Lublin: ruszyły intensywne pozimowe naprawy dróg. Drogowcy pracują w trybie trzyzmianowym
11:19 23-02-2026 | Autor: redakcja
W związku z wystąpieniem dodatnich temperatur, miejskie służby drogowe przystąpiły do realizacji prac naprawczych na szeroką skalę. Działania obejmują wszystkie rejony Lublina i mają na celu usunięcie ubytków powstałych w nawierzchniach w ostatnich miesiącach.
Od porannych godzin roboty z wykorzystaniem gorącego asfaltu prowadzone są m.in. w ciągu ulic: Zemborzycka, Witosa, Zana, Krężnicka oraz Janowska. W najbliższym czasie drogowcy pojawią się także na ulicach: Orkana, Sławinkowskiej, Wileńskiej, Osmolickiej, Chemicznej, Walentynowicz, Kunickiego, Chodźki, Obywatelskiej, Północnej, Jaczewskiego, Raabego oraz Głębokiej.
Równolegle służby prowadzą objazdy mające na celu bieżące monitorowanie stanu nawierzchni i identyfikację nowych ubytków. Pozwala to na szybkie podjęcie działań naprawczych, których nadrzędnym celem jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz komfortu jazdy.
Tegoroczna zima, charakteryzująca się częstymi wahaniami temperatur – od silnych mrozów po okresy odwilży – znacząco wpłynęła na pogorszenie stanu technicznego nawierzchni ulic. Dotychczas naprawy realizowane były w technologii dostosowanej do warunków atmosferycznych, poprzez doraźne wypełnianie ubytków masą na zimno lub zastosowanie asfaltu lanego.
– Do tej pory ubytki naprawiane były na dwa sposoby w technologii dostosowanej do warunków atmosferycznych. Doraźnie, poprzez wypełnianie ubytków w nawierzchniach bitumicznych masą na zimno lub przez uzupełnienie ubytków asfaltem lanym (z kotła na gorąco). Od dzisiaj drogowcy realizują prace w zakresie uzupełniania ubytków betonem asfaltowym na gorąco, dostarczonym z wytwórni mas bitumicznych – informuje Monika Fisz rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.

fot. ZDiTM Lublin
ze dwa przymrozki i z tych łatek nic nie zostanie
o jak ładnie ubijają do zdjęcia te placki!
niestety na większości ulic ponakładali te placki bez ubijania, skacze się po tym tak samo jak po dziurach.
1. Przecież możecie stanąć do przetargu na naprawę dróg. Wygrać, czyli za lepszą cenę naprawiać lepiej.
2. To są naprawy doraźne.
3. Lepsze takie tymczasowe rozwiązanie niż wcale.
4. Nie da w krótkim czasie porządnie (i do tego w warunkach zimowych) naprawić tysięcy dziur na setkach kilometrów dróg w mieście. No chyba, że Wy potraficie –> wróc do punku 1.
1. tak ale przecież te firmy też mogą zrobić dobrze tylko to zawsze kwestia kasy
2. oczywiście, ale zwykle one zostają już na cały rok (patrz warszawska rok temu odcinek cerkiew – zbożowa)
3. prawda, ale żeby trochę wywalanie kasy w błoto (dosłownie)
4. zgadzam sie ale nawet jak robią niby porządnie to po roku znowu jest to samo (patrz odcinek kraśnicka poczekajka – wojciechowska)
1. Nie byłbym taki pewien, że mogą. Raz: warunki atmosferyczne. Dwa: potrzeba więcej czas i pieniędzy na porządną naprawę
2. Bo te ulice mają przejść gruntowną przebudowę. Bez sensu jest naprawiać jezdnię dobrze (więc drogo) którą za kilka miesięcy i tak będzie się zrywać.
3. wróć –> punkt 1.
,Chyba lepiej te drogi przekształcić w pola golfowe, będzie taniej, a nawet można zarobić bo to gra ekskluzywna dla snobów.
Efekt rządów żuka i fulary. Zana ile lat temu miała być wyremontowana?
Kpina z podatników
„Tegoroczna zima, charakteryzująca się częstymi wahaniami temperatur – od silnych mrozów po okresy odwilży – znacząco wpłynęła na pogorszenie stanu technicznego nawierzchni ulic.” – tak tłumaczy to Ratusz. A to nietegoroczna zima, tylko lata zaniedbań i brak remontów na tych ulicach doprowadziły do aktualnego stanu dróg, o ile jeszcze można to nazwać to drogami.
remont to jeszcze trzeba dobrze zrobić, bo odcinek kraśnickiej był remontowany w postaci wymiany samej nawierzchni i po tej zimie znowu się zrobiły hopki na całym odcinku poczekajka – wojciechowska
Czy te łaty mogą „nie wystawać” ponad powierzchnię jezdni?
Błagam..
Mogą, ale pewnie nie chcą…
Miasto inspiracji…
Przyjadą kiedyś na skrzyżowanie lwowskiej z mełgiewską? Przecież ostatnio rzucali lepik z wiadra i nawet nie unikali,tylko samochody zaraz po tym jeździły. A dziś już od nowa są te same dziury i kilka nowych.
o co ci chodzi?
Przecież byli już na tym skrzyżowaniu i „naprawili” dziury przyczepiając tabliczkę „ubytki w nawierzchni”
Na Chodźki byli już rano, po 8-mej.
Tylko łatali ten znośny odcinek przy szpitalu, a nie to kretowisko dalej, za skrzyżowaniem ze Smorawińskiego (choć tam to nie wiadomo już, czy warto jeszcze naprawiać, czy od razu trzeba zaorać;)
Budowlana wyremontowali pol ulicy, gorsze pol zostalo bez remontu. Teraz bedzie trzeba więcej łat niz zostalo. Wszystko zalane wodą. Zero odwodnienia. Biedny 2x traci