06/06/2026
690 680 960

Lublin po zmroku opanowują egipskie ciemności. „Zastosowana korekta godzin włączania i wyłączania latarni pozwala na odczuwalne zmniejszenie zużycia energii”

Od pewnego czasu Czytelnicy sygnalizują nam problem dotyczący braku oświetlenia lubelskich ulic po zmierzchu. Miasto tłumaczy, że zastosowana korekta godzin włączania i wyłączania latarni pozwala na odczuwalne zmniejszenie zużycia energii.

Od pewnego czasu do naszej redakcji napływają informacje dotyczące panujących, tuż po zmierzchu, ciemności na ulicach miasta. Mieszkańcy obawiają się głównie o bezpieczeństwo na ulicach.

– Lublin po zmroku opanowują egipskie ciemności. Magistrat chyba oszczędza, włącza lampy bardzo późno w stosunku do zmroku, jednak to generuje niebezpieczne sytuacje, w szczególności na przejściach i drogach rowerowych krzyżujących się z ulicami. Na Jana Pawła II w okolicy 20-stej jest naprawdę niebezpiecznie, gdy osoby są całkowicie niewidoczne, a aut dużo i nie zawsze masz widoczność na tyle, na ile pozwoliłyby światła auta. To jest totalnie głupi pomysł na oszczędzanie, to może w szpitalach wyłączmy prąd „na chwilę”. Ale może warto zaoszczędzić gdzieś, gdzie życie ludzkie nie jest na szali – napisał do nas Czytelnik.

W sprawie opisywanego problemu zwróciliśmy się do miasta o komentarz. Jak się okazuje, cała sytuacja ma związek z rosnącymi cenami energii elektrycznej i koniecznością oszczędzania przez Miasto.

– Korekta w zakresie miejskiego oświetlenia o wschodzie i zachodzie słońca polegała na wcześniejszym o 30 minut wyłączaniu oświetlenia w porze porannej oraz późniejszym o 5 minut jego włączaniu w porze popołudniowo-wieczornej. Nie zakładała natomiast wyłączania światła już po zapadnięciu zmroku oraz nocą. Lublin, podobnie jak inne miasta w Polsce, bardzo silnie odczuwa konsekwencje wprowadzonych przez rząd zmian w systemie podatkowym, zapisów tzw. Polskiego Ładu, które oznaczają dla nas ubytek dochodów w wysokości blisko 150 mln zł w skali roku oraz wieloletnie niedoszacowanie przekazywanej przez rząd subwencji oświatowej (tylko w 2021 r. 200 mln zł). Nadal dotykają nas także skutki pandemii, objawiające się zmniejszonymi o 33 mln zł wpływami z tytułu m.in. sprzedaży biletów komunikacji miejskiej, czy konsekwencje ulg wprowadzonych przez miasto dla przedsiębiorców, jak również gospodarcze konsekwencje wojny w Ukrainie. Jednocześnie mamy do czynienia z drastycznym wzrostem cen energii. Średnia stawka netto za kWh (kilowatogodzinę) energii elektrycznej wzrosła od 1 lipca 2022 roku o prawie 260%, a w przypadku energii elektrycznej wykorzystywanej do oświetlenia miasta o prawie 345% – wyjaśnia Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Jak się okazuje wprowadzona korekta włączania i wyłączania latarni pozwala na odczuwalne zmniejszenie zużycia energii. Przekłada się to na oszczędności w kwocie około 75 tys. zł za czerwiec (zakup energii po „starej” stawce) oraz około 170 tys. w następnych miesiącach (zakup energii według stawek z „nowej” tj. obowiązującej od 1 lipca umowy).

– Wzrost kosztów za energię elektryczną przekłada się na wzrost kosztów działalności miasta w wielu obszarach. Szukamy więc możliwości oszczędności w tym zakresie, zawsze starając się dobierać je tak, by były jak najmniej odczuwalne przez mieszkańców. Jednym z narzędzi prowadzących do tego celu jest optymalizacja wydatków na różnych płaszczyznach. Od lat realizujemy inwestycje w zakresie termomodernizacji budynków użyteczności publicznej, co wpływa na ograniczenie zużycia energii. Przy realizacji nowych inwestycji staramy się stosować rozwiązania pozwalające na ograniczenie zużycia energii elektrycznej z sieci, m.in. poprzez zastosowanie oświetlenia ledowego. Niektóre z miejskich obiektów pokrywają część zapotrzebowania własnych potrzeb energetyczny z odnawialnych źródeł energii. Na przykład energia z oze wyprodukowana w MPWiK Sp. z o.o. w 2021 r. pokryła 100% zapotrzebowania Spółki na energię cieplną i 66,75% na energię elektryczną – informuje Monika Głazik.

