rowerem. Sam jeżdżę rowerem dość dużo, ale nie do pracy i nie w pracy. Rowerem nie zabierzesz dzieci np. do szkoły, nic nie przewieziesz (nawet najdrobniejszych zakupów – o jakimkolwiek sprzęcie nawet nie wspomnę) – ciężko też się jeździ w kiepską pogodę (np. ulewa). Alternatywą, owszem, mogłaby być komunikacja miejska, ale w Lublinie jest ona dość kiepska, więc wiele osób jest wręcz skazana na „śmierdziuchy”…

          • Rozumiem Ciebie, ale może warto spróbować wydostać się z rutyny jeżdżenia autem zawsze i wszędzie (może 2 razy zakupy w tyg, a nie codziennie) mam na myśli tych którzy pracują 8 godz w jednym miejscu , tych którzy nie wożą małych dzieci, tych studentów i uczniów szkół srednich którzy zaczynają za młodu przyrastać do fotela. Wszyscy nie musza i nie moga zostawiać aut w domu ale bardzo wiele osób może to zrobić z przyszłą korzyscią dla swojej kondycji, sylwetki, zdrowia i portfela.

    • Ocena: 0

      To wszystko przez ten system inteligentny
      Który ciągle się uczy
      A po reformie dalej przez 2 lata bedzie w podstawówce ; )

    • Ocena: 0

      Bus pasy tworzy się po to, by komunikacja omijała korki, które te bus pasy tworzą. To samo będzie na Muzycznej. Bez poszerzenia, Głęboka zakorkuje się doszczętnie.

    • Słuchacie tych bzdur?? Bywam w Warszawce nie raz i jeżdżę w różnych godzinach. Widziałem godziny szczytu i po za szczytem. Lublin w porównaniu do Warszawy to jest luźny. Na prawdę nie wiem w jakim celu jest okłamywanie ludzi. Jeżdżąc po Lbn i Wa-wie , jednak wole jeździć po Lbn , korki w Lublinie w szczycie, są jak w Wa-wie po za szczytem 🙂

  2. Inteligentny system sterowania ruchem robi swoje. Jak widać jest on ineligentny inaczej. Normalni kierowcy za pewną część ciała by powiesili twórców tego radosnego dzieła.

    • Ocena: 0

      jak sie wie komu smarować to sie takie inteligentne systemy wprowadza, dzięki czemu Orange zarabia, by żyło się lepiej…

  3. Bo teraz mamy nowoczesny system sterujący pracą świateł i buspasy…

  4. Ocena: 0

    łoj tam łoj tam mamy smog mamy żuka to i mamy korki aby pracy nie mamy tak to wszystko jest

  5. to jak w lublinie jest az tak zle to wedlug mnie jest zaje*iscie 🙂

  6. Ocena: 0

    I do tego wszystkiego 30 km/h. Nadal kochanie Żuka?

    • Ocena: 0

      Żuk w tej chwili naprawia syf narobiony przez poprzednie ekipy. Jak myślisz, kto przyłożył rękę do tego, że skrzyżowanie Solidarności – Ducha – Siekorskiego nie zostało przebudowane 10 lat temu. Dla ułatwienia podam, ze nie były to znienawidzone platformusy.
      Można się spierać, czy trzeba było robić tyle rzeczy na raz (co właśnie sparaliżowało miasto), czy rozłożyć w czasie. Ale tu pewnie wchodzą kwestie unijnej kasy – jak nie wydasz w danej perspektywie finansowej, to zwyczajnie przepada. Dlatego taki masakryczny bajzel mamy.

      • naprawia syf poprzedniej ekipy? to podaj jeden przykład takiego syfu ktory naprawil to ja Ci podam 10 syfów jakie stworzyl nasz prezydent i ile kasy przywlaszczyl mowiąc ze mu sie nalezy 🙂

  7. Ocena: 0

    Teraz to sie zaczeło korkować jak buspasy zrobili :] zamiast inwestować w drogi to sie przebudowuje plac litewski za ogromną kwote :]

    • Tomasz,ale my tu drugiej zakorkowanej Moskwy nie chcemy. Tam mają szerokie wielopasmowe drogi i są najbardziej zakorkowanym miastem. Szerokie drogi to nie jest dobry kierunek. Sprawna komunikacja miejska, siec bezpiecznych dróg rowerowych to jest właściwy kierunek . To zachęci mieszkańców do pozostawienia aut.

      • Ocena: 0

        Kolejny chińczyk pedalista.

      • no no, dojdzie do takiej sytuacji, ze będzie jak w amsterdamie, idąc chodnikiem będziesz się bał przejść na drugą stronę aby nie zostać potrąconym przez rower. Ba jak Cię potrąci, uszkodzi i ucieknie to nawet go niezidentyfikujesz. By the way, jak się miastko zakorkuje od nadmiaru rowerów to co wtedy ?

  8. I dobrze – budujmy buspasy – priorytet dla komunikacji zbiorowej!!! Korki stworzone są przez szrot powypadkowy (w Polsce złom sprowadzany z Niemiec). Przywiązanie do 10-letnich i starszych samochodów w to atrybut trzeciego świata 🙂

  9. Ocena: 0

    Dlaczego mnie to nie dziwi… bo mamy najlepszych inżynierów drogowych od tworzenia korków

  10. Ocena: 0

    Buspasy też są w niektórych miejscach potrzebne…ale trzeba to robić z głową. Na Al. Tysiąclecia to pułapka dla kierowców jadących prawym pasem od ul. Mełgiewskiej w stronę centrum. Na rondzie trzy pasy na wprost a zaraz za jest wyłączony prawy jako Buspas i jak tu wjechać na środkowy pas w godzinach szczytu. Przed rondem i na rondzie brak oznakowań informujących o zmianie organizacji ruchu… czy to nie jest paranoja urzędnicza lubelskich służb. Wystarczy popatrzeć przez chwilę co robią samochody: albo blokują buspas albo jadą po buspasie aż do końca a jak komuś uda się wjechać na środkowy to już sukces. No a szczytem głupoty jest ta ścieżka rowerowa w tak ruchliwym miejscu przy wejściach do dużych sklepów i targowiska. Brawo dla pomysłodawcy zza ciężkiego biurka i oficera rowerowego który nie wiem po co został powołany przy tak wspaniałych lokalizacjach ścieżek.

    • Ocena: 0

      Został powołany do pobierania wynagrodzenia. „Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera”. Rowerowy to też jakaś nobilitacja dla dekownika.