Lublin: Strażacy jeżdżą nie tylko do pożarów. Wczoraj uratowali gołębia
11:50 13-12-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 10 na ul. Kruczkowskiego w Lublinie.
– Przez okno z naszego mieszkania żona spostrzegła na drzewie wiszącego głową w dól gołębia. Biedny ptak nie mógł się uwolnić. Postanowiłem mu pomóc dzwoniąc na tel.alarmowy 112 ,operator poradził mi skontaktować się ze strażą pożarną. Byłem naprawdę zaskoczony reakcja dyżurnego, który błyskawicznie zadysponował zespól, który mimo utrudnionego dojazdu i małych problemów ze sprzętem uwolnili nieszczęśnika. Odleciał nie podziękowawszy – co też czynię za niego i w jego imieniu. Strażacy z jednostki z ul. Zemborzyckiej jeszcze raz brawo i serdeczne dzięki za zrozumienie i okazane serce – napisał do nas pan Grzegorz.
Strażacy jeździli już do podobnych wezwań, m.in. interweniowali w przypadku uwięzionych czworonogów w niezabezpieczonych kanałach lub szambach. Na naszej stronie relacjonowaliśmy podobne akcje m.in. wyciągania psa z niezabezpieczonego szamba oraz kota z kanału w rejonie Poręby.



2015-12-13 11:28:04
(fot. ilustr. lublin112.pl)
Kto zapłacił za interwencję ? Niedługo będą jeździć do muchy w głównie bo nie może się wydostać. Gołębi w Lublinie jest miliony. Czekaj niedługo emerytka zadzwoni do rannego gołębia na pogotowie .
Stul mordę materialisto !
masz syniu do odrabiania lekcji bo szlaban będzie na internet i du pa w paski po wywiadówce
Oby nie spieszyli się gdy ty będziesz potrzebował pomocy bo przecież akcja kosztuje.
a co to on gołąb? Zapłać za interwencję Straży Pożarnej, a potem pajacuj
Już zapłaciłem w postaci podatku dochodowego i nie zamierzam pajacować. Jak tak, to większość narzeka, że strażacy tylko leżą i nic nie robią a po 35 roku emerytura a gdy pojadą na jakąkolwiek interwencję to nagle oburzenie, że coś robią.
Zamknie ryj debilu zaćpany
Ludzi na świecie też jest dużo, więc po co ratować? Widać, że jesteś gruboskórny i prymitywny. Pewnie z tych, którzy zarabiają 1300 zł i najgłośniej krzyczą, że marnuje się ICH pieniądze.
Gołębia ratować…. Super…a potem w Podziękowaniu parapety i balkony osrane.
Dzięki Tobie, twoi rodzice maja pół życia osranego, a jednak podsuwają Ci michę pod pysk, a przecież jeszcze masz inne wymagania… 🙂
Ty sam jesteś posrany
Parę lat temu na ul. 1 Maja zaczepiła się tak jaskółka przy dachu i strażacy przyjechali na sygnale żeby ją uwolnić
no co za głupota jakiś zwierzatka pojepane ratować kto będize płącić za to
Twój stary był pojepany bo o gumce zapomniał i przypadkiem zrobił ciebie.
Kilka lat „nazad” i ja ośmieliłem się zadzwonić kiedy w na nieodpowiednio zaprojektowanej latarni w wąwozie na Kalinie zawiesiła się wrona.
Przyjechał duży wóz bojowy z drabiną i po chwili wrona była wolna. Za co jeszcze raz dziękuję dzielnym strażakom.
Natomiast dziwię się słowom, 1234 i Małego.
Mali ludzie z Was jak przeszlibyście obojętnie obok takiego przykładowego gołębia potrzebującego pomocy, to już tylko krok do braku zainteresowania człowiekiem potrzebującym pomocy. Tfu !!!
to jakaś kpina, żeby straż „ratowała” kotki, pieski i gołębie za pieniądze podatnika to nie do pomyślenia w normalnym kraju. Powinni takie rzeczy robić za własne pieniądze, albo wzywającego, po służbie i korzystać z własnego sprzętu. 🙂
wyobraź sobie ze to wlasnie podatnik wzywa straz pozarną i tyle w temacie
Człowieka poznaje się po tym jak traktuje zwierzęta.
Jakiś człowiek w innym miejscu umiera, a oni gołębia ratują :/ powinno się je wystrzelać a nie ratować
Ciebie niedługo odstrzelą debilu co stary o gumeczce zapomniał i jesteś
Jakoś nie można w artykule znaleźć słów „straż zamiast do człowieka ruszyła na pomoc gołębiowi”. Może powiesz, w którym to miejscu ten Twój człowiek umiera?
Szanowny ^^ ! A jak bułeczki na śniadanko wtranżalasz to nie przejmujesz się że w jakiś człowiek w innym miejscu umiera z głodu????!
Brawo panowie strażacy,brawo mieszkańcowi za dobre serce i wrażliwość.A wszystkim negatywnie i wulgarnie wypowiadających się, życzę aby kiedyś sami doświadczyli dyndania najlepiej na drzewie i głową w dół.
jeden sracz więcej :/