Lublin wita Stasia. Narodziny dzięki miejskiemu programowi in vitro
10:22 25-04-2025 | Autor: redakcja
W marcu tego roku na świat przyszedł Staś – długo wyczekiwany chłopiec, którego narodziny były możliwe dzięki metodzie zapłodnienia in vitro. Dla jego rodziców to spełnienie marzenia o rodzicielstwie, okupione wieloma miesiącami starań, nadziei i determinacji. Historia Stasia to wzruszający dowód na to, jak nowoczesne metody leczenia niepłodności mogą odmienić życie rodzin, dając im szansę na upragnione dziecko.
Procedura zapłodnienia została przeprowadzona w sierpniu 2024 roku w lubelskim oddziale Gyncentrum – placówce specjalizującej się w diagnostyce i leczeniu niepłodności. Od czerwca 2023 roku ośrodek realizował w Lublinie miejski program wsparcia, który zakończył się 14 czerwca 2024 roku. Obecnie Gyncentrum w Lublinie uczestniczy w rządowym programie Ministerstwa Zdrowia.
– Chciałabym pokazać naszego Stasia, który urodził się dzięki dr Dymara-Konopka i dr Abramiuk. Szczęśliwy transfer miał miejsce 02.08.2024 w Gyncentrum Lublin. Droga była długa i wyboista – kilka lat starań, odbijanie się od drzwi do drzwi różnych klinik i w końcu latem 2023 trafiliśmy do Gyncentrum w Krakowie. Tam dowiedzieliśmy się, że jest też oddział w Lublinie i przenieśliśmy się z leczeniem tutaj. Transfer udał się już przy pierwszym podejściu. I tak – Staś jest naszym pierwszym, wyczekanym dzieciątkiem – mówi pani Klaudia.
Jak podkreśla dr hab. n. med. Monika Abramiuk, lekarz prowadzący procedurę IVF, sukces możliwy był dzięki indywidualnemu podejściu do pacjentki oraz ścisłej współpracy całego zespołu medycznego:
– Droga pani Klaudii do macierzyństwa była pełna trudności, ale takie historie najlepiej pokazują, jak istotne jest indywidualne podejście w leczeniu niepłodności. Staranna diagnostyka, współpraca specjalistów i nowoczesne metody wspomaganej prokreacji pozwoliły na skuteczne leczenie już przy pierwszym transferze. Programy wsparcia, takie jak ten realizowany w Lublinie, realnie zwiększają szanse wielu par na spełnienie marzenia o dziecku – dr hab. n. med. Monika Abramiuk
Mama Stasia była również objęta specjalistyczną opieką w lubelskim szpitalu klinicznym.
– Miałam przyjemność prowadzić tę długo wyczekiwaną ciążę. Choć Staś urodził się przedwcześnie, dziś jest zdrowym dzieckiem i przebywa z rodzicami w domu. Wymagał szczególnej troski, jak wiele ciąż będących wynikiem leczenia niepłodności. Dzięki temu, że lekarze Gyncentrum pracują również w największych lubelskich szpitalach klinicznych, możliwe było zapewnienie pełnej ciągłości opieki na każdym etapie – dodaje dr n. med. i n. o. zdr. Weronika Dymara-Konopka z kliniki Gyncentrum.
Narodziny Stasia to potwierdzenie skuteczności miejskiego programu leczenia niepłodności oraz dobrej współpracy między placówkami medycznymi w Lublinie. Kluczową rolę odegrało Gyncentrum, które zapewniło kompleksową opiekę medyczną – od diagnostyki i procedury in vitro, po współpracę ze szpitalem prowadzącym ciążę. Dzięki takiemu modelowi pacjentki mogą liczyć na dostęp do nowoczesnych metod leczenia i specjalistycznej opieki na każdym etapie.
W latach 2023–2024 w Lublinie funkcjonował miejski program leczenia niepłodności, który dofinansowywał parom procedurę in vitro. Od czerwca 2024 roku placówka Gyncentrum w Lublinie realizuje również ogólnopolski program Ministerstwa Zdrowia. Program MZ umożliwia parom dostęp do finansowania świadczeń związanych z leczeniem niepłodności, w tym procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Obejmuje on kwalifikację pacjentów, niezbędne badania oraz wszystkie etapy leczenia. W jego ramach można przeprowadzić maksymalnie sześć procedur wspomaganego rozrodu – do czterech z wykorzystaniem własnych komórek rozrodczych lub nasienia dawcy, do dwóch z wykorzystaniem komórek jajowych od dawczyń, a także do sześciu z wykorzystaniem zarodków od dawców.
Zaraz będzie skowyt pisowców że invitro złe itd. Szczęścia dla rodziców, zdrowia dla dziecka. A Staś ładne imię.
Popieram.
Szczęścia i zdrówka życzymy <3
Komentarz ukryty, pokaż
Złe, bo mnóstwo dzieci tych ludzi musiało zginąć żeby ten jeden się urodził.
Dzieci? Czyich? Jakich? Gdzie? Uważasz plemniki za dzieci?
trzymaj się Stachu!
gratuluję i życzę dużo sił bo w tym bagnistym społeczeństwie nie będziesz miał lekko!
Ale wylęgarnia ćwierćmózgów w komentarzach…
– Córciu jesteś w ciąży? Powiedz chociaż, że to nie z in-vitro
– Spokojnie mamo, to z gwałtu.
– Bogu dzięki.
Dużo zdrówka dla Ciebie i rodziców !!
Młody niech się trzyma, urodził się w Polsce, więc raczej nie będzie mu do śmiechu. 🙂
Co do samego artykułu, to powinien mieć tag „artykuł sponsorowany”, bo zalatuje tanią propagandą. Chociażby:
„Narodziny Stasia to potwierdzenie skuteczności miejskiego programu leczenia niepłodności oraz dobrej współpracy między placówkami medycznymi w Lublinie.”
Dowód w stylu skoro ściana za mną jest niebieska, to wszystkie ściany są niebieskie…
Ponadto nigdy nie zrozumiem opisu in vitro jako „leczenie niepłodności”, bo przecież rodzice Młodego dalej nie są w stanie naturalnie sprowadzić na świat kolejnego dziecka.
Tępy Naród,który wierzy w zabobony i kościelną propagandę a nie NAUCE!!!!
Ma chłopak szczęście , że w międzyczasie jagielskiej nie spotkał. Trzymaj się Stachu.
Stasiu, życzę ci wszystkiego najlepszego, 100 lat w zdrowiu,szczęścia,pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy. I obyś na swoje drodze życia nie spotkał pisowców i innych prawaków.
Fajny maluch, ale co będzie gdy kiedyś dowie się od klechyże nie posiada duszy?