08/06/2026
690 680 960

Lublin: Przyszli z maczetą po whisky. Obaj trafili do aresztu

Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy przyszli do jednego ze sklepów na lubelskich Bronowicach i grożąc maczetą zażądali butelki alkoholu. Obaj trafili do aresztu, wkrótce staną przed sądem.

We wtorek wieczorem do jednego ze sklepów na lubelskich Bronowicach weszło dwóch mężczyzn. Zażądali oni od sprzedawcy butelki whisky, kiedy ten odmówił, jeden z nich wyjął maczetę i uderzając w sklepową ladę zagroził jej użyciem. Sprzedawca dał im whisky ale po chwili mężczyźni wrócili, ponieważ zbili po drodze butelkę.

– W ten sam sposób jak poprzednio „poprosili” o kolejną butelkę, a także gazowany napój. Pracownik sklepu o całym zdarzeniu powiadomił policjantów. Funkcjonariusze jeszcze tego samego wieczora zatrzymali sprawców rozboju. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy Lublina w wieku 24 i 39-lat – informuje asp. Anna Kamola z KWP Lublin.

Obaj trafili do policyjnego aresztu, w czasie zatrzymania byli pijani. Mundurowi ustalili również, że tego samego wieczoru 24-latek za pomocą maczety uszkodził lusterka w zaparkowanym pojeździe.

– Dziś policjanci doprowadzać będą obydwu zatrzymanych do prokuratury. Mężczyźni odpowiadać będą za dwa rozboje. 24-latek dodatkowo odpowie w warunkach recydywy, gdyż w przeszłości karany był za podobne przestępstwo. Oprócz tego, mężczyzna usłyszy jeszcze trzy zarzuty uszkodzenia mienia – wyjaśnia asp. Anna Kamola.

2016-06-23 09:44:35
(fot. ilustr. lublin112.pl)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    W taki to nieobyczajny, ale w swojej prostocie, skuteczny sposób zapewnili sobie „miejscówki” w naszym „anclu” na Południowej (bardzo dawniej: Wczasowa). 😆

  2. Buraki. Myśleli, że jak łażą z maczetą to będą maczo?

  3. No i tą maczetą ktoś powinien dokonać dekapitacji zawodnika. Jak widzimy recydywa i brak resocjalizacji, złe rokowania na przyszłość.

  4. Ocena: 0

    Ludzkie ścierwa.
    Poucinac łapy

  5. Ocena: 0

    Smakosze

  6. hehe Bronowice to nie dzielnica,Bronowice to Stan Umysłu.

  7. Ocena: 0

    ktos wie o ktory sklep chodzi?

  8. Cezary z 13 posterunku zawsze krzyczał tak: "Zofio dzwoń do czubków..."
    Ocena: 0

    Zero litości dla takich zombiaków. Dziwi mnie to, że nie strzela się do takich. Później trzeba to sądzić, trzeba to karmić i zapewnić odpowiednie warunki.

  9. Ocena: 0

    Bronowice, stolica. He he, ciekawe czego? Stolica patologii to owszem.

  10. to już wina krajowe im nie wchodzą?