04/06/2026
690 680 960

Lublin: Zawróciła na drodze szybkiego ruchu i pojechała pod prąd

Szybka reakcja przypadkowych świadków sprawiła, że jadąca pod prąd kobieta zorientowała się i w porę obrała właściwy kierunek jazdy. Po chwili nadjechały z naprzeciwka samochody.

Choć mieszkańcy naszego regionu już od czterech lat korzystają z drogi ekspresowej S17, a od trzech lat z obwodnicy Lublina, wciąż trafiają się tacy, którzy nie mają pojęcia jak korzystać z tego typu tras.

Nie chodzi tylko o powolną jazdę lewym pasem jezdni, czy też nieuzasadnione zatrzymywanie się na drodze, lecz głównie o to, co powoduje największe zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, mianowicie jazdę pod prąd.

Praktycznie nie ma tygodnia, żeby nie dochodziło do podobnych przypadków, z których wiele już publikowaliśmy. Co najbardziej przeraża, kierowcy którzy jadą pod prąd, są przekonani, iż poruszają się prawidłowo pędząc lewym pasem jedni, często z bardzo dużą prędkością.

Gdyby doszło do czołowego zderzenia z innym, prawidłowo jadącym pojazdem, skutki z pewnością byłyby tragiczne. Dzisiaj wieczorem po raz kolejny doszło do groźnej sytuacji drogowej. Kierująca autem osobowym jechała pod prąd. Miało to miejsce na przedłużeniu al. Solidarności do obwodnicy Lublina.

– Około godziny 20 zjechała z wiaduktu prowadzącego od al. Warszawskiej. Choć wjechała na prawidłowy pas jezdni prowadzący w kierunku Warszawy, po chwili się zatrzymała i zawróciła – wyjaśniał nam Tomasz, który obserwował całe zdarzenie. Jak nas poinformowano, przypadkowi świadkowie zaczęli jej machać, dzięki czemu kobieta po chwili zorientowała się, że porusza się pod prąd.

Kierująca zdążyła zawrócić, zanim z naprzeciwka, zza zakrętu nadjechały inne samochody.

40

41

(fot. – nadesłane – Tomasz)
2017-06-18 21:08:45

27 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Trzeba pozamykać te ekspresówki na kolejne 20 lat. Może kolejne pokolenia kierowców ogarną temat, bo te obecne to widać że są w istotnej części niereformowalne. Albo zrobić rogatki i wpuszczać tylko tych, co mają skończony kurs i papiery na drogi dwujezdniowe.

  2. tego jeszcze nie grali… takiej sytuacji nikt nie przewidzi, taki kierowca nagle w każdym miejscu sobie nawróci i jedzie, są dwa pasy? są, nie ważne, że w tym samym kierunku. Niech jej linią obrony będzie podanie szkoły nauki jazdy, hehe

  3. Prawostronny ruch zachowala to nie jest tak źle, prawko ocalało. Szerokości !!

  4. ostatnio się tak zastanawiałem jadąc obwodnicą… jak musiałbym pojechać aby zacząć jechać pod prąd na obwodnicy czy „S” ?
    i wiecie co.. pojęcia nie mam ! 🙂

    • Ocena: 0

      To rzeczywisci nie jest proste jeśli się samemu nie zawróci tam gdzie nie wolno. Czepiał bym się co do oznakowania niektórych zjazdów, czasem można nie zdążyć zauważyć kierunku na drogowskazie, ale znaki nakazu jazdy są tam akurat bardzo dobrze widoczne. Baba może się pogubiła i zamiast pomyśleć, pojechać na kolejny zjazd i zawrócić, pomyślała że naprawi błąd wcześniej. Niestety tak się nie da.

    • A wystarczy zawrócić ??

  5. Tacy „kierowcy” powinni z miejsca tracić prawo jazdy

  6. I dziwić się że tacy sami idą do urn wyborczych i wybierają też pod prąd.

  7. Ocena: 0

    Jakim tępym lub/i nieuważnym trzeba być, żeby nie zorientować się, że jedzie się pod prąd? Jeszcze mogę zrozumieć to w przypadku jakiejś przebudowy jak to miało miejsce z wylotem na Warszawę. Ale wystarczy kilka sekund, żeby dostrzec co się dzieje.
    WSKAZÓWKI dla nieogarniętych w skrócie (mam nadzieję, że ktoś to przeczyta):
    – jeśli po prawej stronie przez długi odcinek drogi jest druga jezdnia, którą jadą samochody w tym samym kierunku co ty tzn. że prawdopodobnie jedziesz pod prąd
    – jeśli przy twojej jezdni znaki drogowe są odwrócone tyłem to jedziesz pod prąd
    – kreski między pasami mają duże przerwy, gdy pasy są w tym samym kierunku (w odstępie zmieściłyby się kolejne 2 kreski) [natomiast kreski z małymi odstępami są na jezdniach dwukierunkowych].

  8. cosik mi się zdaje że z nie jest z tym oznakowaniem tak do końca w porzo skoro ciągle ktoś się gubi

    • bo znaki przy drodze to nie obrazy na scianie i nie jeździ się na pamięć bo kiedyś było inaczej

  9. megapustababa

  10. Ocena: 0

    Czy ktoś ma jakieś info w jaki sposób na prawym pasie przed zjazdem na stację przy węźle Kurów w kierunku Warszawa znalazła się zwierzyna? Spadło to z mostu pod koła komuś, czy jakimś cudem przebiegło za ogrodzenie.