Powód miał lub nie , jak go znajdą zapłaci za szybę i przestój autobusu i odpowie za napaść na kierowcę.Szyba w zależności jaki autobus do 2000 PLN i działa za napaść.Warto było?
driver
Ocena: 0
Według przepisów ruchu drogowego autobus komunikacji miejskiej nie ma pierwszeństwa przed innymi użytkownikami wyjeżdżając z zatoki autobusowej. Jednie my czyli kierowcy mamy obowiązek pomóc mu się włączyć do ruchu, jeśli widzimy, że autobus włączył kierunkowskaz mamy zwolnic i go wpuścić. Jednak w rzeczywistości jest inaczej. Bardzo często jest ze jedziemy, autobus sobie stoi i nagle wyjeżdża jak jesteśmy w jego połowie. Kierowcy MPK uważają się za święte krowy. Proszę mi uwierzyć ze niektórzy nawet nie patrzą w lusterka tylko wyjeżdżają z zatoczki. Jak jest w sytuacji kolizji? Wszystko zależy od tego gdzie go uderzymy im bliżej przodu tym wina jest autobusy jak bliżej tyłu to niestety nasza. Ale może być również współwina.
07
Ocena: 0
pewnie i jeden i drugi nie był święty ale jak mpkowcy by się nie wciskali to na żadnym przystanku nie byłby na czas a pasażerowie by czekali też ich klienci i jak tu wszystkim dogodzić, a ten z audi to jakiś idiota, juz nie jeden tak zrobił i dowiedział się ile to kosztuje.
bez powodu facet z audi nie wyskoczył
Powód miał lub nie , jak go znajdą zapłaci za szybę i przestój autobusu i odpowie za napaść na kierowcę.Szyba w zależności jaki autobus do 2000 PLN i działa za napaść.Warto było?
Według przepisów ruchu drogowego autobus komunikacji miejskiej nie ma pierwszeństwa przed innymi użytkownikami wyjeżdżając z zatoki autobusowej. Jednie my czyli kierowcy mamy obowiązek pomóc mu się włączyć do ruchu, jeśli widzimy, że autobus włączył kierunkowskaz mamy zwolnic i go wpuścić. Jednak w rzeczywistości jest inaczej. Bardzo często jest ze jedziemy, autobus sobie stoi i nagle wyjeżdża jak jesteśmy w jego połowie. Kierowcy MPK uważają się za święte krowy. Proszę mi uwierzyć ze niektórzy nawet nie patrzą w lusterka tylko wyjeżdżają z zatoczki. Jak jest w sytuacji kolizji? Wszystko zależy od tego gdzie go uderzymy im bliżej przodu tym wina jest autobusy jak bliżej tyłu to niestety nasza. Ale może być również współwina.
pewnie i jeden i drugi nie był święty ale jak mpkowcy by się nie wciskali to na żadnym przystanku nie byłby na czas a pasażerowie by czekali też ich klienci i jak tu wszystkim dogodzić, a ten z audi to jakiś idiota, juz nie jeden tak zrobił i dowiedział się ile to kosztuje.
I znaleźli tego gościa?