Miasto jednocześnie uspokaja i informuje, że sytuacja ta nie ma przełożenia na bezpieczeństwo na ulicach Lublina.

– Nie mamy informacji, by modyfikacja czasu pracy latarni wpłynęła na zwiększenie przestępczości czy liczby zdarzeń drogowych. Pracownicy Centrum Monitoringu Miejskiego nie stwierdzili zwiększonej liczby incydentów w związku ze zmienionym harmonogramem włączania i wyłączania oświetlenia ulicznego. Takie sygnały nie docierają do nas również ze strony Policji czy Straży Miejskiej – dodaje Monika Głazik.

(fot. lublin112.pl)

44 komentarze

  1. Wyłączyć wszystko na całą dobę! To dopiero będzie oszczędność!

  2. Ocena: 0

    To teraz katalizatory będą ginęły również pod latarniami – nie tylko tam gdzie było najciemniej.

  3. Ocena: 0

    Zastosowana korekta godzin włączania i wyłączania latarni pozwala na odczuwalne zmniejszenie ciężaru kieszeni.

  4. Potwierdzam.
    Szali.

  5. Ocena: 0

    takie oszczędości dziadowskie? ale na park za 44 mln zł była kasa, na stadiony , mosiry, ławeczki usb, mostki led były setki mln złotych! ale na oświetlenie i bezpieczeństwo NIE ma kasy! ale pewnie świeci się tam gdzie mieszkają krewni i znajomi królika, urzędole! a tam gdzie mieszka plebs niech bedzie ciemno, napady, rozboje… chore nie’rządy Peło w LBN!

    • gdyby siostrzeniec miał koncern energetyczny, to latarnie świeciłyby się non stop.

    • ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chichot Losu
      Ocena: 0

      Przesadzasz pan, panie „latarnik”… jak masz pan dostać po mordzie to i pod świecącą latarnią pan dostanie.

  6. Ocena: 0

    Może wyłączyć co 2ą lub 3ą latarnię, zostawić przy przejściach i skrzyżowaniach?

    • Nie da się, chyba, że na wykręcić żarówki na stałe, ale w osiedlowych alejkach to zrobi jeszcze większą ciemnicę. Pomysł wyjety z…

  7. A może w tym „państwie” – wprowadzimy godziny policyjne ? Tak od 20.00- do 6.00 – zakaz poruszania się ! – I światła nie trzeba !

  8. Ocena: 0

    Jakim trzeba być ograniczonym, ze włączać oświetlenie godzinę później pod pretekstem oszczędności, gdy ludzie jeszcze funkcjonują, a w centrum na przejściach nie widać pieszych? Niech wyłączą od 23-24 (pn-czw) do rana, gdy jest mniejsze prawdopodobieństwo ruchu.
    Cytując klasyka – „Jakby to było takie posty sami by na to wpadli. By wpadli, jakby mieli ku.. mózg, zamiast tego pie… styropianu”.

    • 5 minut to nie godzina
      Ocena: 0

      Jakim trzeba być ograniczonym, żeby nie zrozumieć, co się czyta:
      „Korekta w zakresie miejskiego oświetlenia o wschodzie i zachodzie słońca polegała na wcześniejszym o 30 minut wyłączaniu oświetlenia w porze porannej oraz późniejszym o 5 minut jego włączaniu w porze popołudniowo-wieczornej.”

  9. Czy dla ludzi odpowiedzialnych za: „zastosowani korekty godzin włączania i wyłączania latarni”, coś takiego jak zmierzchowy wyłącznik oświetlenia, który i załączyć to oświetlenie potrafi, to urządzenie tajne, nieznane ???
    Czas się może douczyć i zastosować. Taki wyłącznik jest tak tani, że można go zastosować do każdej latarni osobno.
    Wystarczy chcieć… (zwłaszcza myśleć).

  10. Ocena: 0

    Na przykład energia z oze wyprodukowana w MPWiK Sp. z o.o. w 2021 r. pokryła 100% zapotrzebowania Spółki na energię cieplną i 66,75% na energię elektryczną – informuje Monika Głazik.
    Fajnie!
    Ten sam MPWiK – wnioskowany wzrost cen wody i ścieków wynika z drastycznego wzrostu cen energii. ?

    • Ocena: 0

      Wybacz pani Monice Głazik – ona paple co jej każą i pozwolą „paplnąć”.
      To tzw. automat do przekazu.