Lublin: Policja i Straż Miejska prowadzą wzmożone kontrole w czasie mrozów, w miejscach przebywania osób bezdomnych
14:21 13-01-2026 | Autor: redakcja
Utrzymujące się od kilku dni bardzo niskie temperatury skłoniły służby do zintensyfikowania działań profilaktycznych na terenie Lublina. Dzielnicowi z lubelskich komisariatów, we współpracy ze Strażą Miejską, realizują wzmożone patrole ukierunkowane na ochronę zdrowia i życia osób najbardziej zagrożonych skutkami mrozu. Kontrole prowadzone są zarówno w ciągu dnia, jak i po zmroku, kiedy ryzyko wychłodzenia znacząco wzrasta.
Mundurowi sprawdzają przede wszystkim miejsca, w których osoby w kryzysie bezdomności mogą szukać schronienia przed zimnem. Są to m.in. pustostany, altanki działkowe, nieogrzewane piwnice, dworce kolejowe i autobusowe, a także inne ogólnodostępne przestrzenie, w których przebywanie w niskich temperaturach może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia. Działania te mają charakter prewencyjny i są odpowiedzią na warunki atmosferyczne, które w okresie zimowym sprzyjają tragicznym w skutkach zdarzeniom.
Podczas patroli funkcjonariusze nawiązują bezpośredni kontakt z osobami przebywającymi w trudnych warunkach. Rozmowy pozwalają ocenić ich stan zdrowia, poziom zagrożenia oraz ewentualną potrzebę natychmiastowej pomocy. W przypadku stwierdzenia ryzyka wychłodzenia mundurowi oferują doraźne wsparcie, w tym m.in. przekazanie ciepłej herbaty, koców lub innych form pomocy termicznej, które mogą zapobiec dalszemu spadkowi temperatury ciała.
Jeżeli osoba objęta kontrolą wyrazi na to zgodę, policjanci wspólnie ze Strażą Miejską podejmują działania zmierzające do zapewnienia jej bezpiecznego schronienia. W takich sytuacjach możliwe jest skierowanie do noclegowni lub innych placówek wsparcia socjalnego, gdzie można spędzić noc w ogrzewanych warunkach oraz skorzystać z podstawowej pomocy. Celem tych działań jest ograniczenie ryzyka tragedii związanych z hipotermią, która w okresach silnych mrozów stanowi realne zagrożenie, zwłaszcza dla osób bezdomnych, nietrzeźwych, starszych lub schorowanych.
Specjaliści podkreślają, że długotrwałe przebywanie w niskich temperaturach może prowadzić do szybkiego wychłodzenia organizmu, zaburzeń funkcji życiowych, a w skrajnych przypadkach do utraty przytomności i zgonu. Dlatego tak istotna jest prowadzona przez służby profilaktyka oraz szybka reakcja na każde zgłoszenie dotyczące osób znajdujących się w niebezpiecznych warunkach pogodowych.
Policjanci apelują również do mieszkańców Lublina o czujność i reagowanie na sytuacje, które mogą świadczyć o zagrożeniu życia lub zdrowia innych osób. Szczególną uwagę należy zwracać na osoby leżące w pobliżu budynków, pustostanów czy altanek działkowych, zwłaszcza w godzinach nocnych lub w przypadku widocznych objawów wychłodzenia. Każda taka sytuacja powinna zostać niezwłocznie zgłoszona odpowiednim służbom.
W przypadku zauważenia osoby przebywającej w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych należy skontaktować się z numerem alarmowym 112 lub powiadomić Straż Miejską pod numerem 986. Każde zgłoszenie może przyczynić się do szybkiej interwencji służb i uratowania ludzkiego życia.
Galeria zdjęć
Noszenie zupek to nie jest zadanie dla Policji, komendant powienien mieć odwagę powiedzieć że nie będą jego podwładni realizować takich durnot. Niech się babska z mopsu ruszą.
Po pierwsze jeśli już, to pracownice socjalne, a nie babska z mopsu. Po drugie pracownicy MOPR Lublin od początku sezonu jesienno-zimowego monitorują środowiska, od 5 stycznia jeżdżą ze Strażą Miejską, a obecnie i z Policją o czym zapomniano wspomnieć. Szkoda, że autor artykułu zamieszcza niepełne informacje.
Jakbyś kiedy kiedykolwiek miał odczynienia z MOPR-em to byś wiedział, że określenie babska z mopru to jest bardzo delikatnie. Osoby tam pracujące są pozbawione empatii i uczuć. Przeliczają kasę ile można od samotnych i schorowanych ludzi wyrwać. Jeszcze nie słyszałam od nikogo, żeby opiekunki z MOPR pracowały tyle czas u podopiecznych za ile mają zapłacone, urwanie choćby pół godziny i robienie wszystkiego opieszale i bardzo wolno to ich honorowy obowiązek.
Babska z MOPR Lublin również jeżdżą
a straż wiejska parami po kątach miejskich się szlaja, do łopat nieroby bane
Komendanci nie mają odwagi się przeciwstawić poleceniom zastępcy ich guru, gdyż muszą pilnować mierników i podległych im funkcjonariuszy.