Lublin: Pijany kierowca uciekał przed policjantami. Miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów
22:11 13-11-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Policjanci otrzymali informację, że ul. Zemborzycką jedzie pojazd marki Volkswagen, którego kierowca może być nietrzeźwy. Funkcjonariusze udali się na miejsce, jednak nie zastali pojazdu.
Po penetracji okolicznych ulic mundurowi natknęli się na auto na ul. Dunikowskiego. Pomimo użytych przez policjantów sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca najwidoczniej nie miał zamiaru się zatrzymać, bo zaczął przyspieszać. Mundurowi ruszyli za uciekinierem w pościg. Zatrzymali go na ul. Pięknej.
– Za kierownicą auta siedział 31-letni mężczyzna. Policjanci poddali go badaniu stanu trzeźwości. Jak się okazało, miał on w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo mężczyzna kierował mając orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów – informuje asp. Anna Kamola z KWP Lublin.
Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem. Odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, kierowanie pomimo zakazu oraz zmuszanie policjantów do podjęcia pościgu.
– Za powyższe przestępstwa grozi mu kara do 5 lat więzienia. Dodatkowo może zostać orzeczony wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet do 15 lat – wyjaśnia asp. Anna Kamola.
2017-11-13 22:02:05
(fot. lublin112.pl)
Znowu VW i pijany kierowca uciekał 🙂
Nic mu nie zrobia … takie strachy na lachy
jak widać zabieranie prawa jazdy nic nie daje.
należy również zabierać auta, wtedy nie będzie miał czym bez prawa jazdy jeździź
A 'bonus’ za ucieczkę przed Policją?
Ta,już sie przestraszy,a jutro będzie jezdził dalej.Juz dawno mówiłem,obcinać dach po slupkach,albo sprasować na miejscu.
.. a co auto winne…? To zachlana morda powinna dostać 5 lat ciężkich robót w kamieniołomie…
Co z tego, że grozi mu zakaz do 15 lat, skoro miał krótszy i go to nie powstrzymywało przed jazdą na trzezwo jak i po spożyciu? Powinien gnić na dołku do wokandy aż Sąd (którego ochlaptus ma głęboko w pupie) nim się zajmie.
Zabrać samochód. Jak nie jego, niech zapłaci jego równowartość. Inaczej będą wracać na drogi jak bumerangi.
Zgadza się. Tylko niech płaci właścicielowi pojazdu lub wykupi z policyjnego parkingu. W przeciwnym razie, jak nie wypłacalny. będzie miał czym jezdzić dalej.
subaru. zabrać samochod to nagroda dla zony nie będzie musiala placic oc
akurat wykupi stoją i gniją parking pełny , nawet koń się trafił w większości to nieściągalni
Było strzelać do buraka może udałoby sie go trafić, zawsze to jednego osła mniej!
Do 15 lat zakaz ! Kpina, za takie coś już z marszu bez sądu dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, Policja musi podejmować pościg bo baran nie chce się zatrzymać a później parking przy szpitalu MSWiA pęka w szwach od wraków po pościgowych. Dołożyć mu porządną grzywnę a nie jakieś drobne kieszonkowe…. 5 tys.
Po takiej akcji i innych z nietrzeźwymi powinni zatrzymywać pojazd na parkingu policyjnym z możliwością wykupu po okresie np. 2 -6 tygodni (po jakiejś słusznej stawce – powiedzmy 100 za dzień). Jeśli winny nie wykupi pojazdu to ten powinien trafić na aukcję pojazdów zajętych. Więc nie ma mowy o wycofanym przepisie o zajmowaniu pojazdu – pojazd dalej byłby w rękach prywatnych, ograniczona została by tylko możliwość korzystania z niego.