05/06/2026
690 680 960

Lublin: Nocna awantura na komisariacie. Poszło o dziewczynę

Dwie osoby w policyjnym areszcie, rozbite drzwi w komisariacie a także szarpanina z policjantami to efekt interwencji w centrum Lublina. A wszystko zaczęło się od picia piwa w miejscu publicznym.

W nocy ze środy na czwartek funkcjonariusze z Oddziału Prewencji, patrolując centrum miasta, dostrzegli na Placu Wolności dwie młode osoby, z których jedna spożywała piwo. Mundurowi wylegitymowali 25-latka, oraz ukarali go mandatem. To najwyraźniej nie spodobało się jego towarzyszce, która postanowiła załatwić sprawę po swojemu.

Najpierw zaczęła się awanturować, potem wyzywać policjantów kierując w ich stronę serię wulgarnych słów. Mało tego, szarpała ich za mundury oraz zapewniała, że załatwi, by zostali zwolnieni z pracy. Po umieszczeniu jej w radiowozie, ze słów przeszła do czynów. Uderzyła jednego z funkcjonariuszy, z kolei gdy wprowadzono ją na I komisariat, kolejnego z policjantów kopnęła.

Agresorka nie chciała się poddać badaniu alkomatem, przewieziono ją więc do szpitala, w celu pobrania krwi, by ustalić zawartość alkoholu. To również nie było łatwe, gdyż uniemożliwiała wykonanie czynności. Została umieszczona w policyjnym areszcie do czasu wyjaśnienia sprawy.

Po pewnym czasie na komisariat przyszedł mężczyzna, który wyjaśnił, że jest chłopakiem zatrzymanej agresywnej kobiety. Dyżurny wyjaśnił mu, że może iść do domu, gdyż jego dziewczyna została zatrzymana i nie ma możliwości by wyszła na wolność. Informacja ta tak wzburzyła mężczyznę, że zwyzywał dyżurnego, następnie rozbił szybę w drzwiach wejściowych, kilkukrotnie uderzając w nią pięścią. Wobec takiego obrotu sytuacji, 28-latek także został zatrzymany.

(fot. policja)
2016-02-11 18:55:12

48 komentarzy

  1. Ocena: 0

    hahaha co to za dzicz

  2. hahaha

  3. Idioci, patologia, debile. Inaczej nie można tego nazwać !!!

  4. Pier…ona patologia. Dramat! Szkoda że obozy pracy nie istnieją…

  5. Ocena: 0

    dresy jepane

    • Liczy sie wygoda :)
      Ocena: 0

      Dzieciaczku dreczony w szkole przez chlopców chodzących w dresach. Wszystkich kwalfikujesz do jednej szuflady. Dres to wygoda a nie stan umyslu czy też wyznacznik patologii.

      • Ocena: 0

        nie bulwersuj się tak.Widocznie jesteś zbyt młody (albo zbyt stary) żeby skojarzyć o co chodzi.Jakiś czas temu nie chodziło się normalnie w dresie tak jak teraz, z wyjątkiem właśnie tzw dresiarzy,lodziarzy.

      • Oj, chodzi o „dres” a nie dres. Co ty, rocznik 90 jesteś? Chodzi o „lody”.

  6. Co za potorocza.

  7. Ocena: 0

    Kiedyś kilka razów pałą pomagało zmienić przekonania;-)

  8. Ocena: 0

    Lepszy pedal w garniturze niż dres walczący o kobietę????

    • Nie. Lepszy mężczyzna w garniturze który zabierze swoją dziewczynę do lokalu gdzie mogą kulturalnie napić się piwa.

    • jakiej kobiety?

      • Ocena: 0

        pytanie bardzo na miejscu, aż je powtórzę: JAKIEJ KOBIETY ??? to szlauf jakiś, nie kobieta 🙂

        • Ocena: 0

          myślę że jakbyś poznał osobiście zmieniłbyś zdanie kondonie!

          • raczej nie udzielała się w Oazie przyparafialnej? Co byś zrobił gdyby u Ciebie na imieninach dostała szału? Zaproponowałbyś melisę?

          • Ocena: 0

            staram się unikać znajomości z takimi czubami więc osobiste poznanie tej osobniczki nazwanej omyłkowo przez niektórych kobietą jest raczej niemożliwe

          • Oni tylko spisują.Taka ich praca.Jak sie nie rzucasz i nie kozaczysz to ci nic nie zrobią.Sama byłam spisywana już ze 20 razy.

    • Dzony co polowal na kangury
      Ocena: 0

      Przecież to jakiś bez mózgi matoł

  9. Jak widać nie patologia tylko chyba jakaś wyższa strefa, bo wygrażała że wszystkich policjantów zwolni z pracy…haha.

  10. Ocena: 0

    Niezła z niej blać